Borderline, czyli życie z partnerem pod napięciem

Gdy kochamy, ale nie jesteśmy w stanie stworzyć szczęśliwej relacji, gdy ilość negatywnych emocji, których doświadczamy od partnera, przytłacza nas, gdy nie wiemy, czego się spodziewać po drugiej osobie, która ma ciągłe wahania nastroju i niekontrolowane wybuchy złości, gdy czujemy, że nasz związek to emocjonalny rollercoaster – możliwe, że nasz partner jest „borderem”. Co to oznacza? Czy powinniśmy oddalić się, czy walczyć o nasz związek? Zaburzenie osobowości to nie wyrok ostateczny. Jak sobie radzić w związku z osobą dotkniętą borderline?
Czytaj więcej

Paradoksy czasu

Holenderski psycholog Douwe Draaisma w tytule swojej książki zadał pytanie: Dlaczego czas płynie szybciej, kiedy się starzejemy? Zwraca on uwagę na pewne paradoksy związane ze spostrzeganiem czasu. Siedemdziesięciolatkowi ostatnie pięć lat minęło jak z bicza strzelił. Natomiast kiedy pomyśli on o ostatnich pięciu latach dwudziestolatka, odnosi wrażenie, że trwały one znacznie dłużej. A przecież obiektywnie godziny, dni, miesiące trwają tak samo długo. Do kwestii wydłużania lub skracania się subiektywnego upływu czasu wrócę później. Draaisma, pisząc o seniorach, zwraca uwagę na to, że ich życie jest bardzo monotonne – nie jest wypełnione obowiązkami zawodowymi, poszczególne dni tygodnia nie różnią się specjalnie od weekendu, nie spotyka się wielu nowych ludzi itd. To wszystko sprawia, że choć subiektywnie seniorom czas może się dłużyć, to miesiące i lata upływają niepostrzeżenie… Warto zauważyć, że w bardzo podobny sposób działa pandemia. Część z nas swoje obowiązki zawodowe wykonuje z domu, nie musimy wyjeżdżać do pracy czy wychodzić do szkoły. Częściowo żyjemy tak jak seniorzy. Rzadko nawiązujemy nowe znajomości, a jeśli już – to za pośrednictwem ekranu komputera. Można zatem stwierdzić, że pandemia spowodowała, iż się zestarzeliśmy. Chodzi może nie tyle o starzenie się fizyczne, które też następowało, ale w większym stopniu o starzenie się psychiczne. Przyspieszyło ono nie tylko ze względu na monotonię i brak strukturalizacji czasu, lecz także ze względu na doświadczane emocje. U wielu osób pojawiają się stany depresyjne, w wyniku których maleje motywacja do wykonywania tak prostych czynności, jak choćby opuszczanie łóżka czy ubieranie się. Częściej niż zwykle ludzie siadają do pracy przy komputerze w strojach nieformalnych, w dresach, piżamach itd. Podejrzewam, że część studentów uczestniczących w wykładach online nie włącza kamerek właśnie dlatego, by nie ujawnić swojego stroju. Zaburzona percepcja czasu może mieć różną postać. Niekiedy czas jest rozciągliwy, a innym razem następuje jego kurczenie. To kurczenie się czasu może być powodowane przez media, które skracają czas relacji rozmaitych zdarzeń, dopasowując go do potrzeb programu. Oglądanie na żywo tego, jak służby ratownicze działają krok po kroku po jakimś wypadku, wydaje się nudne, dlatego też w nadawanych później relacjach pokazuje się wybrane, najbardziej dramatyczne momenty. Ze zdziwieniem odbieramy informację, że akcja trwała wiele godzin. Z drugiej strony czas może się nam dłużyć. Dotychczasowe regulacje pandemiczne ograniczały możliwość opuszczania domu. Częściej oglądaliśmy seriale czy filmy o dzielnych weterynarzach. Więcej czasu spędzaliśmy w internecie. A potem stwierdzamy, że choć się nudziliśmy, to upłynęło dość dużo czasu. Nie uwzględniamy też tego, że spostrzegamy wszystko z pewnym opóźnieniem. Kiedy widzimy sceny rozgrywające się przed naszymi oczami, opóźnienie to może wynosić dziesiąte części sekundy – bodźce, które dotarły do naszej siatkówki, muszą zostać przetworzone na impulsy nerwowe, a następnie przesłane do kory mózgu. Wynikałoby z tego, że tak naprawdę żyjemy w przeszłości. Jest to co prawda bliska, ale zawsze przeszłość. W niektórych przypadkach jest to jednak odległa przeszłość. Woody Allen zauważył kiedyś, że kiedy patrzymy na dalekie gwiazdy, widzimy coś, co istniało wiele lat świetlnych temu. Być może te gwiazdy już nie istnieją albo są znacznie mniejsze.  W przeciwieństwie do wspomnianego wyżej opóźnienia inne zjawiska, które miały miejsce przed laty, spostrzegamy tak, jak gdyby one wystąpiły przed kilkoma miesiącami. Dobrym przykładem jest efekt teleskopowania – polega on na tym, że przybliża się w czasie jakieś zdarzenie, które nastąpiło dawno temu. Zaobserwowano to w wypadku pewnego kidnapera z Holandii, który został skazany na wieloletnie więzienie. Po odbyciu wyroku opinia publiczna była wzburzona tym, że wyszedł na wolność – ludziom wydawało się, że został dopiero co skazany.  
Czytaj więcej

Gdy seks nie cieszy

Wycofanie z życia seksualnego stanowi trudne doświadczenie dla osoby cierpiącej na zaburzenia seksualne oraz jej partnera, który często czuje się zagubiony, a nawet porzucony. Musimy jednak pamiętać, że zaburzenia te korelują z występowaniem depresji. Jeśli związek wcześniej nie doświadczał problemów w życiu seksualnym, warto przyjrzeć się, czy nie jest to związane z obniżonym nastrojem partnera.
Czytaj więcej

Mom-shaming

Jako matka, cokolwiek nie zrobisz, zawsze znajdzie się osoba, która powie Ci, że coś robisz źle. Otulisz niemowlę – „na pewno dziecku jest za gorąco”. Nie okryjesz – „dziecko marznie”. Dlaczego tak się dzieje? Jak sobie z tym radzić?
Czytaj więcej

Podniecająca moc mamony

„Bo to, co nas podnieca, to się nazywa kasa, a kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa” – śpiewała Maryla Rodowicz. I miała rację: pożądamy pieniędzy, gdyż dają nam pewność siebie, poczucie wolności, bycia wręcz nieśmiertelnymi. I wcale nie trzeba ich posiadać – wystarczy, że o nich pomyślimy.
Czytaj więcej

Jak uczymy się bólu?

Możemy mieć zranioną nogę i nie odczuwać bólu albo odwrotnie – odczuwamy ból, choć noga nie jest uszkodzona. Decyzja o tym, czy nas boli, czy nie, jest bowiem podejmowana w mózgu. I zależy od wielu czynników, w tym od naszych oczekiwań i obaw. Co więcej, bólu się uczymy i możemy zacząć go odczuwać w sytuacji, w której nie ma ku temu obiektywnych powodów. Z kolei substancja farmakologicznie obojętna, na przykład zastrzyk soli fizjologicznej, może ból uśmierzyć. Jak to możliwe?
Czytaj więcej

Poruszeni muzyką

Tam, gdzie jest muzyka, z dużym prawdopodobieństwem pojawi się też ruch ciała. Podczas słuchania muzyki często bezwiednie kiwamy głową lub stukamy stopą. Ruch w reakcji na muzykę pojawia się w trzecim trymestrze ciąży. Czy jesteśmy w stanie się od niego powstrzymać?
Czytaj więcej

Dzieci o cienkiej skórze

Gdy po raz kolejny słyszysz, że masz rozpieszczone i histeryczne dziecko, zapewne zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje. A może ono nie jest niegrzeczne czy przewrażliwione, ale ma niezwykle czuły układ nerwowy i każdy dźwięk czy nawet subtelny zapach wywołują jego silną reakcję? Jak to sprawdzić i zaopiekować się takim dzieckiem? Jak nauczyć się podążać za jego wyjątkowym odczuwaniem świata?
Czytaj więcej

Gdy ona się wzrusza, a on wzrusza ramionami

Dla niej za głośno, dla niego całkiem cicho, ona płacze na reklamach, on nie zwraca na nie uwagi. Albo odwrotnie – to on ścisza, kiedy ona chciałaby głośniej, on się wzrusza, a ona wzrusza ramionami. Jak nawigować złożoną rzeczywistością, gdy różnimy się wrażliwością? Jak dbać o siebie, kiedy czujemy bardziej?
Czytaj więcej

Kiedy świata jest za dużo, czyli sceny z życia wrażliwych smoków

Osoby wysoko wrażliwe często czują się odmieńcami, dziwakami, jakby pochodziły z innego świata. Jak żyć wśród ekstrawertyków, będąc osobą wysoko wrażliwą? Co robić, a czego nie robić ze swoją wrażliwością? Z Katarzyną Kucewicz rozmawia Edyta Żmuda.
Czytaj więcej

