Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na temat , Otwarty dostęp

14 sierpnia 2021

NR 8 (Sierpień 2021)

Dzieci o cienkiej skórze
Czy moje dziecko histeryzuje?

0 433

Gdy po raz kolejny słyszysz, że masz rozpieszczone i histeryczne dziecko, zapewne zastanawiasz się, dlaczego tak się dzieje. A może ono nie jest niegrzeczne czy przewrażliwione, ale ma niezwykle czuły układ nerwowy i każdy dźwięk czy nawet subtelny zapach wywołują jego silną reakcję? Jak to sprawdzić i zaopiekować się takim dzieckiem? Jak nauczyć się podążać za jego wyjątkowym odczuwaniem świata?

Skóra chroni nasz organizm przed wieloma czynnikami zewnętrznymi – temperaturą, obrażeniami mechanicznymi, substancjami chemicznymi i patogenami. Służy także do przekazywania bodźców, odczuć, doznań do układu nerwowego. Pozwala na określenie za pomocą układu nerwowego ułożenia ciała w przestrzeni. Wyobraź sobie, że ta swoista tarcza ochronna jest uszkodzona. Masz mocno zdarty naskórek. Co czujesz? Ból, pieczenie, wszystkie bodźce czuciowe odbierasz jako mocniejsze i bardziej wyraziste. A teraz pomyśl, że w podobny sposób reaguje system nerwowy wysoko wrażliwego dziecka (WWD), które odbiera bodźce wyjątkowo intensywnie – niejednokrotnie jako ból i cierpienie. 
Zdarty naskórek – wielokrotnie przywoływałem tę metaforę w pracy z rodzicami WWD. Czemu? Ponieważ uzmysławia, jak wyjątkowo mocno reaguje układ nerwowy. I to w zakresie wszystkich modalności: wzroku, słuchu, węchu, smaku, dotyku czy kinestetyki.

Jak funkcjonuje WWD?

Wysoko wrażliwe dziecko już od wieku niemowlęcego wydaje się czujniejsze. Szybciej i intensywniej reaguje na niesprzyjające i nieoczekiwane bodźce – płaczem lub śmiechem. Gdy dostrzega w swym otoczeniu nowe osoby, zazwyczaj długo się do nich przyzwyczaja. Nie lubi być wystawiane na ekspozycję społeczną, emocjonalnie reaguje na prośby nieznanych osób: „powiedz wierszyk”, „zaśpiewaj coś”, „uśmiechnij się do cioci, wujka”, „zatańcz”.
Zazwyczaj małe WWD nie wejdzie do nowego miejsca, zanim nie sprawdzi, czy ta przestrzeń jest dla niego bezpieczna. Jeśli sprawdzi ją i zaakceptuje – zacznie eksplorować, a później się bawić. Potem może wracać do tego miejsca chętnie, interpretując jako bezpieczne i ciekawe. Takie dziecko może mieć własne smaki i nawyki żywieniowe. Zdarza się, że nie lubi niektórych potraw. W nowych ubrankach problemem mogą być drażniące metki, zbyt szorstki materiał, za mocno opinający, ograniczający ruchy i przylegający do ciała, drażniące szwy. WWD zwraca uwagę na to, co się dzieje w otoczeniu, w tym na dźwięki i subtelne zapachy. Od najmłodszych lat zauważa emocje innych osób. Nastroje innych mają znaczący wpływ na funkcjonowanie wysoko wrażliwych nastolatków, a później również dorosłych.
 

JAK ROZPOZNAĆ, CZY MOJE DZIECKO JEST WYSOKO WRAŻLIWE, CZYLI NA CO WARTO ZWRACAĆ UWAGĘ

  • sposób oraz intensywność reagowania,
  • reagowanie w sytuacjach ekspozycji społecznej,
  • zachowanie w nowych miejscach/sytuacjach społecznych,
  • sposób odbioru świata zmysłami (słuch, wzrok, węch, smak, kinestetyka),
  • stany przemęczenia, wyczerpanie emocjonalne (nierzadko z reakcjami wybuchów złości/niezadowolenia/płaczu/wycofywania się/unikania),
  • trudne do uspokojenia stany emocjonalne (zaleganie afektu),
  • wysoki poziom pobudzenia emocjonalnego w sytuacji, gdy komuś z otoczenia dzieje się krzywda, cierpi (dotyczy to ludzi i świata zwierząt oraz roślin),
  • potrzeba odpoczynku po intensywnych zajęciach,
  • podczas zabaw przebywanie poza głównym nurtem, na uboczu,
  • preferowanie spokojniejszych zabaw (w samotności, z dala od innych, w mniejszym gronie),
  • zwracanie uwagi domownikom, aby się nie kłócili i mówili do siebie ciszej (hiperestezja układu nerwowego),
  • chęć pomagania, wspierania, często bycia powiernikiem,
  • głęboki poziom zaangażowania w relacje, przeżywanie rozstań, czasu rozłąki, rozpadu związków (własnych czy rodziców),
  • wzrost napięcia emocjonalnego przy niespodziewanej zmianie planów,
  • wzrost napięcia emocjonalnego przy narzucaniu punktu widzenia, nakazywaniu zrobienia czegoś, postawie dyrektywnej rodziców,
  • niezadowolenie z niedotrzymywania obietnic, zobowiązań, długie przeżywanie tego typu wspomnień,
  • sposób zgłaszania potrzeb, próśb, oczekiwań (niektórym WWD przychodzi to z trudem).


Wysoko wrażliwe dzieci lubią przewidywalność, która daje im poczucie ulgi i spokoju – jakże ważnego dla ich wewnętrznego komfortu. Niespodziewane zmiany, zarówno niewielkie (spontaniczna zmiana planu dnia wynikająca np. z nagłej zmiany pogody, awarii samochodu itp.), jak i duże (przeprowadzki, rozstania, rozwody, choroby, śmierć w rodzinie) destabilizują je emocjonalnie, gdyż WWD są wrażliwe na przebodźcowanie. Gdy pojawia się nadmiar impulsów dostarczanych do układu nerwowego, a następnie przetwarzanych, dzieci zaczynają funkcjonować mniej efektywnie. Skarżą się na wyczerpanie, stany zmęczenia, trudności skupienia. Dlatego też wiele z dzieci ma potrzebę przebywania na szkolnych przerwach w cichych i odosobnionych miejscach (w szatni, bibliotece, na omijanych przez innych korytarzach czy w łazience). Najlepiej w sytuacjach szkolnych dogadują się z rówieśnikami, którzy posiadają podobne cechy układu nerwowego, czyli z innymi WWD. Zazwyczaj mają dwie lub trzy najbliższe im osoby.
Gdy potrzeby WWD nie zostaną zaspokojone, zazwyczaj dochodzi do wystąpienia objawów psychosomatycznych (bóle głowy, brzucha, dolegliwości ze strony układu pokarmowego, brak apetytu, pogorszony nastrój, wycofanie, apatia, nadmierna senność, pogorszenie koncentracji) i/lub stanów wyczerpania fizjologicznego i emocjonalnego (dzieci skarżą się, że nic im się nie chce, nie mają na nic siły). Gdy WWD wracają ze szkoły do domu (lub są po intensywnym dniu, w którym dużo się działo, był pełen zajęć, interakcji z innymi), często mają potrzebę pobycia w samotności, w ciszy w swoim pokoju, niejednokrotnie przy przysłoniętych zasłonach, by odetchnąć od przestymulowania układu nerwowego oraz pozwolić na jego uspokojenie. Często takie odreagowanie jest możliwe podczas spokojnych zajęć lub krótkiej drzemki. Gdy w takiej sytuacji dorośli oczekują od dziecka np. odrabiania lekcji, wykonania natychmiast konkretnych zadań, to jego efektywność będzie niższa. Może też pojawić się drażliwość i nerwowość.
Innymi ważnymi elementami pozytywnego wzrostu i rozwoju dziecka są potrzeby: doświadczania poczucia bezpieczeństwa, przewidywalności, spokoju rodzinnego, wywiązywanie się rodziców ze złożonych obietnic i zobowiązań oraz akceptacja.
U WWD często współwystępuje tzw. nadwydajność mentalna, czyli sposób myślenia charakteryzujący się cechami dywergencyjnymi. W głowach dzieci wysoko wrażliwych pojawia się wiele pytań, wątpliwości, hipotez, domysłów, wyobrażeń. Jeśli nie zostaną one „zaopiekowane”, tj. szczegółowo wyjaśnione, omówione, przedyskutowane (często wiele razy) z rodzicami – brak odpowiedzi na nie staje się pożywką, zarzewiem stanów lękowych, fobii oraz innych trudności. WWD ma bowiem oprócz głębszego poziomu odczuwania także wyższy, intensywniejszy poziom analizowania. Znacznie większą wagę przywiązuje do refleksji nad swymi spostrzeżeniami, intensywniej i szerzej przetwarza informacje dochodzące z otaczającego je świata. Inaczej niż większość postrzega budowę relacji, ich utrzymanie czy reakcje innych. Silniej przeżywa interakcje i wchodzenie w nowe doświadczenia. Odbiera na innym poziomie swoje zaciekawienie światem, inaczej przeżywa życiowe zdarzenia (sukcesy, porażki), potrafi mieć ciągłe i nowe zainteresowania (często bardzo niestandardowe). A to wszystko połączone z bardzo wysokim poziomem przetwarzania. Stąd potrzeba uzyskiwania wyjaśnień, potwierdzeń, postaw wskazujących na to, że rozmówca rozumie, o co chodzi, wie, co ma na myśli WWD.
 

POLECAMY

LISTA KLUCZOWYCH PYTAŃ POZWALAJĄCYCH NA OCENĘ, CZY DZIECKO MA CECHY WYSOKIEJ WRAŻLIWOŚCI UKŁADU NERWOWEGO

Czy dziecko:

  • skarży się na „gryzące”, ograniczające ruchy ubrania, drażniące metki, szwy w skarpetach, rajstopach, ubiory drapiące skórę, czy preferuje miękkie tkaniny?
  • chce się przebrać, jeśli jego ubranie jest w stanie, który mu nie odpowiada (jest wilgotne, zabrudzone, przetarte, podarte)?
  • zazwyczaj nie lubi wielkich niespodzianek, źle znosi niespodziewane zmiany planów?
  • wyczuwa najdelikatniejsze zapachy, dostrzega drobne zmiany w otoczeniu (ustawienie przedmiotów, wygląd osób itp.)?
  • z trudem zasypia po ekscytującym dniu lub przed dniem, w którym ma się wydarzyć coś ważnego, ekscytującego bądź trudnego (sprawdziany, egzaminy, występy itp.)?
  • potrafi długo rozmyślać nad tym, co nieprzyjemnego ktoś kiedyś zrobił, powiedział, jak źle się zachował?
  • unika sytuacji kryzysowych, konfliktów, awantur (choć ze względu na charakterystykę układu nerwowego może samo reagować niezwykle intensywnie) i długo je odreagowuje po powrocie do domu / bezpiecznego miejsca?
  • źle znosi intensywne światło, dźwięki, zapachy?
  • chronicznie nie lubi niektórych rodzajów potraw/przypraw; jada w sposób specyficzny, inny niż osoby z otoczenia?
  • lepiej się uczy dzięki łagodnym wskazówkom, a nie surowym karom?
  • jest bardzo wrażliwe na ból?
  • łatwo przestraszyć; gdy obejrzy horror, usłyszy o czymś strasznym od kolegów, koleżanek, wtedy nie może zasnąć (często przez dłuższy czas) lub w związku z tym wybudza się w nocy?
  • lepiej sypia przy zapalonym, rozproszonym oświetleniu?
  • używa słów skomplikowanych jak na swój wiek?
  • ma inteligentne poczucie humoru, zdaje się być obdarzone intuicją – zdaje się odczytywać myśli znanych mu oraz bliskich osób?
  • jest ciekawe świata, zadaje mnóstwo pytań, często głębokich i skłaniających do refleksji?
  • zauważa cierpienie i stres innych ludzi i zwierząt, odczuwa wszystko bardzo głęboko?
  • preferuje spokojne zabawy ze znanymi osobami?
  • jest pomocne, oferuje swoje wsparcie?
  • zanim podejmie jakieś wyzwanie, decyzję, zastanawia się, obserwuje, pyta, myśli o tym, czy jest to bezpieczne i korzystne?
  • najlepiej funkcjonuje w znanym sobie otoczeniu, wśród znanych osób?
  • podczas gier, zabaw stoi zazwyczaj poza głównym nurtem, na uboczu?
  • nie lubi być narażone na ekspozycję społeczną podczas odpytywania, akademii, przedstawień bądź imprez rodzinnych?
  • ma nieduże grono (dwoje–troje) najlepszych znajomych?

Jeśli na większość z pytań odpowiedź jest pozytywna, może to oznaczać, że dziecko najprawdopodobniej posiada cechy wysokiej wrażliwości układu nerwowego.

Źródło: na podstawie książki Elaine Aron Wysoko wrażliwe dziecko oraz obserwacji własnych z rozmów z WWD. 


Jakimi rodzicami jesteśmy?

Dziecko nie wychowuje się samo, dorasta w systemie rodzinnym, a ile systemów rodzinnych, tyle specyficznych, indywidualnych stylów wychowawczych. Na bazie moich doświadczeń w pracy z WWD wyróżniłbym trzy kategorie metod wychowawczych.
Pierwsza – chyba najmniej pożądana z perspektywy WWD – to połączenie (u obojga rodziców) cech sierżantów z wojska: wymagania, rygor, egzekwowanie, rozliczanie, przekonanie o swej wiedzy i władzy absolutnej. Zazwyczaj tacy rodzice mówią, że mają własne, sprawdzone (we własnej rodzinie lub u innych znajomych) metody wychowawcze, że wiedzą lepiej. Jednak jak wysoko wrażliwemu dziecku, które zgłasza kłopoty z wchodzeniem w nowe sytuacje społeczne, mogą posłużyć postawy typu: „Moje dziecko zostanie wychowane w warunkach survivalowych”, „Musimy je wychować na silną osobę, bo czasy tego wymagają – tego nauczyło mnie życie”, „Życie się ze mną nie pieściło, niech moje dziecko doświadczy tego samego, bo tylko przez działanie, wysoki poziom wymagań, bezkompromisowość wyrośnie na prawdziwego twardziela, który świetnie odnajdzie się w otaczającej, dzisiejszej rzeczywistości”.
W drugiej kategorii metod wychowawczych jedno z rodziców WWD ma większą otwartość oraz gotowość do dostrzegania potrzeb, oczekiwań, a także świadomość tego, że metody tzw. zimnego chowu się nie sprawdza (często ten rodzic sam posiada cechy wysokiej wrażliwości układu nerwowego). W tej sytuacji są dwie możliwości postępowania drugiego z rodziców. W pierwszej –  nie przyjmuje on do wiadomości odmiennych potrzeb dziecka, pyta na przykład, jak „znormalizować” swoje dziecko i czy ono jako WWD nie powinno przyjmować leków psychotropowych „na swą inność”, żeby szybciej się przystosowało do większości (czyli pozostałych 80–85% 
dzieci z otoczenia). Rodzic ten może uznać także działania drugiego z rodziców za uleganie presji i fanaberiom WWD. Druga możliwość – rodzic ma gotowość do zmiany przekonań i nastawienia, zaczyna postrzegać i akceptować styl funkcjonowania swego dziecka, modyfikuje własne metody wychowawcze, dostosowując je do oczekiwań, potrzeb oraz dobrych praktyk w relacji z WWD.
Z trzecią kategorią metod wychowawczych mamy do czynienia, gdy oboje rodzice są świadomi innego funkcjonowania swojego dziecka, poszerzają wiedzę i kompetencje w tym zakresie. Taka sytuacja może się zdarzyć, gdy oboje są również osobami wysoko wrażliwymi (WWO) lub jedno z nich nie jest WWO, ale znakomicie rozumie i akceptuje potrzeby takich osób. Jest to sytuacja idealna dla rozwoju wysoko wrażliwego dziecka.
Jeżeli jesteśmy rodzicami WWD, powinniśmy zadać sobie pytanie, w której kategorii rodziców jesteśmy. Jest to kluczowe dla uświadomienia sobie, jak funkcjonuję jako matka, ojciec, opiekun WWD oraz czy i jak zaspokajam potrzeby mojego dziecka.
 

CZEGO POTRZEBUJE WWD? NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ PODCZAS WYCHOWYWANIA?

  1. Cztery kluczowe obszary wychowania radosnego WWD (wg Elaine Aron, Wysoko wrażliwe dziecko):
  • troska o jego poczucie własnej wartości,
  • redukcja wstydu,
  • mądre korygowanie zachowania,
  • umiejętne rozmawianie o jego wrażliwości.
  1. Wskazówki służące ukierunkowaniu rozwoju kompetencji wychowawczych rodziców – postawy w wychowaniu, które wspierają WWD (z obserwacji autora):
  • wysoki poziom zrozumienia, dostrzegania specyficznych potrzeb,
  • gotowość do otwartej, empatycznej rozmowy,
  • spójność przekazu komunikacji werbalnej i niewerbalnej,
  • przewidywalność funkcjonowania, działań i zachowań oraz decyzji i wyborów,
  • klarowne określanie zasad, w razie potrzeby – z ich negocjowaniem (np. w przypadku nastolatków),
  • czytelne wzorce komunikacji (komunikacja wprost),
  • umiejętność akceptacji odmienności i różnorodności (w porównaniu ze swoim widzeniem i rozumieniem otaczającego świata),
  • zaciekawienie poznaniem świata dziecka i jego systemów znaczeń,
  • szczerość, otwartość,
  • gotowość i umiejętność wspierania,
  • motywowanie oraz bycie katalizatorem w eksplorowaniu rzeczywistości,
  • omawianie i analizowanie postaw oraz wyborów życiowych – „tłumaczenie” życia,
  • budowa bezpiecznych relacji,
  • dostosowanie do „grymasów”, które mogą być sposobem zwrócenia uwagi na potrzeby i oczekiwania,
  • zrozumienie dla intensywniejszej emocjonalności,
  • akceptacja innego niż u rówieśników funkcjonowania (np. okresy wyciszenia po szkole, drzemki po powrocie do domu, samotne przebywanie w pokoju itd.).
  1. Powyższe postawy wychodzą naprzeciw zapotrzebowaniu na:
  • zrozumienie,
  • akceptację (postrzegania świata, sposobów reagowania emocjonalnego, zachowań),
  • zaspokojenie potrzeb (często nieartykułowanych przez WWD z powodu wstydu bądź obaw „czy na ich zaspokojenie zasługuję” lub przekonań „inni ludzie też pewnie tak mają”),
  • wyjaśnienie, poukładanie złożoności obserwowanego świata.


Dlaczego tak ważne jest podążanie za potrzebami WWD?

Gdy potrzeby WWD nie są zaspokajane, pojawia się stan ich deprawacji oraz doświadczanie nieprzyjemnego pobudzenia emocjonalnego, gonitwy myśli, poczucie bycia niepotrzebnym i małowartościowym, myśli rezygnacyjne czy suicydalne. Co jako rodzic mogę z tym zrobić?
Wyobraźmy sobie, że wysyłamy w kosmos sondę. Komputery wyliczają jej trajektorię. Jednak podczas lotu sondy dochodzi do przekłamania w transferze komend sterujących. Sonda nie leci tam, gdzie wskazywałyby obliczenia. Trajektoria odchyla się tylko o jeden stopień od obliczonej trasy. Czym to skutkuje? Przy szybkości lotu 50 km/s zaledwie po pięciu dniach kierunek podróży będzie różnił się od założonego o 377 tys. kilometrów, co odpowiada odległości Ziemia–Księżyc, a po pięciu i pół roku aż o ponad 151 mln kilometrów, czyli odchylenie odpowiadać będzie w przybliżeniu odległości Ziemia–Słońce! A przecież proces wychowywania dzieci trwa jeszcze dłużej niż tylko pięć i pół roku. Jak w takim razie można interpretować te dane? Otóż im dłużej rodzice ignorują potrzeby WWD, tym większe trudności i skutki deprawacji potrzeb pojawiają się u dzieci. Do skutków, z którymi spotykam się w pracy terapeutycznej, należą: próby samobójcze, myśli suicydalne, rezygnacyjne, samookaleczenia, uzależnienia od środków psychoaktywnych, zaburzenia odżywiania, stany lękowe, depresyjne, objawy nerwicowe, obniżona samoocena czy unikanie aktywności (syndrom wyuczonej bezradności), zapadanie się w sobie.
 

Z CZYM WWD RADZĄ SOBIE GORZEJ?

Poniższa lista została stworzona na podstawie rozmów z dziećmi wysoko wrażliwymi – WWD oraz z dorosłymi WWO. Moje rozmówczynie i rozmówcy zazwyczaj radzili sobie gorzej z:

  • zakupem tego, czego nie chcą, np. nieakceptowanych ubrań, strojów,
  • zbytnią dyrektywnością postaw, zachowań (oczekiwania: zrobienia czegoś, jedzenia wszystkiego tego, co inni),
  • brakiem przestrzeni na rozmowę, dialog, wyjaśnienia,
  • niespełnioną relacją, rozpadem związków: przyjaźni, miłości,
  • nieprzewidywalnością, niespodziewanymi zmianami planów,
  • doświadczaniem niesprawiedliwości, nieuczciwości, kłamstwami, cynizmem,
  • sytuacjami, w których są przestraszane, boją się,
  • etykietowaniem (nieśmiały, cykor, odludek, wieczny maruda itd.), krytyką aluzyjną, z uszczypliwością, wyśmiewaniem,
  • niezrozumieniem swej inności (zagubieniem), brakiem zrozumienia czy uznania postaw, myśli, zachowań,
  • przykrościami, które ktoś wyrządził; gdy ktoś coś nieprzyjemnego zrobił, powiedział, źle się zachował,
  • niedoborami snu,
  • sytuacjami kryzysowymi,
  • nadmiarem bodźców (hałas, zapachy, dźwięki o określonych częstotliwościach),
  • bólem fizycznym i psychicznym,
  • obojętnością na potrzeby, pragnienia, oczekiwania,
  • nakazem zachowywania się w życiu „jak komandosi”, tj. „już, natychmiast wchodzisz do akcji”,
  • wymuszaniem większej ilości i/lub intensywności interakcji społecznych,
  • rywalizacją, działaniem pod presją (zazwyczaj wypadają wtedy gorzej).


Jak pomóc dziecku?

Pomoc może być dwukierunkowa. Z jednej strony terapeutyczna, mająca na celu pokazanie dziecku, że jego funkcjonowanie nie jest objawem choroby. Ważnym elementem jest także uspokojenie bardzo szybko pobudzającego się systemu nerwowego. W tym celu – jako psycholog, terapeuta – proponuję elementy pracy z ciałem, ćwiczenia relaksacyjne, techniki ukierunkowane na uważność. Drugim kierunkiem jest praca z rodzicami nad podniesieniem ich kompetencji dotyczących wychowywania WWD oraz nad lepszym funkcjonowaniem w relacji z dzieckiem.
Niejednokrotnie wymaga to dokonania wielu przewartościowań w systemie przekonań rodziców, co otwiera ich na lepsze rozumienie dziecka. W efekcie rodzic uczy się, jak żyć bardziej świadomie z WWD. Oznaczać to może zmianę podejścia do dziecka oraz wzmocnienie takich postaw oraz kompetencji wychowawczych, jak: tworzenie atmosfery i przestrzeni pełnej bezpieczeństwa, wsparcia, klimatu przewidywalności działań, decyzji, akceptacji dla inności funkcjonowania dziecka, rozumienia oraz dostrzegania i reagowania na jego potrzeby, zadbania o optymalne zaspokojenie potrzeby snu itd.
Następnie na bazie tych wzmocnionych kompetencji rodzic może efektywniej pomagać dziecku, wychowywać je, ucząc żyć w otaczającym świecie. Warto przy tym wspomnieć, że może być to długa praca. Dlaczego? Bo nasz świat w większości jest zamieszkany przez osoby bez cech wysokiej wrażliwości układu nerwowego. W związku z tym rodzic ma do spełnienia wiele ważnych zadań. Do najważniejszych zaliczyłbym: pracę nad nieadaptacyjnymi przekonaniami WWD, wyjaśnianie, nauczenie poruszania się przez dzieci w otaczającym je świecie w sposób pewny, bezpieczny, dający satysfakcję i zadowolenie. Świat ten bez rodzicielskiej pomocy może pozostać dla nich niezrozumiały, niesprawiedliwy, pełen silnych emocji, trudnych do wyjaśnienia zachowań, interakcji czy postaw.
Co może zrobić w tej sytuacji rodzic? Pracować z dzieckiem nad odkrywaniem oraz lepszym rozumieniem dynamiki świata. Do działań w tym zakresie zaliczyłbym m.in. omawianie różnic (w postrzeganiu, rozumieniu i nadawaniu znaczeń) w świecie WWD i świecie jego rówieśników niebędących wysoko wrażliwymi. To także budowanie świadomości, że WWD wyobraża sobie, nadaje znaczenie czy reaguje emocjonalnie inaczej niż osoby, które nie posiadają systemu nerwowego o wysokiej wrażliwości. WWD lubią kontakt z naturą, wspólne działania ukierunkowane na uzgodniony cel, rozmowy na tematy egzystencjalne, o wyborach i celach życiowych, o sposobach radzenia sobie i pokonywaniu trudności.
Dzieciom wysoko wrażliwym i ich rodzicom mówię, że ta praca wygląda jak nauka języka obcego, którym są wzorce myślenia, reagowania emocjonalnego, zachowań, postaw osób spoza otoczenia, czyli nie WWD. Gdy rodzice lub opiekunowie wykonają tę pracę, dziecko będzie mogło lepiej zrozumieć otaczający je świat, zjawiska w nim występujące oraz ich zależności, a przez to reagować spokojniej i żyć w bardziej uporządkowany sposób. Będzie w stanie wyciągnąć rękę na spotkanie tego samego, choć jakże odległego (w porównaniu z tym przed terapią) świata, działać w nim i z nim.
Po każdej sesji terapeutycznej z wysoko wrażliwym dzieckiem mam poczucie bycia w świecie pastelowym, zwiewnym, o wyjątkowo dużej delikatności. To świat pełen metafor, fascynujących i ciekawych znaczeń. 

Przypisy