Wystarczy, że zatrzymasz wzrok na zdjęciu greckiej wyspy albo parze butów, a algorytmy natychmiast organizują wokół Ciebie nowy krajobraz pragnień, aspiracji i wyborów. Po wyszukaniu kilku informacji o diecie lub zdrowiu media społecznościowe produkują strumień porad i prezentują atrakcyjne historie cielesnej przemiany.
Dział: Na temat
Fantazjowanie to jedna z najbardziej ludzkich aktywności. Robimy to codziennie, często bez zastanowienia – w autobusie, pod prysznicem, w chwilach ciszy przed snem. A jednak rzadko rozmawiamy o tym otwarcie, jakby wyobraźnia była czymś wstydliwym albo niepoważnym, zwłaszcza gdy nasze fantazje dotykają sfery seksualności i intymności.
Przyjemność dla wielu dorosłych to coś, co jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności uznają za nieprzeznaczone dla nich. Uznają, że dorosłość nie jest o przyjemnościach.Dzieciństwo, nastoletniość jeszcze tak, ale dorosłość jest szara, trudna i wymagająca. Na pewnym etapie naszego życia okazuje się, że więcej w naszym życiu jest obowiązków, zadań, wymagań, a mniej czasu, który daje nam trochę radości, przyjemności, lekkości.
Myśląc o czułości, najczęściej pojawia się skojarzenie: delikatność, troskliwość i empatia. W relacjach wyrażana jest przez subtelne gesty, dotyk czy uważność na drugą osobę. Można powiedzieć, że jest to głęboki wyraz miłości i zaangażowania budujący bliskość, zaufanie, a co za tym idzie – poczucie bezpieczeństwa. Jednak ciekawie jest spojrzeć na czułość także w bardziej techniczny sposób, można nawet powiedzieć diagnostyczny, np. w ujęciu medycznym czy epidemiologicznym będzie to zdolność wykrywania małych zmian.
Z prof. Konradem Piotrowskim – członkiem Rady Programowej Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind – rozmawia Klaudia Przyłucka-Janasik
Możesz powiedzieć im wszystko. A one nie obrażą się i nie odwrócą od Ciebie. Są cierpliwe, wyrozumiałe, a nawet czułe. Mogą mieć atrakcyjny wygląd, głos i styl. I są dostępne na każde Twoje zawołanie. Witaj w świecie chatbotów AI – stworzonych, by Cię uwieść.
Z Pawłem Szczęsnym, o tym dlaczego budujemy relacje ze sztuczną inteligencją, rozmawia Joanna Strzałko
Może być fizyczna, emocjonalna, finansowa. Choć jest stara jak świat, korzysta z nowych technologii – uwielbia aplikacje randkowe. Dotyka ludzi niezależnie od tego, gdzie mieszkają, w co wierzą, jaki mają kolor skóry. A jej dotyk potwornie boli i zostawia rany.
Otacza nas świat, który wydaje się coraz mniej przyjaznym miejscem do życia. Zewsząd słyszymy o zagrożeniu wojną i katastrofą klimatyczną. Doświadczyliśmy pandemii. Obserwujemy zanikające więzi społeczne i ogólny spadek zaufania społecznego, który w Polsce od lat plasuje się
na niskim poziomie w porównaniu do innych krajów na świecie. Jak zatem mieć nadzieję?
Do gabinetu wchodzi kobieta około czterdziestki – jedna z wielu, które w ostatnich latach zgłaszają się z podobnym dylematem. Zanim usiądzie, mówi, że „wszystko u niej w porządku”, ale zaraz potem dodaje, że od kilku miesięcy nie potrafi podjąć żadnej ważniejszej decyzji. Zmiana pracy, zakończenie relacji, a nawet wybór dalszego leczenia – każda z tych spraw uruchamia w niej długie analizy, konsultacje z innymi, kolejne listy „za” i „przeciw”.
Grupy wsparcia – dlaczego mają tak dużą siłę w kontekście różnych życiowych sytuacji i problemów? Jak ocenić, która grupa rzeczywiście daje poczucie przynależności, a która jest szkodliwa?
Rodzina generacyjna stanowi pierwszą wspólnotę i początkowe źródło zaspokojenia naszych potrzeb. To najbliżsi krewni w pierwszych latach życia są źródłem miłości, bliskości i wsparcia. Rodzice i najbliżsi członkowie rodziny stanowią centrum naszego świata, będąc równocześnie pierwszymi nauczycielami życia i wyznawanych wartości. W oparciu o przekazywany przez nich wzorzec norm i przekonań stopniowo budujemy własny obraz świata.