Nieracjonalne marzenia

Nie wiem, o czym rozmawialiśmy, zapewne o dalekiej podróży, być może transatlantyckiej, albo o kupnie samochodu, który się nie psuje. Zapewne to ja snułam te szalone projekcje. Czy wymieniłam Australię?  Być może trwało to za długo, w każdym razie mój mąż – do tej pory skupiony za kierownicą – odwrócił się z irytacją i powiedział, że trudno mu tego słuchać, bo marzenia muszą być racjonalne. Racjonalne! Przyznam, że wyznanie to było jak bomba w okopie logiki, wywaliło w kosmos mój system operacyjny, trzymałam się fotela, żeby z krzykiem nie wyskoczyć z pędzącego samochodu. Do tej pory ta przejażdżka jest jedną z ważniejszych prób, które przeszło nasze małżeństwo. Od samego początku było oparte na kilku przyciągających się przeciwnościach. Weźmy zamiłowanie do porządku na wielu poziomach. Od szafy, przez podłogę, do dokumentów. Mąż mój utrzymywał, że nieułożone w kostkę koszule wprowadzają do życia niepotrzebny chaos. Podobnie podkoszulki i niezamieciona podłoga. Błędne segregowanie śmieci mogłoby być karane pozbawieniem wolności. Przyznam, że imponowało mi, kiedy na pierwszym etapie znajomości wyznał, że lubi zmywać. Nie mogłabym mu odwdzięczyć się tym samym. Największy jednak podziw budziły we mnie starannie, logicznie ułożone książki, a także rachunki i dokumenty.  Potrzebował wydania kupionego przed dekadą? Proszę bardzo – dolna półka w pokoju gościnnym, szukaj z prawej strony. Wyników badań lekarskich sprzed pół roku? W lewej szufladzie. Rachunku za gaz? Razem z innymi rachunkami. Aktu notarialnego? Oczywiście, że w segregatorze. Z poczuciem odpowiedzialności przejął obsługę biurową naszego domostwa i dał nam poczucie bezpieczeństwa.  Kiedyś, było to pół roku temu, w naszym mieszkaniu zgasło światło. Podejrzewaliśmy awarię i nie podnieśliśmy alarmu. Był piątek wieczór i poszliśmy spać.  W sobotę zauważyliśmy cieknącą lodówkę i próbowaliśmy się dodzwonić do urzędu, niestety bez skutku. Ugotowaliśmy na kuchence turystycznej, umyliśmy się w zimnej wodzie, napisaliśmy mailem zgryźliwą skargę, a w poniedziałek pobiegliśmy do urzędu z awanturą.  Awantura była niepotrzebna, ponieważ okazało się, że chodzi o niezapłaconą fakturę sprzed dwóch miesięcy.  Mój mąż uważał, że to niemożliwe. Dlaczego nie zauważyliśmy karteczki z ostrzeżeniem w skrzynce pocztowej? Wyjaśniłam, że wiele wspólnego z tym faktem może mieć klucz do skrzynki pocztowej, którego nie mogliśmy znaleźć od tygodnia.  Ten turystyczny weekend w domu był dla dzieci przygodą, ale dla męża był bardzo bolesny. Tłumaczyłam, że to wypadek przy pracy i że ludzie roztargnieni i nieskłonni do ultraporządku, popatrz na mnie, żyją i mają się dobrze.  W ubiegły piątek znów zabrakło światła. W poniedziałek okazało się, że z tego samego powodu. Ponieważ mój mąż przyjął ten fakt ze spokojem, zrozumiałam, że w jego osobowości zachodzi zmiana. Myślę, że nadeszła pora na rozmowę o nieracjonalnych marzeniach.  
Czytaj więcej

