„Rodzic w trybie stand by” – takie określenie często przychodzi mi do głowy, słuchając opowieści rodziców i opiekunów dzieci w wieku szkolnym. Szczerze, nie dziwię im się! Po pierwsze dlatego, że również jestem rodzicem, który doskonale zna ten tryb trzymania ręki na pulsie.
Po drugie, podobnie jak inni odbieram różne informacje
ze świata zewnętrznego, które cały czas zachęcają
do kontrolowania sytuacji. Począwszy od wiadomości o trendach w mediach społecznościowych, takich jak „szon patrol” czy „blackout challenge”1, po różne niepokojące sygnały płynące z naszych lokalnych środowisk.
Dział: Szkoła przyjazna zdrowiu psychicznemu
Szybkie tempo życia, technologie i nadmiar bodźców – tak można w skrócie podsumować styl życia, jaki dziś prowadzi większość z nas. Współczesność stawia przed rodzicami, nauczycielami i specjalistami psychologii pytania, które kilka dekad temu były niemal nie do pomyślenia:
Czy ADHD u dzieci i młodzieży to już norma?
Czy ta diagnoza nie staje się jednocześnie etykietą przysłaniającą to, jakie dziecko jest naprawdę?
Najczęstszym zaburzeniem snu wśród nastolatków, podobnie zresztą jak u dorosłych, jest bezsenność.
Jej rozpowszechnienie waha się między 8% a 24%1.
Częstymi problemami dla nastolatków są również niedopasowanie pór wstawania do ich opóźnionego chronotypu, co przekłada się na niewystarczającą ilość snu oraz nieregularne pory wstawania („porozbijany rytm okołodobowy”), co w praktyce oznacza spanie w weekend do 11:00 czy 12:00, a to zdecydowanie pogarsza ich sen
oraz nastrój.
W zderzeniu z technologią dzieci i młodzież czują się coraz bardziej samotne. Często brakuje im wsparcia w poznawaniu dobrych stron świata cyfrowego i ochrony przed jego cieniami. Młodzi, którzy chcieliby uczyć się, rozwijać umiejętności technologiczne i pielęgnować swoje pasje,
nie zawsze mają ku temu możliwość. Zjawisko wykluczenia cyfrowego zyskało dziś zupełnie inny wymiar i nie pozostaje bez wpływu na sferę społeczną i psychologiczną.
Relacje są kluczem do zdrowia psychicznego każdego człowieka. Silne więzi z przyjaciółmi, rodziną i partnerem mogą wzmocnić układ odpornościowy, zmniejszyć stres i pomóc poczuć się częścią grupy. W przypadku nastolatków budowanie relacji ma szczególne znaczenie.
„Z nosem w telefonie”, „przyklejeni do tabletów”, „zatopieni w wirtualnym świecie”. Tak mówi się o dzieciach i młodzieży XXI wieku. Wykluczenie cyfrowe wśród młodych? To stwierdzenie często zadziwia. Tymczasem problem jest znacznie poważniejszy – nie dotyczy wyłącznie dostępu do sprzętu i edukacji technologicznej, ale odnosi się także do sfery społecznej i psychologicznej.
Nastolatkowie bardzo często zwierzają się kolegom ze swoich problemów emocjonalnych, psychicznych, z trudności, z którymi borykają się w domu czy szkole. Niejednokrotnie te informacje są dla drugiego młodego człowieka bardzo obciążające.
Okres dojrzewania wielu z nas kojarzy się z czasem szalonych przygód, ekscytacji i odkrywania świata społecznego. Skojarzenia te są uzasadnione, jednak nie można zapominać również o tym, że zbliżanie się do dorosłości wiąże się także z rozczarowaniami. To niełatwe uczucie także warto umieć przyjąć i regulować.
Od momentu, kiedy na teście ciążowym widzimy dwie kreski, budzi się w nas LĘK o dziecko. Ten lęk będzie nam już towarzyszył do grobowej deski, zmieniając jedynie po drodze swoje oblicza. Czy moje dziecko prawidłowo się rozwija, jaki będzie poród, czy urodzę bez komplikacji? Czy zdrowo je, czy zdrowo śpi, czy wszystko jest z nim, jak trzeba? Czy nie jest za spokojne? Czy nie jest zbyt ruchliwe? Czy jest grzeczne, mądre, ładne? Jak sobie poradzi w szkole, z innymi ludźmi, w miłości, w pracy, w dorosłym życiu? BOJĘ SIĘ. Rodzic musi ten swój lęk usłyszeć. Dlaczego? Dlatego, że nasz lęk jest toksyczny dla dziecka. Na wielu poziomach.