Wstyd, lęk, zaprzeczenie

Dlaczego kobiety w ciąży nie mówią o alkoholu?

Psychologia i życie

W świecie, w którym przyszła mama jest oceniana za wszystko – od nieprzyjmowania kwasu foliowego po wybór rodzaju porodu – trudno otwarcie mówić o piciu przez nią alkoholu. A cenę za to płacą dzieci, o których nikt nie wie, że zostały w życiu prenatalnym wystawione na szkodliwe działanie alkoholu. 


Dużą słabością wszystkich badań samoopisowych, czyli kwestionariuszy i wywiadów, nie tylko tych, które dotyczą kobiet w ciąży, jest niedoszacowanie ilości spożytego alkoholu. To nie tylko kwestia ulotnej pamięci, ale też społecznej dezaprobaty wobec osób, które nadużywają alkoholu. Dlatego badania kwestionariuszowe rejestrują najwyżej 60% faktycznej konsumpcji. Kobiety w ciąży sięgające po alkohol są narażone na szczególną stygmatyzację i tym trudniej im przyznać, że nie zachowały abstynencji w ciąży. 

Badania wśród kobiet

Dlatego badacze coraz częściej sięgają po obiektywne wskaźniki, które pokażą rzeczywistą ilość spożytego alkoholu. Takim biomarkerem jest glukuronid etylu (EtG). To metabolit etanolu, czyli produkt uboczny powstający w organizmie po spożyciu alkoholu etylowego. Odkłada się m.in. we włosach, a jego wykrycie jest możliwe nawet po wielu miesiącach. To właśnie ten biomarker został oznaczony w badaniu, które zrealizowano w Instytucie Matki i Dziecka. Od 150 pa­cjentek oddziału położniczego, które właśnie urodziły dziecko i wyraziły na to zgodę, pobrano próbkę włosów do badania pod kątem obecności glukuronidu etylu. Poproszono je także o wypełnienie kwestionariusza, który zawierał m.in. pytania dotyczące picia alkoholu w czasie trzech miesięcy przed ciążą i w czasie ciąży. Dzieci przebadał neonatolog. 

Badając próbki włosów, przyjęto, zgodnie z międzynarodowymi standardami, że stężenie powyżej 5 pikogramów (pg) na miligram (mg) 
włosów, ale nieprzekraczające 30 pg/mg oznacza picie okazjonalne/umiarkowane (średnio – od dwóch do czterech standardowych porcji alkoholu* dziennie przez kilka dni w tygodniu). Natomiast stężenie równe lub większe niż 30 pg/mg 
było jednoznaczne ze spożyciem alkoholu w dużych ilościach (przynajmniej 4 porcje alkoholu dziennie przez kilka dni w tygodniu).

Analiza laboratorium Istituto Superiore di Sanità w Rzymie, które badało włosy metodą chromatografii gazowej z tandemową spektrometrią mas, wykazała, że 50% badanych kobiet sięgało po alkohol w czasie ciąży, a u 10% z nich stężenie glukuronidu etylu było wyższe niż 30 pg/mg, co oznacza, że piły alkohol w dużych ilościach. Jak te wyniki mają się do danych zebranych w kwestionariuszu? Test 
AUDIT-C, czyli popularne narzędzie screeningowe, wskazywał na ryzykowne picie alkoholu w czasie trzech miesięcy przed ciążą u co piątej respondentki. Jedna trzecia pań przyznała, że piły alkohol, kiedy były już w ciąży, ale jeszcze o tym nie wiedziały, a 3%, gdy już wiedziały, że spodziewają się dziecka. 

Między pijącą i niepijącą grupą kobiet w zasadzie nie odnotowano żadnych istotnych statystycznie różnic z wyjątkiem jednej – dzieci matek, u których stężenie glukuronidu wskazywało na picie w ciąży, miały istotnie niższą masę urodzeniową, a to...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI