Dlaczego nie zamieszkujesz w swoim cielesnym domu?

Ciało jest Twoim domem, częścią Twojego „ja”, a nie wizytówką, narzędziem albo maszyną, która ma dobrze funkcjonować – to teza, którą przez wiele lat powtarzałam studentom, popierając ją wynikami badań nad wysokim stopniem niezadowolenia z własnego ciała u młodych ludzi – przede wszystkim kobiet, ale też mężczyzn.
Czytaj więcej

Moje ciało, mój dom

Ile jest takich dziewcząt, które, jak kiedyś Helene, bohaterka reportażu, nienawidzą swojego ciała i winią je za wszelkie niepowodzenia. A przecież ono – niezależnie od tego, ile waży – nie wyrządza nam żadnej krzywdy. O nic nie oskarża. Za to daje nam bezpieczne schronienie.
Czytaj więcej

Uwolnić ciało z gorsetu. O tym, co daje nam praca z ciałem – z Ramoną Nagabczyńską ro...

Wierzę, że empatia jest bardzo cielesna. Jeśli potrafimy być w pełni obecni we własnym ciele, to potrafimy być w kontakcie z drugim człowiekiem. Jeśli zaś nie jesteśmy w stanie dopuścić do siebie własnych głosów, to jak możemy dopuścić do siebie głosy innych?
Czytaj więcej

Temperatura relacji. Czy zimny kubek w dłoni przywoła na myśl bliską osobę?

Kiedy jesteśmy w fazie ostrego zakochania, serce bije nam szybciej, wzrasta poziom adrenaliny, czujemy dreszcze i pojawia się gęsia skórka. Co ciekawe, dokładnie tak samo reagujemy na… zimno. Nasze relacje z innymi zmieniają się pod wpływem temperatury otoczenia. Niekiedy zimno zbliża, innym razem naszym relacjom może się przysłużyć ciepły koc. Od czego to zależy?
Czytaj więcej

Kto dziś odważy się zestarzeć? Dlaczego boimy się utracić młodość i co kryje nasza tę...

W poczekalni u dentysty trudno znaleźć gazetę, w której nie byłoby ani jednej reklamy zabiegów medycyny estetycznej albo chociaż kremu spod znaku anti-aging. Wizjonerzy z Doliny Krzemowej przekonują, że są na dobrej drodze do świętowania Sylwestra 2100, a według naukowców z Harvardu starzenie się to choroba i niedługo będziemy leczyć ją podobnie jak nowotwory. Czy starzenie się we współczesnym świecie wymaga odwagi? Jeśli tak – to jakiej? Tej potrzebnej do popłynięcia pod społeczny prąd czy raczej tej dotyczącej konfrontacji z lękiem?
Czytaj więcej

Dbajcie o siebie

Jest początek marca, Chersoń jest w rosyjskich rękach, Kijów się broni, Charków oblężony. Pół miliona uchodźców z Ukrainy już jest w Polsce. Ludzie i organizacje samorządowe przechodzą same siebie w wysiłku, by choć pierwsze dni były dla nich wytchnieniem. Tak jak Wy od tygodnia chodzę w stuporze. Trzeciego dnia od wybuchu wojny słucham w radio rozmowy z człowiekiem, który wraca do domu walczyć za ojczyznę. Dziesięć lat pracował w Polsce, zadomowił się, mówi bez akcentu. Tłumaczy, że chce zabić jak najwięcej Rosjan, nie liczy na wojska z Zachodu. Ludzie na Zachodzie, mówi, chcą mieć ciepło w domu, spokój i jeździć na wakacje. Nie chcą umierać za Ukrainę. My natomiast musimy jechać do domu i mordować wrogów.  Ten ochotnik wbija mnie w fotel i poczucie winy, ponieważ też chcę ciepłej wody w kranie, świętego spokoju, regularnej pensji, wakacji w Grecji i kieliszka prosecco, najlepiej dwóch. Nie chcę natomiast nikogo zabijać. Nie chcę, żeby moi niedorośli synowie mieli z tym konfliktem cokolwiek wspólnego. Ale z godziny na godzinę rozpada się świat, jaki oswoiłam, i nie wiadomo, jaki się z niego wyłoni. To, czego bym chciała, nie ma żadnego znaczenia. Na morze wypływają okręty z głowicami jądrowymi. Czwartego dnia funkcjonuję na autopilocie, potykam się na prostej drodze. Siadam do pisania rano, do południa piszę jedną linijkę, całą energię zużywa czytanie informacji stamtąd.  Zapisuję się na Facebooku do grupy analityków wojskowych, chcę mieć profesjonalne wiadomości, gdyby ktoś mi powiedział, że będę czytać o koncentracji wojsk, pomyślałabym, że jest pijany. W pierwszy weekend wojny sąsiedzi szykują ośrodek dla kobiet i dzieci. Potrzeba małych łóżek, ja mam takie łóżko. Wnosimy je do auta, jadę kilka kilometrów, gra radio informacyjne, dwa razy przejeżdżam na czerwonym świetle, z prędkością 50 km na godzinę, nie mam pojęcia dlaczego. Trąbienie wściekłych kierowców słyszę jeszcze za zakrętem. Kiedy parkuję przed ośrodkiem dla uchodźców, wjeżdżam w betonowy kwietnik i urywam zderzak. Pytam, jakie są potrzeby, wpisuję się na listę wolontariuszy, chce mi się ryczeć, jak wszystkim zebranym, zgłaszam wolny pokój dla chętnego. Wszyscy jesteśmy dla siebie mili, ale nie rozmawiamy ze sobą. Każdy ma swojego autopilota. Kiedy otwieram drzwi auta i próbuję wejść do niego, walę się tymi drzwiami w głowę tak, że tracę na chwilę przytomność. Nikt tego nie widzi, zaparkowałam przy ścianie budynku. Teraz przy niej leżę. Po kilku minutach zaczynam się znów orientować, jakie są okoliczności. Na miejscu jest lekarz, który sprawdza, ile palców widzę. Na razie tyle, ile trzeba. Lekarz informuje mnie, że znajduję, znajdujemy się w nieuświadomionym stanie lękowym. Człowiek funkcjonuje jak w tunelu. Nie docierają do nas potrzebne impulsy z zewnątrz, takie jak sygnalizacja świetlna, zaburzone jest poczucie czasu i przestrzeni.  Lekarz naciska, żeby uczyć się oswajać ten lęk. Koniecznie. Mam nadzieję, że kiedy czytacie te słowa, nikt nie strzela, międzynarodowe siły planują, jak odbudować Ukrainę, ludzie mogą wracać do domów, jeśli je jeszcze mają. Jeśli jednak nie – dbajcie o siebie. 
Czytaj więcej

Jak wygrać z nadmiernym zmęczeniem?

Kiedy ci na czymś zależy, próbujesz zrobić to jak najlepiej. Kiedy zależy ci na wszystkim, nic nie zrobisz dobrze, co z kolei skłania cię do tego, żeby starać się jeszcze bardziej. Witaj w świecie zmęczonych ludzi. 
Czytaj więcej

Zmieniam się. Co się ze mną dzieje podczas dojrzewania – przeczytaj fragment książki!

Rozwój psychoseksualny trwa u każdej osoby od urodzenia aż do śmierci. Szczególnie ważny jest okres dojrzewania. To intensywny i burzliwy czas, który kształtuje rozumienie i postrzeganie siebie, stosunek do swojego ciała i  własnej tożsamości, emocjonalność i ekspresję uczuć, a także budowanie więzi i relacji w całym późniejszym życiu. Wielu rodziców nie umie rozmawiać z dziećmi o ich seksualności i nie ma na ten temat wiedzy. Szkoła również nie wypełnia tej luki w edukacji, a treści, które są w niej przekazywane, nierzadko zawierają błędne informacje i mity. Dzieci w czasie dojrzewania często są osamotnione i zdezorientowane w związku z tym, co się z nimi dzieje. Ta książka w sposób rzetelny, wyczerpujący, otwarty i skierowany bezpośrednio do dzieci przekazuje im wiedzę, której nie są w stanie uzyskać od bliskich dorosłych. To kompendium wiadomości dotyczących budowy anatomicznej, fizjologii dojrzewania, poszukiwania i rozwoju tożsamości seksualnej i płciowej, ale również asertywności i relacji społecznych oraz bezpieczeństwa w sieci. Może również stanowić pomoc dla  dorosłego w rozmowach z dziećmi na temat ich rozwoju psychoseksualnego. A sam podstawowy czytelnik uzyska odpowiedzi na wiele nurtujących go pytań, w tym: Jak zmienia się moje ciało? Jak zrozumieć siebie i innych? Kim jestem i kto mi się podoba? Jak przychodzi pierwsza miłość? Jak to robić z głową? Skąd się biorą dzieci? Jak dbać o swoje ciało? Jak bezpiecznie korzystać z Internetu? O autorce: Izabela Jąderek, psycholożka, psychoterapeutka, seksuolog kliniczny Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, psychoseksuolog (ECPS) Europejskiej Federacji Seksuologicznej i Europejskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej. Praktykuje w Warszawie, prowadząc swój gabinet oraz w Centrum Terapii Lew-Starowicz i pracując z pacjentami Oddziału Psychiatrycznego Szpitala Bielańskiego. Jest wykładowczynią w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego. Przygotowuje programy z zakresu edukacji seksualnej, prowadzi zajęcia z tego obszaru z młodzieżą, rodzicami i nauczycielami. Edukuje profesjonalistów: przyszłych i obecnych psychologów, seksuologów, lekarzy, psychoterapeutów, kadrę nauczycielską. Szkoli adeptów policji, prowadzi szkolenia dla kadry więziennej. Przygotowuje również warsztaty z rozwoju własnej seksualności. Jest autorką i współautorką badań i artykułów naukowych o zasięgu krajowym i międzynarodowym. Autorka książki „Seksolatki – jak rozmawiać z młodzieżą o seksie”. Pobierz fragment książki tutaj Informacje szczegółowe o książce: Data premiery: 23 marca Liczba stron: 256 Format: 170 x 217 Numer wydania: I Link do strony, gdzie można kupić książkę: https://www.empik.com/zmieniam-sie-co-sie-dzieje-z-moim-cialem-i-seksualnoscia-podczas-dojrzewania-jaderek-izabela,p1277651012,ksiazka-p
Czytaj więcej

Seks po raku może być lepszy

Karolina Rogaska: Często narracja dotycząca raka piersi jest bardzo pesymistyczna – zakłada, że to dla kobiety koniec życia i nic dobrego już jej nie czeka. Pani w swojej książce Seks bez cycków staje w kontrze do takiego podejścia.
Czytaj więcej

Piwonia – królowa przydomowych ogrodów

Dostojna i elegancka, ale też kapryśna. Takie zdanie ma o piwonii wielu ogrodników. Wnosząca do ogrodu orientalny urok roślina jest znana w Polsce od XIX wieku. Przez ten czas wyrobiła sobie godną pozycję. Ogromne kule kwiatów pojawiają się w ogrodach wczesnym latem, by przez półtora miesiąca zachwycać swoją urodą.
Czytaj więcej

Co jeść, żeby wzmocnić zdrowie psychiczne?

Najnowsze osiągnięcia naukowe w dziedzinie neuronauki i żywienia, wraz z naszym zrozumieniem połączenia umysł–jelito, dowiodły, że to, jak i co jemy, ma ogromny wpływ na to, jak się czujemy – fizycznie, poznawczo i emocjonalnie. W jaki sposób możemy samodzielnie wprowadzić do codziennej diety polecane przez psychologów żywienia produkty, by poczuć poprawę nastroju i nabrać energii do działania?
Czytaj więcej