Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

15 lipca 2021

NR 8 (Sierpień 2021)

Podniecająca moc mamony

0 101

„Bo to, co nas podnieca, to się nazywa kasa, a kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa” – śpiewała Maryla Rodowicz. I miała rację: pożądamy pieniędzy, gdyż dają nam pewność siebie, poczucie wolności, bycia wręcz nieśmiertelnymi. I wcale nie trzeba ich posiadać – wystarczy, że o nich pomyślimy.

„Bogactwo nie jest ulgą w kłopotach, jest tylko zamianą kłopotów” – przestrzegał Epikur w już III wieku p.n.e. „Pieniądze szczęścia nie dają” – można też i dziś usłyszeć, bo jak zauważał Ralph Waldo Emerson, poeta i eseista: „Często kosztują zbyt wiele”. Sacha Guitry, francuski reżyser i aktor, precyzował jednak, że to: „Cudze pieniądze szczęścia nie dają”.
Niezależnie od tego, co o pieniądzach sądzimy, sama mnogość aforyzmów na ich temat wskazuje, że odgrywają one ważną rolę w naszym życiu. „Kasa to napęd. Zgarnij gotówkę obiema łapkami i złóż na kupkę” – śpiewa Pink Floyd w swoim słynnym przeboju pt. Money. Wszyscy ich potrzebujemy i chcemy je posiadać, choć z różnych powodów, bo różne mają dla nas znaczenie i różne nasze potrzeby zaspokajają.

Prestiż, wolność, nieśmiertelność

Psychologowie podkreślają tzw. dualizm pieniądza, czyli fakt, że odgrywa on role funkcjonalne (instrumentalne) oraz symboliczne, psychologiczne.
Role funkcjonalne odpowiadają tym opisywanym przez ekonomistów (patrz ramka). Nie bez racji Marylin Monroe podobno mawiała: „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy”. Pożądamy pieniędzy ze względu na rzeczy, które możemy za nie kupić. Pieniądz jest swoistym narzędziem realizacji celu, środkiem wymiany, a nie celem samym w sobie. Co ważne, w tym kontekście pieniądz jest neutralny emocjonalnie, a więc nie budzi emocji – ani tych pozytywnych, ani negatywnych.
A przecież wiemy z doświadczenia, że pieniądze, szczególnie ich duże sumy, wzbudzają gorące uczucia, bo pełnią też role symboliczne. Niektórzy badacze wskazują nawet, że ich podstawową funkcją jest wspieranie relacji społecznych. Pieniądz wspomaga relacje interpersonalne oraz funkcjonowanie społeczności i kultury. Czasem zaś nas od ludzi oddala.
Pieniądz może również służyć jako narzędzie zdobywania akceptacji społecznej i prestiżu. Daje poczucie bezpieczeństwa, wolności i symboliczne wrażenie nieśmiertelności. Ludziom wydaje się, że posiadając luksusowe auta, piękne domy i znaczące sumy pieniędzy na koncie, są w stanie wymknąć się z rąk złemu losowi i nie doświadczą zdarzeń mogących mieć wpływ na ich zdrowie i życie. Często też zgromadzony majątek staje się swoistym pomnikiem człowieka. Wydaje się nam, że to, co po sobie zostawimy na tym świecie, będzie po naszej śmierci o nas przypominać i uczyni nas na swój sposób nieśmiertelnymi. Pieniądz może być również miarą oceny siebie i innych ludzi, a także wskaźnikiem osiągniętego sukcesu, źródłem osobistej satysfakcji i zadowolenia z siebie.
Symboliczna rola pieniądza sprawia, że przestaje być nam obojętny. Nierzadko wywołuje silne emocje – pozytywne i negatywne. Co ciekawe, pieniądz staje się bodźcem warunkowym związanym ze wzmocnieniem bezwarunkowym. Inaczej mówiąc, wywołuje skojarzenia związane z dobrami konsumpcyjnymi, które można za niego nabyć, i w efekcie sprawia, że odczuwamy w kontakcie z nim emocje podobne do tych, których doświadczalibyśmy w związku z posiadaniem dóbr.

Samoocena za milion złotych

Jednym z naszych najcenniejszych zasobów psychologicznych jest samoocena. Jesteśmy zwykle silnie motywowani do jej wzmacniania, a w przypadku spadku samooceny – do jej natychmiastowego podniesienia. Ludzie bronią się przed spadkiem samooceny, m.in. poszukując symboli, które mogłyby pozwolić na jej wzmocnienie. Takim symbolem mogą być dobra luksusowe, konsumpcja „na pokaz” czy właśnie same pieniądze. Liqing Zhang, badacz z Uniwersytetu Pekińskiego, sformułował hipotezę, zgodnie z którą pieniądze i samoocena mogą w pewnym zakresie stanowić wymienne zasoby, a pieniądz niejednokrotnie staje się symbolem pozwalającym nam wzmacniać własną samoocenę.
Wymienność samooceny i pieniędzy sprawia, że możemy zaobserwować trzy efekty. Pierwszy – pomnażanie – przejawia się tym, że wysokie dochody uzyskiwane z wykonywanej pracy dają nam poczucie zadowolenia i przekonanie o własnych kompetencjach, co przekłada się na podniesienie naszej samooceny. Posiadanie pieniędzy może także kompensować nam braki w samoocenie, zaś wysoka samoocena może kompensować gorszą sytuację finansową. Mówimy tu o drugim efekcie – kompensacji. Trzeci zaś to rywalizacja, która odnosi się do wyboru między utratą pieniędzy a utratą poczucia własnej wartości. Należy jednak zaznaczyć, że wymienione efekty odwołują się wyłącznie do symbolicznej funkcji pieniądza. Nie możemy bowiem samooceną za nic zapłacić ani wyrażać w niej wartości dóbr czy usług.
Co ciekawe, seria badań prowadzonych przez polską badaczkę Agatę Gąsiorowską pokazała, że już samo myślenie o pieniądzach wzmacnia naszą samoocenę. Ponadto doświadczenie osobistej porażki, które potencjalnie obniża naszą samoocenę, skutkuje zwiększonym pragnieniem pieniędzy.

POLECAMY

Źródło przyjemności czy zła?

Różnimy się tym, jaki stosunek mamy do pieniędzy. Różne miejsce zajmują one w naszym życiu. Jednym ze wskaźników stosunku do pieniędzy jest nasza postawa wobec nich. Obejmuje ona trzy komponenty. Komponent emocjonalny odnosi się do tego, jakie emocje i jak silne wywołują w nas pieniądze, m.in. czy odczuwamy przyjemność w kontakcie z nimi, czy może budzą w nas lęk. Komponent poznawczy odnosi się do przekonań, przypuszczeń lub wątpień dotyczących pieniędzy. Ten aspekt jest bezpośrednio związany z posiadaną wiedzą na temat pieniędzy – bez względu na to, czy jest prawdziwa, czy nie. Przykładem może być nasze przekonanie, że pieniądze są środkiem do realizacji celów lub jedyną rzeczą, na której można polegać. Ostatnim elementem postawy wobec pieniędzy jest komponent behawioralny, czyli zespół dyspozycji do określonego zachowania wobec pieniędzy. Na przykład skłonność do kontrolowania wydatków, oszczędzanie albo chętne ich wydawanie, poświęcanie czasu i uwagi sprawom finansowym, chętne zaciąganie zobowiązań lub wręcz przeciwnie – niechęć do zadłużania się.
Nasze postawy wobec pieniędzy pokazują także, jak ważne są dla nas symboliczne i instrumentalne funkcje pieniędzy. Agata Gąsiorowska w swojej skali postaw wobec pieniędzy wskazuje, że na podejście instrumentalne wobec pieniędzy składa się rozwaga w podejmowaniu decyzji finansowych i oszczędność, niechęć do zaciągania pożyczek czy kredytów i tendencja do wykorzystywania wyjątkowych okazji związanych z pieniędzmi. Podejście symboliczne wiąże się natomiast z przekonaniem o władzy płynącej z pieniędzy, czyli traktowaniem ich jako narzędzia do wywierania wpływu na innych i pozyskiwania szacunku. Towarzyszy temu także niepokój o finanse wyrażający się niezdecydowaniem i podejrzliwością w sytuacjach związanych z finansami oraz przekonanie, że pieniądze są źródłem zła. 
Nasze postawy wobec pieniędzy przekładają się bezpośrednio na to, jak zarządzamy swoim budżetem domowym, na co przeznaczamy nasze środki, jaką ich część oszczędzamy i inwestujemy i jaki poziom ryzyka związanego z...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy