Nowy rok, nowy związek, stare emocje

Nowi rok i nowi my? Coraz więcej osób podejmuje postanowienia noworoczne związane nie tylko ze sobą, ale i związkiem. Gdyby to jeszcze było takie proste… 
Czytaj więcej

Więcej nas łączy, niż dzieli

Zbliżają się Święta – czas, w którym ciepło spotkań potrafi zaskakująco szybko ustąpić miejsca napięciu. Większość z nas zna to uczucie: miłe życzenia, a potem jedno zdanie, jedna uwaga i już zaczyna się dobrze znany taniec nieporozumień. W świecie, w którym słowo „polaryzacja” jest odmieniane przez wszystkie przypadki, łatwo uwierzyć, że więcej nas dzieli, niż łączy i że wspólny język jest niemożliwy. A jednak badania pokazują coś innego.
Czytaj więcej

Nastolatek i jego grupa rówieśnicza

„Rodzic w trybie stand by” – takie określenie często przychodzi mi do głowy, słuchając opowieści rodziców i opiekunów dzieci w wieku szkolnym. Szczerze, nie dziwię im się! Po pierwsze dlatego, że również jestem rodzicem, który doskonale zna ten tryb trzymania ręki na pulsie.  Po drugie, podobnie jak inni odbieram różne informacje  ze świata zewnętrznego, które cały czas zachęcają  do kontrolowania sytuacji. Począwszy od wiadomości o trendach w mediach społecznościowych, takich jak „szon patrol” czy „blackout challenge”1, po różne niepokojące sygnały płynące z naszych lokalnych środowisk.
Czytaj więcej

Black week

Ci, którzy mieli okazję zobaczyć nowo narodzone dziecko tuż po przyjściu na świat, wiedzą, że twarz noworodka nie jest taka słodka jak na zdjęciach kilkumiesięcznych niemowlaków. Pomarszczona, blada, przypomina często starego człowieka. 
Czytaj więcej

Wstyd, lęk, zaprzeczenie

W świecie, w którym przyszła mama jest oceniana za wszystko – od nieprzyjmowania kwasu foliowego po wybór rodzaju porodu – trudno otwarcie mówić o piciu przez nią alkoholu. A cenę za to płacą dzieci, o których nikt nie wie, że zostały w życiu prenatalnym wystawione na szkodliwe działanie alkoholu. 
Czytaj więcej

Nie da się zacząć od zera

Nowy związek to obietnica świeżego startu. Ale czy naprawdę da się wyczyścić przeszłość, odciąć emocje i zaczynać „z czystą kartą”? Psychoterapeuci i autorzy Sztuki rozstania, Agata Stola i Robert Kowalczyk, tłumaczą, dlaczego zapominanie o dawnych relacjach to najczęściej sposób na ucieczkę od siebie i jak zachować ciągłość własnej historii, nie wikłając się w stare błędy.
Czytaj więcej

Gdy ciało pamięta, a życie toczy się dalej

O traumie i powrotach do siebie z Sabiną Sadecką rozmawia  Klaudia Przyłucka-Janasik
Czytaj więcej

I Ty możesz paść ich ofiarą Grupy destrukcyjne

To dobry czas dla sekt. Rozpadają się dawne wspólnoty sąsiedzkie, zakładowe, podwórkowe. Z kolei pandemia i surowe restrykcje covidowe wstrząsnęły naszym poczuciem bezpieczeństwa. Tak jak wojna w Ukrainie. Nasz strach jest potęgowany przez kryzys klimatyczny – susze, pożary i upały. Tęsknimy więc za stabilnością, silnym przywództwem, prostymi odpowiedziami. I nie chcemy być w tym wszystkim sami. 
Czytaj więcej

Gdzie szukać prawdziwego wsparcia?

Grupy wsparcia – dlaczego mają tak dużą siłę w kontekście różnych życiowych sytuacji i problemów? Jak ocenić, która grupa rzeczywiście daje poczucie przynależności, a która jest szkodliwa?
Czytaj więcej

„My kontra oni”?

Rodzina generacyjna stanowi pierwszą wspólnotę i początkowe źródło zaspokojenia naszych potrzeb. To najbliżsi krewni w pierwszych latach życia są źródłem miłości, bliskości i wsparcia. Rodzice i najbliżsi członkowie rodziny stanowią centrum naszego świata, będąc równocześnie pierwszymi nauczycielami życia i wyznawanych wartości. W oparciu o przekazywany przez nich wzorzec norm i przekonań stopniowo budujemy własny obraz świata.
Czytaj więcej

Dlaczego potrzebujemy przynależeć?

Choć żyjemy w czasach kultu indywidualizmu, a hasła w stylu: „Umiesz liczyć, licz na siebie” lub „Stawiaj na siebie  i najpierw Ty” zyskały status życiowego motta oraz prawdy nakazanej w mediach społecznościowych, to jednak psychologia, biologia i ewolucja przypominają nam coś zupełnie innego: człowiek nie przetrwa w pojedynkę. 
Czytaj więcej

Czy ktoś, kto raz oszukał, zrobi to ponownie?

To pytanie, choć proste, od lat intryguje psychologów. Czy nieuczciwość to jednorazowy wybryk wywołany konkretną sytuacją, czy może coś, co mamy „w sobie”? Najnowsze badanie opublikowane w prestiżowym „Journal of Personality and Social Psychology” sugeruje, że nieuczciwość to nie przypadek, ale cecha. Zespół badawczy pod kierunkiem dr Isabel Thielmann z Instytutu Maxa Plancka postanowił sprawdzić, czy osoby, które raz dopuściły się oszustwa, są bardziej skłonne do powtarzania takiego zachowania w przyszłości. W eksperymencie wzięło udział ponad 2900 ochotników. Najpierw badacze zmierzyli tzw. „ciemny czynnik osobowości”, zintegrowany zestaw cech, takich jak narcyzm, psychopatia czy makiawelizm, które łączy skłonność do egoizmu kosztem innych. Następnie uczestnicy mieli do wykonania trzy proste zadania – każde z nich dawało okazję do małego oszustwa w zamian za pieniądze. W „grze umysłowej” można było skłamać co do wylosowanej liczby, w zadaniu z rzutem monetą – zafałszować wynik, a w ostatnim etapie, trzy lata później, wystarczyło powiedzieć, że wylosowany miesiąc to miesiąc urodzenia ich matki. Za każdą odpowiedź „tak” uczestnicy dostawali nagrodę pieniężną, a badacze – choć nie mogli zweryfikować prawdziwości tych odpowiedzi – mogli porównać częstotliwość odpowiedzi „tak” z tym, co statystycznie byłoby możliwe, gdyby wszyscy byli uczciwi. Wyniki były jednoznaczne, uczestnicy oszukiwali. I to nie raz. Ci, którzy zdecydowali się na nieuczciwość w jednym zadaniu, z dużym prawdopodobieństwem oszukiwali także w kolejnym. Przykładowo, jeśli ktoś kłamał w pierwszym eksperymencie, prawdopodobieństwo, że zrobi to ponownie, wynosiło aż 43,8%. Jeśli był uczciwy tylko 6,3%. Co ciekawe, ten wzorzec utrzymywał się również po upływie lat, nieuczciwość była trwała i spójna. Im wyższy był poziom ciemnego czynnika osobowości, tym większa skłonność do wielokrotnego oszukiwania. Choć badanie nie dotyczyło wprost zdrady w relacjach, jego wnioski prowokują do myślenia: jeśli ktoś oszukuje raz, czy naprawdę możemy liczyć, że to był jednorazowy błąd? A może to tylko jeden z wielu przejawów stałej cechy?
Czytaj więcej