Ćwiczenia na nicnierobienie

Pozwalanie sobie na nicnierobienie zaczęłabym od zakwestionowania zasady, według której wielu z nas było wychowywanych, a która brzmi: „Najpierw praca, później odpoczynek”. Jej odwrócenie daje szansę na sprawdzenie, jak nam jest w zatrzymaniu i jaki wpływ taka pauza ma na nasz nastrój i na dalszą część dnia.
Czytaj więcej

Czas po naszej stronie

Szybciej, na jutro, błyskawicznie – to współczesne zaklęcia. Ścigamy się z czasem. Próbujemy wykorzystać każdą sekundę, zmieścić w niej więcej. A im dokładniej liczymy czas, tym bardziej nam go brakuje. Aż zdajemy sobie sprawę, że w wyścigu z czasem nie ma wygranych. Z choroby pośpiechu można się jednak wyleczyć. Można odzyskać czas na życie. Jak to zrobić?
Czytaj więcej

Wysoko wrażliwe kontrowersje, czyli czym jest, a czym nie jest wysoka wrażliwość?

Wokół wysokiej wrażliwości trwa żarliwa dyskusja między osobami, które doceniają tę koncepcję, a tymi, które zarzucają jej niską merytoryczność. W mediach społecznościowych można znaleźć liczące setki tysięcy osób grupy wspierające WWO (osoby wysoko wrażliwe), jak i profile całościowo odrzucające tę koncepcję. Czytelnik niezwiązany z psychologią może doświadczyć swoistego zagubienia – czy wysoka wrażliwość istnieje, czy nie?
Czytaj więcej

Pochwała niewierności - O tym, czy zdrada zawsze musi oznaczać koniec związku, z Fran...

Uwikłani jesteśmy w odwieczny konflikt między pragnieniem stabilności i bezpieczeństwa w relacji a potrzebą zmian i nowych doświadczeń. Co jakiś czas w długoletnim związku do głosu dochodzą utajone pragnienia i potrzeba zdrady. Czy to oznacza koniec relacji? Czy może prawdziwą trucizną jest próba utrzymania jej status quo mimo wewnętrznych przemian partnerów?
Czytaj więcej

Dzieciocentryzm – czy rodzice powinni podporządkowywać życie dzieciom?

Dziecko, które jest najważniejszą osobą w rodzinie, może wyrosnąć na modelowego egocentryka. Kiedy jego interesom podporządkowane są wszystkie myśli i działania dorosłych, nie ma ono szansy nauczyć się wrażliwości i troski o innych, a w konsekwencji nie będzie potrafiło budować trwałych relacji.
Czytaj więcej

Między normą a zaburzeniem

O tym, jak cieszyć się seksem, z profesorem Zbigniewem Lwem-Starowiczem rozmawia Zuzanna Piechowicz
Czytaj więcej

Dorastanie bez poczucia winy

Zdecydowana większość rodziców chce, aby ich pociechy były samodzielne i asertywne. Jeśli jednak karcą swoje dzieci za takie cechy na co dzień, to mogą one poczuć się winne w sytuacjach, gdy spróbują „zrobić coś po swojemu”. W konsekwencji staną się uległe i stłumią własne potrzeby tylko po to, aby uzyskać akceptację ze strony innych.
Czytaj więcej

Dwie drogi poznawania siebie

„Znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jakie człowiek ma do załatwienia na tym świecie” – pisze Wiesław Myśliwski w Traktacie o łuskaniu fasoli. Na różne sposoby szukamy siebie, różne drogi nas ku sobie prowadzą. Która z nich jest trafniejsza?
Czytaj więcej

Błędne ścieżki niepowodzeń, czyli jak czerpać z doświadczeń?

Ktoś, kto zawsze idzie słuszną drogą i nigdy nie popełnia błędów, przypomina antylopę, która zamiast cieszyć się wolnością życia na sawannie, wybiera bezpieczną zagrodę w ogrodzie zoologicznym. Czy chcemy tak żyć, rezygnując z wyzwań, twórczych poszukiwań i radosnego odkrywania nowych ścieżek? Czy uniknięcie ryzyka i bólu związanego z ewentualnym niepowodzeniem nam to wszystko zrekompensuje?
Czytaj więcej

Narkotyki: czynności rodzicielskie

W ramach tzw. czynności rodzicielskich rozmawiam z synami o szkodliwości narkotyków, z rozróżnieniem na twarde i miękkie. Do miękkich także ich zniechęcam, choć nie mam czystego sumienia. Daleko mi jednak do Gabriela Krauzego, młodego pisarza brytyjskiego, autora głośnej powieści Tu byli, tak stali. Jej bohater, alter ego autora, wściekły nastolatek z północno-wschodniego Londynu, handluje koksem i heroiną, pali trawę jak smok i wyrywa torebki zamożnym paniom.  Gabriel, londyńczyk, wychował się w Londynie, ale rodzice przyjechali z Polski. Ojciec, Andrzej, jest rysownikiem, matka, Małgorzata – malarką, polski wujek Antoni to znany reżyser. Emigranccy rodzice nie mogli zrozumieć, że trawa jest częścią kultury osiedla, podobnie jak noszenie noża czy rozboje, więc Gabriel na lata przestał się do nich odzywać i wyprowadził się z domu. Okazało się w końcu, że życie gangstera jest piekielnie nudne, dlatego Gabriel został pisarzem. W każdym razie nie wyrywa torebek i nie handluje koksem. Jego debiut, powieść Tu byli, tak stali, otrzymała nominację do Nagrody Bookera, a Gabriela okrzyknięto młodym gniewnym i głosem ulicy. Zapytałam Gabriela, czy pozwoliłby swoim dzieciom palić trawę. Odpowiedział, że w żadnym wypadku. Oczywiście drogowskaz nie musi iść drogą, jaką wskazuje, ale dzieci Gabriela, jeśli je będzie miał, już na wstępie dojrzewania będą musiały zwalczyć potężny dysonans poznawczy lub zapalić skręta. Chyba że się o przeszłości ojca nie dowiedzą, bo czytanie jego książek uznają za żenadę. Być może zresztą czytanie jakichkolwiek książek będzie już dla młodzieży totalnym obciachem i antycznym kaprysem. Pożyjemy, zobaczymy, Gabriel jest dopiero po trzydziestce.  Co do miękkich narkotyków. Dwie dekady temu jechałam zimą służbowo na drugi koniec Polski. Miałam pasażerkę, daleką znajomą, która poprosiła o podwózkę. Była w kryzysie, porzucił ją narzeczony, wyjeżdżała z Warszawy lizać rany. Przez pierwszą godzinę dowiadywałam się o niegodziwościach wszechświata – i było to męczące. Na wysokości Tomaszowa Mazowieckiego daleka znajoma zapytała, czy mogłaby ewentualnie zapalić w samochodzie małego skręta. Miał to być skręt leczniczy, wyciszający ból duszy, więc się zgodziłam. Zabijcie mnie: nie wiem co mnie podkusiło.  Ja nie paliłam, ale znajomej zaczęło się robić lepiej, atmosfera w samochodzie zelżała, opowieści o złym chłopaku zaczęły tracić temperaturę. Naprawdę zaczęło być miło, błogo i ciepło, zwłaszcza że z powodu ciężkiej zimy wszystkie okna były zamknięte. Było błogo tak bardzo, że przed Sycowem niepostrzeżenie wjechałam do rowu, a samochód zatrzymał się na dachu.  Ze względu na zapach wewnątrz nie wezwałyśmy służb porządkowych, tylko pana z traktorem i jego czterech kumpli, którzy dociągnęli pojazd do najbliższego mechanika, a mnie i znajomą odwieźli do najbliższego autobusu.  Do Świeradowa dotarłyśmy nie wiem kiedy. Piszę te słowa, więc już wiecie, że nic nam się wtedy nie stało. To był cud pod Sycowem, który mnie przekonał, że miękkie narkotyki mogą zmienić życie w koszmar, niezależnie czy palone czynnie, czy biernie.   
Czytaj więcej

Kurs „Sztuka dobrego związku” – jak zbudować dobry, zdrowy i szczęśliwy związek

Zbudowanie dobrego i udanego związku od podstaw jest dla większości z nas bardzo trudnym wyzwaniem. Chociaż od małego obcujemy z różnymi ludźmi, żyjemy w mniejszych lub większych grupach społecznych, to są to zupełnie inne relacje niż ta miłosna i partnerska. Nikt nas nie uczy, jak rozmawiać z drugą połową, jak rozwiązywać problemy w związku, jak mówić o swoich potrzebach i problemach, a to przecież podstawowe elementy wpływające na jakość relacji. Jak zatem nauczyć się budować dobry związek?
Czytaj więcej

Personalistyczna koncepcja osobowości

Henryk Gasiul, Personalistyczna koncepcja osobowości. Podstawy teoretyczne. Mechanizmy rozwoju i jego zakłóceń.
Czytaj więcej