Radość z obserwacji ptaków

Nowe badania opublikowane w International Journal of Environmental Research and Public Health pokazują, że ludzie podczas pandemii chętnie wybierali się na wyprawy w celu obserwacji ptaków.  Naukowcy odkryli, że chociaż niektórzy z nas unikali tłumów, nadal mogli cieszyć się obserwacją ptaków – solo lub z partnerem. Podczas pandemii obserwatorzy ptaków wybierali lokalne miejsca i obserwowali ptaki bliżej swoich domów. Obserwacja ptaków w mieście również stała się bardziej popularna, ponieważ ludzie mogli obserwować ptaki z okien, balkonów czy własnych ogródków.  Oto kilka sposobów, dzięki którym możesz cieszyć się obserwowaniem ptaków jako regenerującym i uważnym doświadczeniem. Obserwacja ptaków może być praktyką uważnej obserwacji Obserwacja ptaków składa się z wielu elementów – możesz obserwować je z domu, mieszkania, podczas spaceru lub słuchając ich śpiewu i próbując je znaleźć. Poszukiwanie ptaków wymaga ciszy i wysokiego dostrojenia do dźwięków i obszarów wizualnych wokół Ciebie, co może być formą skupionej świadomości – uważności. Doświadczenia obserwacji skupiają Twoją uwagę i zmysły, koncentrujesz się na słuchaniu ptaka z poczuciem ciekawości i radości z oglądania go w naturalnym środowisku. Obserwacja ptaków pielęgnuje poczucie pokojowego poszanowania środowiska i przyrody Obserwacja ptaków podkreśla związek między człowiekiem a naturą i oferuje głębokie poczucie docenienia otaczającego świata i przyrody. Kiedy podchodzisz do obserwacji ptaków z poczuciem wdzięczności i ciekawości, ćwiczysz swój umysł w pozytywny sposób. Doświadczenie to może również wzmocnić poczucie odpowiedzialności za ochronę i poszanowanie otaczającej Cię przyrody.  Nie skupiaj się na dążeniu do uzyskania konkretnych wyników obserwacji  Chociaż prowadzenie dziennika obserwacji ptaków może być ciekawe, możesz również podejść do obserwacji ptaków z otwartym umysłem, bez nastawienia się na konkretny wynik czy cel. Możliwość cieszenia się ptakami bez wewnętrznego krytycznego głosu kultywuje nieosądzającą świadomość umysłu. Zaakceptuj ulotną naturę obserwacji ptaków Moment zaobserwowania ptaka może być ekscytujący, ale także ulotny, ponieważ ptaki poruszają się szybko i nie pozostają długo w jednym miejscu. To doświadczenie kultywuje świadomość nietrwałości jako część naszego ludzkiego doświadczenia. Umysł początkującego i otwarty umysł mogą zapewnić poczucie radości i ciekawości Szukanie i obserwacja ptaków rozbudza ciekawość i radość. Niektóre ptaki mogą być rzadko spotykane w Twojej okolicy, a nawet mogą się wydawać niewidoczne podczas obserwacji, dlatego jeśli już znajdziesz wybranego ptaka, wzrośnie Twoja radość i zadowolenie.  Źródło: Randler. CH, Tryjanowski. P, Jokimaki. J, (2020). SARS-CoV2 (COVID-19) Pandemic Lockdown Influences Nature-Based Recreational Activity: The Case of Birders. Int J Environ Res Public Health. Aktywne marzycielstwo Marzenia na jawie są zjawiskiem, o którym większość ludzi może powiedzieć, że marnujemy czas lub że „mamy głowę w chmurach”. Jednak aktywne marzycielstwo może pomóc nam stać się bardziej empatycznymi, intuicyjnymi, kreatywnymi i życzliwymi. Nasze relacje z innymi rozwijają się lub zawodzą w zależności od jakości rozmów i głębokości więzi, jaką mamy z drugą osobą.  Aktywni marzyciele są dobrzy w rozmowach. Są bardziej otwarci i wrażliwi oraz lepiej potrafią dostrzec całokształt danej sytuacji. Sprawia to, że w mniejszym stopniu będą kogoś obwiniać czy osądzać.  Marzenia na jawie to wytwór wspierany przez naszą zdolność wyobrażania prawej półkuli mózgu, podczas gdy logiczne myślenie i bycie uporządkowanym jest wspierane przez nasze zdolności racjonalne, kojarzone z funkcjami lewej półkuli.  Do prawidłowego funkcjonowania w relacjach oraz w życiu osobistym i zawodowym potrzebujmy współpracy obu półkul.  Marzenia jako sposób na poprawę rozumienia ludzi lub rozwiązywania problemów różnią się od marzeń, które wykonujemy, kiedy po prostu odpływamy w stan przyjemności, myśląc na przykład o wygranej na loterii lub przeprowadzce do jakiegoś egzotycznego miejsca. Kiedy marzycielstwo staje się praktyką – taką jak joga lub uważne oddychanie – i jest czymś, co robimy regularnie i celowo, może przynieść zaskakujące korzyści. Możemy doświadczać uczuć, inspiracji, pomysłów i spostrzeżeń, które nie przyszłyby nam do głowy, gdybyśmy pozostali w naszych zwykłych, racjonalnych, rozwiązujących problemy zajęciach i rutynach. Praktyka stymulowania obu półkul naszego mózgu będzie oznaczać, że te uczucia i wglądy w siebie będą pojawiać się „przez całą dobę” – nie tylko wtedy, gdy śnimy na jawie. Pięć sposobów, aby stać się lepszym marzycielem: Daj sobie przyzwolenie na marzenia i uświadom sobie, że mogą one poprawić Twoje relacje, a nawet wydajność w pracy. Raz lub dwa razy dziennie połóż się i wpatruj w sufit lub okno i ćwicz miękkie spojrzenie. To wtedy patrzymy w dal, ale nie skupiamy się na jednej rzeczy. Skupienie powstrzymuje nasz umysł od błądzenia, a właśnie tego chcemy, gdy marzymy. Kiedy już opanujesz miękkie spojrzenie, ćwicz otwartą uwagę, będąc zainteresowanym pojawianiem się i znikaniem swoich myśli i uczuć, bez zatrzymywania się na nich. Jeśli utkniesz, zwróć uwagę na swój oddech. Rytm wdechu i wydechu działa kojąco i może pomóc oderwać myśli od zmartwień i nadmiernego myślenia. Wytęż wyobraźnię, spoglądając na jakiś przedmiot – drzewo na zewnątrz lub filiżankę kawy – i wyobraź sobie, że jesteś tym przedmiotem. Co chcesz powiedzieć? Zaangażuj się w rozmowę. Ćwicz pisanie tzw. swobodnego spadania. Weź zdanie z dowolnego miejsca – z książki, czasopisma lub myśli, która pojawiła się w Twojej głowie. Przykładami mogą być: „Wszyscy na pokładzie nocnego pociągu…” lub „kilka dzieci…”, lub „jest dowcip o…”. Teraz kontynuuj pisanie od tego tematu. Kiedy czujesz, że utknąłeś, ważne jest, aby pisać dalej. Jeśli zrobisz przerwę, zostałeś porwany przez racjonalność, która chce uczynić Twój tekst uporządkowanym i logicznym. Zamiast tego pisz w kółko zdanie tematyczne, aż odblokujesz się, a Twoja wyobraźnia znów zacznie płynąć. Pisz w ten sposób przez co najmniej trzy minuty i ćwicz to codziennie.  Źródło: Wickremasinghe, N (2021). Being with Others: Curses, Spells and Scintillations. Triarchy. Poczuj i wspominaj Wspomnienia autobiograficzne są tak nazywane, ponieważ odnoszą się do naszej osobistej historii. Czasami świadomie chcemy je odzyskać, ale mogą też przychodzić na myśl spontanicznie, bez żadnego wysiłku poznawczego. Takie spontaniczne wspomnienia o przeszłych wydarzeniach mogą być wywołane różnymi czynnikami: obrazami, językiem, dźwiękami, dotknięciami, smakami i zapachami.  Szwedzcy psychologowie opisują pięć cech wspomnień, które pojawiają się w reakcji na zapach: układ limbiczny: zapach jest ściśle związany z układem limbicznym mózgu, który kontroluje pamięć, emocje, uwagę i produkcję hormonów;  stare wspomnienia: zapach ma potencjał, aby przywołać zarówno dawno zapomniane wspomnienia z dzieciństwa, jak i traumatyczne zdarzenia, które myśleliśmy, że mamy za sobą;  żywe: wywołane zapachem wspomnienia autobiograficzne mogą wydawać się bardziej żywe, wyraźne i szczegółowe niż inne wspomnienia; emocjonalne: wspomnienia są emocjonalnie intensywne. Węch jest jedynym zmysłem, który przekazuje informacje czuciowe bezpośrednio do ciała migdałowatego, obszaru mózgu, który przetwarza strach i pobudzenie; rzadko przypominane: wielu z nas ma skłonność do przypominania sobie przykrych wydarzeń przez wiele dni. Wspomnienia wywoływane przez zapach są raczej pozytywne niż negatywne.  Chociaż stwierdzono, że zapachy są ogólnie mniej skutecznymi bodźcami pamięciowymi niż inne bodźce sensoryczne, mogą być bardziej skuteczne w przywoływaniu pamięci emocjonalnej niż inne rodzaje bodźców. Źródło: Berntsen, D. (2021). Involuntary autobiographical memories and their relation to other forms of spontaneous thoughts. Phil. Trans. R. Soc. B 376: 20190693.
Czytaj więcej