„Bądź najlepszą wersją siebie” – słyszymy zewsząd. Najczęściej oznacza to: ukryj swe niedoskonałości, zmilcz porażki. A przecież nasze życie to w dużym stopniu historia popełnianych błędów, one wyznaczają nasz los. Dokąd nas zaprowadziły? Czy z perspektywy czasu niektóre z nich nie okazały się najlepszą rzeczą, jaka mogła nas spotkać? Czy to nie dzięki nim staliśmy się tą osobą, jaką jesteśmy?
Dział: Na temat
O odwadze, lęku przed zmianą i akceptacji własnych niedoskonałości z Joanną Chmurą rozmawia Klaudia Przyłucka-Janasik
Kiedy jesteśmy głodni, sięgamy po potrawy, które kojarzą nam się z uczuciem sytości i które nas nakarmią. Kiedy potrzebujemy miłości, wtedy również sięgamy po to, co nasyci nasze pragnienie. Podobnie jak z zaspokajaniem głodu – każdy ma swoje preferencje.
Potrzeba ludzkiego dotyku jest jednym z tych podstawowych, biologicznie fundamentalnych dążeń – dotyk jest nam niezbędny, by prawidłowo rozwijać się pod kątem fizjologicznym oraz psychicznym.
Często słyszymy: „Czas na zmianę. Dalej tak nie można!”. Bywamy obligowani do zmian w swoim postępowaniu, czasem zaś sami je inicjujemy. „Nic się nie zmieniłeś(-aś)” – czy to komplement, czy zarzut?
Jest późne popołudnie. Jadę tramwajem pośrodku długiej alei starych drzew. Z każdym tygodniem widok ciemnieje, a jesień zbliża się do zimy. Powtarzam nerwowo w myślach zbitki samogłosek a-ae-ae-am-a-a, ae-arum-is-as-is-ae, stukając palcami o szybę – niemal jak w rytmie rytualnej pieśni obcego plemienia. I tak co czwartek, od kilku miesięcy. Z narastającym lękiem.
W dzisiejszym, zabieganym świecie, gdzie życie rodzinne jest nieustannie wystawione na próbę, warto zastanowić się nad korzyściami, jakie niosą za sobą rodzinne rytuały. Rytuały, będące szczególnymi czynnościami regularnie wykonywanymi przez rodzinę, mają potencjał do kształtowania tożsamości, tworzenia poczucia bezpieczeństwa i przynależności – a to tylko czubek góry lodowej.
Jung twierdził, że to list pisany przez Jaźń. Dla Freuda był uwolnieniem ukrywanego pragnienia. To w nim do królów i proroków przychodzili anielscy posłańcy, a nawet sam Bóg. Mędrcom objawiała się tam prawda, filozofom idee, a wynalazcom genialne rozwiązania. Sen, przedsionek innej rzeczywistości. Co się dzieje po drugiej stronie rzęs, gdy usypiamy? Czy sny coś znaczą? Coś nam mówią?
Na początku ktoś próbuje powiedzieć „nie”, ale widać, że w środku jest niepewny, boi się. Jeśli jednak powtarza to kolejny raz, to w którymś momencie coś się w nim zmienia i czuje, że naprawdę ma do tego prawo. Staje się właścicielem tego tekstu. Nie musi nawet podnosić głosu. Wystarczy, że uruchomi wewnętrzne „nie”. Wielokrotnie byłam świadkiem tego cudu.
Rodzina jako system zawsze dąży do balansu. Pojawienie się kryzysu w rodzinie nie jest doświadczeniem przyjemnym, ale może mieć niezwykle ważne znaczenie dla rozwoju całej rodziny i/lub poszczególnych jej członków. Kluczowe jest to, by rodzina nie próbowała unikać kryzysów za wszelką cenę, lecz uczyła się z nimi radzić.
Proszę na chwilę zamknąć oczy i wyobrazić sobie wielki plac budowy z intensywnością różnorodnych działań na nim podejmowanych, dynamiką zmian, szybkością przekształceń. To tak, jakbyśmy znaleźli się w mózgu nastolatka, dlatego żeby wiedzieć, jak z nim rozmawiać, musimy przede wszystkim wiedzieć i zrozumieć, z jaką wewnętrzną rewolucją ten młody człowiek na co dzień się zmaga.