Nastolatek i jego grupa rówieśnicza

Szkoła przyjazna zdrowiu psychicznemu

„Rodzic w trybie stand by” – takie określenie często przychodzi mi do głowy, słuchając opowieści rodziców i opiekunów dzieci w wieku szkolnym. Szczerze, nie dziwię im się! Po pierwsze dlatego, że również jestem rodzicem, który doskonale zna ten tryb trzymania ręki na pulsie. 
Po drugie, podobnie jak inni odbieram różne informacje 
ze świata zewnętrznego, które cały czas zachęcają 
do kontrolowania sytuacji. Począwszy od wiadomości o trendach w mediach społecznościowych, takich jak „szon patrol” czy „blackout challenge”1, po różne niepokojące sygnały płynące z naszych lokalnych środowisk.

Większość współczesnych dorosłych doskonale wie, że dzieci potrzebują innych dzieci do prawidłowego rozwoju. Mamy świadomość, że grupa rówieśnicza jest dla nich jak lustro, w którym mogą się przyglądać i poznawać siebie. Bycie wśród innych daje im możliwość odnajdywania odpowiedzi na pytanie: „Kim ja właściwie jestem?” i kształtowanie własnej tożsamości. Postrzeganie siebie jako członka grupy pozwala im zaistnieć społecznie. Dzięki temu zaczynają widzieć, że nie muszą tylko brać od świata, ale są w stanie również dawać, być sprawczy i mieć wpływ. To wspiera ich poczucie autonomii, pozwala odseparowywać się od rodziny, a w konsekwencji umożliwi im wejście w dorosłe życie.

POLECAMY

Jednak to, co wiemy o roli rówieśników, sprawia, że możemy usłyszeć w sobie dwa przeciwstawne głosy. Jeden z nich podpowiada, że ograniczanie kontaktów dziecka z tak ważną grupą odniesienia jest jak strzał do własnej bramki. Drugi głos mówi, że grupa rówieśnicza może być źródłem problemów i zagrożeń zaburzających rozwój naszych pociech. To rodzi w nas dylemat i konfrontuje z pytaniem o to, co robić, by czegoś nie przeoczyć. W tym artykule spróbujemy ten dylemat rozwiązać.

Mniej oceny, więcej zrozumienia

Aneta jest mamą 12-letniego Jaśka. Na początku roku szkolnego najbliższy kolega jej syna został ofiarą hejtu w internetowej grupie klasowej. Od tamtej pory chłopak się samookalecza i ze względu na powtarzające się ataki paniki jest pod stałą opieką psychiatry i psychologa. Aneta wie, że Jasiek jest bardzo zaangażowany w pomoc koledze. Choć rozumie i popiera postawę syna, nie może przestać się bać o to, że Jasiek też będzie miał problemy.

Michał jest tatą 14-letniej Mani. Po tym jak kilka miesięcy temu wzięła udział w jednym z wyzwań internetowych i miała przez to problemy z policją, nieustannie ją kontroluje. Pomimo licznych rozmów z córką i objęcia ją specjalistycznym wsparciem wciąż ogranicza jej wyjścia z domu, sprawdza telefon, wszędzie ją odwozi i zawozi. Widzi, jak bardzo Mania oddala się od niego, ale nie może przestać się bać, że podobna sytuacja znowu się powtórzy.

Lęk jest nieodzownym towarzyszem życia każdego kochającego i odpowiedzialnego opiekuna. Bez względu na to, czy podobnie jak Michał lub Aneta doświadczyłeś już jakiejś zagrażającej sytuacji, czy też jesteś rodzicem, który woli „dmuchać na zimne”, masz prawo czuć w sobie niepokój. Kluczowe jest jednak to, by odpowiedzieć sobie na pytanie: „Czy TY masz lęk, czy LĘK ma Ciebie...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI