Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

22 sierpnia 2022

NR 9 (Wrzesień 2022)

Ćwiczenia na nicnierobienie

0 192

Pozwalanie sobie na nicnierobienie zaczęłabym od zakwestionowania zasady, według której wielu z nas było wychowywanych, a która brzmi: „Najpierw praca, później odpoczynek”. Jej odwrócenie daje szansę na sprawdzenie, jak nam jest w zatrzymaniu i jaki wpływ taka pauza ma na nasz nastrój i na dalszą część dnia.

W ogromnej liczbie zadań, ale także rozpraszaczy, i przy nadmiarze różnych bodźców nie jest niczym zaskakującym, że stan „mam zrobione – mogę odpocząć” jest dla wielu z nas zjawiskiem dosyć rzadkim. Cała idea wiecznej zajętości, podkreślania tego statusu, tak naprawdę blokuje pozwalanie sobie na robienie pauzy. Czy rzeczywiście przez cały dzień nie masz możliwości na zrobienie przerwy? Na zatrzymanie, zobaczenie, usłyszenie. Przecież powiedzenie: „Nie mam czasu na nic” jest tak samo (nie)prawdziwe, jak: „Mam czas na wszystko”.
Jeśli należysz do tych osób, które naprawdę rzadko (a może wcale) nie dają sobie prawa do nicnierobienia, to dobra wiadomość jest taka, że można się tego nauczyć, a korzyści – choćby lepszy nastrój, większa koncentracja i kreatywność – zauważysz bardzo szybko. Proponuję kilka możliwości do wyboru na początek, ale tak na co dzień polecam je wszystkie.

Pierwsza z nich to po prostu zatrzymanie. 

POLECAMY

  • Stań, usiądź albo się połóż i w kilkuminutowej pauzie bez telefonu, laptopa, telewizora sprawdź, jak Ci jest w tym zatrzymaniu. Jakie wrażenia, myśli przychodzą?
  • Sprawdź czy jesteś obecny tu, gdzie jesteś (w tej przestrzeni, w tym czasie). 
  • Może się okazać, że nie jest to dla Ciebie wcale takie trudne, tylko nie dajesz sobie na to pozwolenia albo po prostu nie myślisz o tym, żeby to robić.

Na wolną sobotę koniecznie do sprawdzenia wersja według nowej zasady: „Najpierw relaks, później obowiązki”. 

  • Zacznij dzień bez planu (bez myślenia o tym, co jest do zrobienia na dziś). 
  • Jeśli to trudne, niech Twoim planem na początek dnia będzie „posiedzę sobie”, co oznacza „posiedzę sobie sam ze sobą – bez telefonu, telewizora, gazety, a nawet bez książki. Tylko ja. Pogapię się, spróbuję się ponudzić”. 
  • Co ważne – nie planuj, ile będzie trwała ta PAUZA. Pozwól sobie sprawdzić, co się wydarzy.

Jeśli zatrzymanie w nicnierobieniu nawet przez krótką chwilę jest dla Ciebie trudne, to spróbuj innego podejścia (praktyki). Im bardziej jesteś zabiegany, im częściej mówisz: „Nie mam na takie rzeczy czasu”, tym bardzie...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy