Przyjemność dla wielu dorosłych to coś, co jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności uznają za nieprzeznaczone dla nich. Uznają, że dorosłość nie jest o przyjemnościach.Dzieciństwo, nastoletniość jeszcze tak, ale dorosłość jest szara, trudna i wymagająca. Na pewnym etapie naszego życia okazuje się, że więcej w naszym życiu jest obowiązków, zadań, wymagań, a mniej czasu, który daje nam trochę radości, przyjemności, lekkości.
Autor: Joanna Chmura
Dlaczego pojawiają się w nas oczekiwania co do konkretnych uczuć, że teraz powinnam czuć smutek, a nie czuję, powinnam się śmiać, a się nie śmieję, tylko np. płaczę. Co się dzieje, kiedy próbujemy przeformułować w sobie swoje emocje, odczucia?
Słowo „kryzys” zadomowiło się w naszych sercach jako określenie czegoś negatywnego, trudnego i rujnującego aktualne status quo, które często uznajemy za „jedynie dobre i właściwe”.
O odwadze, lęku przed zmianą i akceptacji własnych niedoskonałości z Joanną Chmurą rozmawia Klaudia Przyłucka-Janasik
Wielu osobom łatwiej przychodzi skok na bungee czy podjęcie ryzyka w życiu zawodowym niż zdjęcie maski i pełne otwarcie się na drugiego człowieka. Tymczasem odwaga w związku, choć wymaga trudu i wspólnej pracy, ma moc scalać, uzdrawiać i budować, nadając relacji głęboki smak oraz nową jakość.
Kłótnia kojarzy nam się negatywnie, wzbudza lęk i niepewność. Często ulegamy iluzji, że dobrane pary się nie spierają. Tymczasem mądre przechodzenie przez konflikty, jakie naturalnie rodzą się między dwojgiem żyjących ze sobą ludzi, może wznieść parę na nowy, dojrzalszy etap relacji. O tym, co to oznacza w praktyce, rozmawiają Joanna Chmura oraz Edyta Żmuda.
Nie myśl sobie, że możesz iść przez życie i być odważną, nie rozczarowując kogoś od czasu do czasu.
Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego w życiu postępujesz tak, a nie inaczej? Dlaczego mówisz, że coś wolno, a czegoś nie wolno? Co sprawiło, że nasiąkłaś tymi zasadami jak gąbka? A może tak bardzo chciałabyś powiedzieć: „Ja tak nie chcę”, ale ktoś w Twoim wnętrzu znów karci Cię palcem? Poznaj swoją wewnętrzną matkę.
Technologia daje nam niezwykłe możliwości, bo „nagle” jesteśmy w salonie profesora, potem wizytujemy naszego prawnika, a na koniec widzimy się z koleżanką z Kanady, która przeprowadziła się do nowego mieszkania i nie musimy wydawać na bilet, by zobaczyć, gdzie wisi nasze wspólne zdjęcie. Trochę nas to do siebie zbliża, a trochę oddala. Trochę ułatwia, a trochę utrudnia funkcjonowanie.
Dopóki jesteśmy w ruchu, czujemy się pseudobezpieczni. Kiedy się zatrzymamy, grozi nam… no właśnie, co nam grozi za odwlekanie w czasie?