„Za moich czasów, kiedy ja byłam/byłem w Twoim wieku…”. Chyba każdy z nas kiedyś usłyszał coś takiego od swoich rodziców, dziadków, a może nawet nauczycieli. Tylko że czasy zupełnie się zmieniły. Nie możemy przekładać doświadczeń naszego dzieciństwa i okresu dojrzewania na to, czego doświadczają dzisiaj młodzi ludzie. Zmagają się z innymi niż my problemami i wyzwaniami współczesności.
Dział: Psychologia i życie
Nikt nie lubi rozstań, ale mało kto ma szczęście ich uniknąć. Każda bliska, trwająca w czasie relacja nas zmienia, bo poznajemy świat innego człowieka, na fali miłości próbujemy się zbliżyć do niego, zafascynowani angażujemy się w to, czym żyje ukochana osoba, uczymy się nowych rzeczy.
Przekazujemy naszym dzieciom i wnukom nie tylko geny, ale również skłonności do różnych chorób. Szczególnie ważne jest to, co wydarza się w czasie ciąży i bezpośrednio po porodzie, wtedy następuje trwałe „zaprogramowanie” naszej podatności na stres. Przeżyta we wczesnym dzieciństwie trauma albo nadużycie zwiększa ryzyko pojawienia się w późniejszym życiu depresji, uzależnień i zaburzeń związanych ze stresem.
Umiejętność dostrzegania i uważna obserwacja pojawiających się emocji, myśli i impulsów pomaga zobaczyć to, kim jesteśmy. Nauczenie się słyszenia i rozumienia siebie jest niezbędne dla budowania własnej dojrzałości, akceptacji tego, kim jesteśmy i odpuszczeniu realizowania niekorzystnych oczekiwań rodzinnych, społecznych i własnych.
Okazywanie drugiej osobie zainteresowania i uczuć oraz bycie nią oczarowanym są oczywiście ważnymi elementami zdrowych związków romantycznych. W przypadku love bombingu są one jednak nadmiarowe, nieuzasadnione i nieadekwatne w stosunku do etapu związku, a przede wszystkim pozorowane. Bombardowanie miłością to w istocie strategia przejmowania kontroli. Używając wojennej analogii, to szturmowanie murów obronnych, które wznosimy, aby ochronić się przed krzywdą.
Znaczenie ma to, jakimi jesteśmy ludźmi, a nie jakiej jesteśmy płci. Płeć i nasza tożsamość płciowa to ważne konstrukty. Niezależnie od naszych przyzwyczajeń i przekonań, nie ma powodu, by nie szanować tego, jak dana osoba chce, by się do niej zwracać.
Nie wiesz, kto jest po drugiej stronie. Nie masz pewności, jakie są intencje tej osoby. W cyberprzestrzeni możesz spotkać każdego. Na co więc zwrócić uwagę, by nie dać się wpuścić w maliny?
Badania prowadzone na temat szczęścia pokazują, że ludzie, którzy czują się szczęśliwi, często odnoszą sukcesy w życiu. Ale nie zawsze ci, którzy odnieśli sukces w życiu, czują się szczęśliwi. Czasami można osiągać sukces, który przestaje cieszyć, gdyż napędzany jest lękiem.
Dla wielu osób otwieranie związku to sposób na rutynę. Dla innych dążenie do radykalnej szczerości. Zdarza się, że chodzi o dostęp do seksu w ogóle. Ale czym tak naprawdę są otwarte związki? Jakie są motywacje do otwierania związków? Czy każda osoba, która wchodzi w otwarty związek jest w stanie go udźwignąć?