Nastolatkowie mają swój świat, który czasem wydaje się nam niedostępną galaktyką. Jak nie stać się obcym dorosłym? Jak towarzyszyć dorastającemu dziecku i nie stracić z nim kontaktu?
Czytaj więcej
Żyjemy w czasach, w których informacje są na wyciągnięcie ręki. Zadziwiające jest więc, jak wiele mitów wciąż ma się świetnie. A w szczególności dotyczących sfery seksualnej.
Czytaj więcej
Nie chcemy paść ofiarą naciągaczy? A zarazem marzy nam się, by skutecznie wpływać na innych, namawiając ich – na przykład – do czynienia dobra? W obu przypadkach warto poznać techniki wpływu społecznego. Badania nad nimi dowodzą, że subtelne różnice oddziaływania mogą powodować kolosalne zmiany w zachowaniu ludzi.
Czytaj więcej
Żyjemy w kulturze, która wspiera, a czasami nawet narzuca nam wspinanie się po szczeblach kariery, pogoń za lepszym autem, domem, noclegiem w ekskluzywnym hotelu za co najmniej 2000 zł za dobę. Wszystko po to, aby mieć się czym pochwalić i zabłyszczeć. Często budujemy w ten sposób wizerunek ludzi żyjących bezstresowo, którym wszystko się udaje. Wręcz unikamy stresu za wszelką cenę, dążymy do bezstresowego życia, pracy i utrzymywania spokoju i uśmiechu przez cały czas.
Czytaj więcej
Stres jest zjawiskiem na tyle zaskakującym, że choć jest nam powszechnie znany, to już sama próba zdefiniowania, czym tak naprawdę jest, przysparza sporo trudności. Czy jest to coś, czego należy unikać za wszelką cenę w myśl: „Stres to cichy zabójca”, a może jednak stanowi reakcję, której pojawienie się ma głębszy sens?
Czytaj więcej
Trzydzieści procent mieszkańców USA choruje na otyłość, nie wiem, ilu ma nadwagę, ale jestem pewna, że nic nie zmieni się na lepsze ani chudsze przynajmniej wśród czytelniczek i czytelników wściekle popularnego pisma „For Women First”, które odkryłam i kilka kolejnych numerów przejrzałam w bibliotece publicznej hrabstwa Karnes City w Teksasie.
Hrabstwo i bibliotekę odwiedzałam służbowo, egzemplarze pisma przeglądałam w godzinie szczytowej prokrastynacji.
Zwłaszcza że były to jedyne gazety wystawione dla odwiedzających bibliotekę czytelników.
„For Women First” jest, dowiedziałam się z lektury, drugim najlepiej sprzedającym się magazynem dla kobiet po 40. Dla tych, które chcą dobrze wyglądać, czuć się świetnie i cieszyć się swoją świetnością, której z kolei warunkiem jest szczupłe ciało. Co tydzień drukarnie opuszcza półtora miliona egzemplarzy magazynu, którego cover story, praktycznie umieszczane zawsze na 26 stronie, dotyczy sposobów na osiągnięcie właściwej sylwetki.
Wszystko po to, by chudsze czytelniczki mogły się spełniać jako jeszcze bardziej doskonałe żony i matki.
W pierwszym dostępnym numerze datowanym na 20 czerwca, na 26 stronie znalazłam obietnicę zrzucenia dziesięciu kilogramów w czternaście dni po zastosowaniu niskowęglowodanowej, za to wysokotłuszczowej diety ketogenicznej z hasłem: „Cała moc odchudzania przy dwukrotnie mniejszym wysiłku”. Dla nieprzekonanych do tej diety, ale żądnych bardziej spektakularnych efektów, kilka stron dalej czytelniczka Vicky opowiadała, jak stosując dietę, tym razem śródziemnomorską zrzuciła pięćdziesiąt kilogramów. Z lipcowym numerem można było zrzucić sześć kilogramów w dwanaście dni, zwalniając bez wysiłku blokadę, z powodu której w średnim wieku zaczął nam rosnąć brzuch. Zdradzę Wam: wystarczy przerzucić przyjmowane w ciągu dnia proteiny do pierwszego posiłku. Białka jedzone po lunchu tracą cudowną właściwość odchudzania.
Pierwszego sierpnia w sekcji odchudzanie przedstawiono kolejne zdrowe odkrycie, dzięki któremu można stracić siedem kilo w siedem dni, co – jeśli chodzi o zrzucone kilogramy na jednostkę czasu – jest obietnicą rekordową, zwłaszcza że jedynym wysiłkiem, jakiego od czytelniczek wymagali specjaliści, było wypicie kilku szklanek wody...
Jak widać z „For Women First”, kilogramy zrzuca się bez wysiłku, co z pewnością przynosi ulgę czytelniczkom zagubionym w gąszczu porad.
Szybko zrozumiałam, że jest jednak pewien haczyk.
W bibliotece hrabstwa Karnes City były dostępne tylko trzy numery magazynu. Całe szczęście: po dwóch tygodniach diety keto, dwunastu dniach białek na śniadanie i tygodniu picia wody człowiek byłby lżejszy o dwadzieścia trzy kilogramy.
Gdyby zastosował się do porad z kolejnych trzech numerów albo miał półroczną prenumeratę i stosowałby się do porad, to po prostu by zniknął.
Ponieważ nikt nie chce zniknąć, na ostatniej stronie każdego magazynu znajdują się przepisy na najlepsze desery z kremu waniliowego z burbonem i z bitą śmietaną, a w sklepie spożywczym pod biblioteką siedemdziesiąt gatunków chipsów ziemniaczanych. Smacznego.
Czytaj więcej
Tegoroczna edycja Festiwalu Książki Psychologicznej poświęcona jest kryzysowi psychicznemu i społecznemu. Wybitni naukowcy, praktycy i intelektualiści poszukiwać będą odpowiedzi na to, jak można, korzystając z dokonań psychologii łagodzić rosnące napięcie i stres. Gwiazda Festiwalu, Ragnhild Bang Nes - badaczka dobrostanu pracująca w Norweskim Instytucie Zdrowia Psychicznego pokaże kilka recept sprawdzonych w badaniach.
Czytaj więcej
ADHD to zaburzenie dotyczące nawet 5% dzieci. W jego rozwoju główną rolę odgrywają czynniki genetyczne. Nie tylko jednak geny mają znaczenie w przebiegu schorzenia. U części osób zaburzenia są łagodne, u innych wręcz uniemożliwiają chodzenie do szkoły i normalne życie. Stąd cały czas bada się inne czynniki warunkujące rozwój choroby. Jednym z nich jest mikrobiota jelit, czyli mikroorganizmy zamieszkujące układ pokarmowy człowieka.
Czytaj więcej
Prezentowana publikacja z pedagogiki homo amans jest nośnikiem wiary, nadziei i miłości, a zarazem bezinteresownej troski autorów o nienaruszalność ponadczasowych wartości oraz o los dzieci i ich wychowawców, nauczycieli, pedagogów, których zaangażowanie i pasja nie pozwalają na rozprzestrzenianie się cywilizacji śmierci. Pedagogika serca Marii Łopatkowej stanowi polski wkład w cywilizację miłości, w kulturowe i oświatowe imperium humanum.
www.ksiegarnia.difin.pl
Czytaj więcej
Zapraszamy do lektury fragmentu najnowszej książki Agaty Komorowskiej, która niedawno ukazała się nakładem Wydawnictwa Luna.
Czytaj więcej
Technologie dają niespotykane wcześniej możliwości szybkiego i efektywnego zbierania, przetwarzania, analizowania i przechowywania oraz wykorzystywania danych. Z drugiej zaś strony stawiają ludzi przed pytaniami dotyczącymi natury bytów technologicznych powstających w laboratoriach naukowych, „żyjących maszyn”, Internetu rzeczy, sztucznej inteligencji i jej granic. Niekiedy, i to zjawisko występuje coraz częściej, paraliżują. Opór pracowników wobec innowacji techniczno-technologicznych wymienia się jako jedną z kluczowych barier implementacji koncepcji przemysłu 4.0[1]. W niektórych przypadkach opór ten przyjmuje postać skrajną, ponieważ wynika z lęku technologicznego[2].
Czytaj więcej