Poznali się w Stanford University. Ona była doktorantką, on prowadził słynny eksperyment więzienny. Jako jedyna zaprotestowała przeciwko temu kontrowersyjnemu badaniu. W efekcie on przerwał swój eksperyment. Rok później PHILIP ZIMBARDO i CHRISTINA MASLACH pobrali się. Światowej sławy psychologowie są ze sobą od 38 lat. Na naszych łamach ujawniają, na czym polega sekret ich związku i jak walczą z małżeńską rutyną.
Dział: Na temat
Mamy wiele opowieści na swój temat. Czasem jesteśmy w nich ofiarą, krzywdzoną przez los, poddającą się trudnościom. Czasem zaś mężnie zmagamy się z przeciwnościami, śmiało kroczymy do przodu. Odważnie zagłębiamy się w zakamarki własnej psychiki, ryzykując, że nie zawsze spodoba się nam to, co tam znajdziemy. Która z tych opowieści jest prawdziwsza?
Ile śmiałości wymaga ryzykowanie własnego sądu, „zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu”, niepoddawanie się zbiorowym emocjom? Tylko ktoś naprawdę odważny jest w stanie dociekać prawdy o sobie - przekonuje CYNTHIA L.S. PURY.
Celowo lub niechcący, w odwecie lub przez przypadek. Wszyscy jesteśmy krzywdzeni i wszyscy krzywdzimy innych - dzieci, rodziców, żony, mężów, przyjaciół, nieznajomych - myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. To takie ludzkie i takie... niewybaczalne? Dlaczego nie potrafimy darować sobie i innym? Rozdrapujemy rany, „przeżuwamy” krzywdy i chowamy urazy najgłębiej jak się da. Dlaczego nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że mógłbym wybaczyć? - to pytanie zadał sobie prof. EVERETT L. WORTHINGTON, badacz problematyki przebaczania, kiedy los postanowił sprawdzić jego teorie w praktyce. Dlaczego wybaczył mordercy swojej matki? Czy wybaczył sobie, że nie powstrzymał swojego brata przed tragiczną decyzją - dopytywał Aleksander Król.
To czy jesteśmy wolni, czy też nie... nie ma znaczenia. Ważne, czy wierzymy w wolną wolę. Jeśli tak, to stajemy się bardziej uczciwi, moralni, traktujemy innych fair. Jeśli nie, to kłamiemy, oszukujemy i kradniemy - dowodzi ROY F. BAUMEISTER i zdradza, jak odzyskać i trenować siłę woli. Roy F. Baumeister jest profesorem psychologii, pracuje na Florida State University, gdzie wspólnie z Dianne M. Tice kieruje Laboratorium Psychologii Społecznej. Jego zainteresowania dotyczą wolnej woli, świadomości, podejmowania decyzji, dokonywania wyborów. Stworzył m.in. koncepcję woli jako zasobu energetycznego związanego z „ja”. Zajmuje się również problemem przynależności, odrzucenia i wykluczenia społecznego. Autor ponad 400 publikacji, m.in. książek: Identity: Cultural Change and the Struggle for Self; Meanings of Life; Social Psychology and Human Nature. Po polsku ukazała się książka Utrata kontroli. Jak i dlaczego tracimy zdolność samoregulacji (współautor), a wkrótce nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN do księgarń trafi Zwierzę kulturowe.
„Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem” - te słowa rockowej ballady zachwycały pod koniec lat osiemdziesiątych wielu Polaków. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że większość z nas bardziej kocha wolność niż ją rozumie. Może rozumieć jej wcale nie chcemy - wystarczy nam, że ją kochamy? Wierzymy, że dzięki niej nasze życie się odmieni, a my staniemy się lepsi i piękniejsi... Choć o wolności śpiewamy i ustawiamy ją w parze z cnotami, to na co dzień uczymy się żyć w niewoli - wymieniamy kupony wolności na bezpieczeństwo i wygodę. Mówimy: muszę, tak trzeba, nie mam wyjścia! Sami zamykamy się w schematach, przywykamy do murów. A jednak tęsknimy, by choć przez chwilę poczuć się wolnymi. Co nam przeszkadza, by stać się takimi naprawdę?
Są tacy, których do dojrzałości zawezwano zbyt wcześnie, pozbawiono dzieciństwa i młodości. Są tacy, którzy się przed nią bronią, widzą w niej straty. Sądzą, że muszą uprościć swoje życie do jakiegoś ponurego wzorca i zrezygnować z przyjemności, porywów, szaleństw, ze zmysłowości i beztroski. A przecież nikt tego w dorosłości nie zakazuje. Można dojrzale spełniać swe marzenia. Dr MARIA DE BARBARO jest psychologiem i psychoterapeutą, superwizorem psychoterapii. Prowadzi terapię nerwic, terapię par. Prof. dr hab. BOGDAN DE BARBARO jest psychiatrą i psychoterapeutą, przewodniczącym Sekcji Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Kieruje Zakładem Terapii Rodzin Katedry Psychiatrii Collegium Medicum UJ.
W walce między młodością i starością najbardziej oberwała dojrzałość. Usunięto ją nawet z języka, zastępując pierwszą, drugą i trzecią młodością. A jednak przetrwała lata niełaski i właśnie wychodzi z ukrycia. Niełatwo ją rozpoznać, bo przez ostatnie dziesięciolecia bardzo się zmieniła. Dojrzałość nie jest już nudną i rozgoryczoną stagnacją, ale dynamiczną zdolnością do podążania za przemianami i wyzwaniami świata oraz własnymi pragnieniami i marzeniami... Kto dziś jest dojrzały, a kto tylko takim się wydaje?
Paradoksalnie, w czasach, kiedy w seksie wolno już prawie wszystko – ile chcemy, z kim chcemy, jak chcemy – dziwnie często tracimy na niego apetyt. Dlaczego? Być może właśnie dlatego, że tak za nim gonimy. Czego nie robić, by cieszyć się seksem?
Na poczucie szczęścia składa się bilans negatywnych i pozytywnych emocji, smutków i radości. Ten bilans jest charakterystyczny dla danej osoby, każdy ma jakiś wrodzony, uwarunkowany biologicznie pułap przeżywania pozytywnych emocji. Szczęśliwsi niż zaprogramowała nas natura możemy być krótko - mówi profesor EWA TRZEBIŃSKA. Prof. dr hab. EWA TRZEBIŃSKA jest psychologiem klinicznym, kieruje Instytutem Psychologii Klinicznej i Katedrą Psychologii Pozytywnej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Zajmuje się zdrowiem psychicznym i jego emocjonalnymi przesłankami, a także zaburzeniami osobowości. Autorka wielu książek, dwie ostatnie to Psychologia pozytywna i Szaleństwo bez utraty rozumu. Z badań nad zaburzeniami osobowości.
Rodzimy się z nią, ufnie obnażamy się w bezzębnym uśmiechu, patrzymy oczami wielkimi jak spodki, bo każda chwila niesie niespodziankę... Potem wyrzynają nam się zęby, bliźni kąsają i świat staje ością w gardle. Grymas wszystkowiedzy wypiera uśmiech, gorzko naśmiewamy się z niej, że to niby kiczowaty symbol naiwnych i głupich... A przecież, gdy stajemy się głusi na jej głos i ślepi na jej blask, nasze życie staje się mdłe, bezdźwięczne i zanurzone w mroku. Odnaleźć radość, iskrę bogów nie jest trudno. Bo przecież... Radość tryska z piersi ziemi, Radość pije cały świat. Dziś wchodzimy, wstępujemy na Radości złoty ślad. Ona w sercu, w zbożu, w śpiewie, ona w splocie ludzkich rąk, z niej najlichszy robak czerpie, z niej najwyższy niebios krąg.
Wierność nie jest defektem ani kurczowym trzymaniem się swoich poglądów. To nie kontrakt, lecz przymierze, w którym zamyka się wierność sobie, wierność drugiej osobie, wierność wspólnej więzi i temu, co nas przerasta. Wierność jest dla nas wyzwaniem, które warto w życiu podjąć, bo od stosunku do wierności będzie zależała jakość naszego życia.