Pusta, duża sala, a na jej środku kilkanaście krzeseł ustawionych w koło. Za chwilę do tak przygotowanego pomieszczenia wejdą uczestnicy, żeby przez 90 min (czasem dłużej) rozmawiać ze sobą na temat, który bliski jest im wszystkim. To grupa wsparcia spotykająca się regularnie, żeby – jak sama nazwa wskazuje – dodawać sobie otuchy w temacie, który dotyczy każdego z nich w podobnym stopniu.
Na trudne chwile
Grupa wsparcia to spotkanie dla osób w kryzysie życiowym. Na przykład dla ludzi w żałobie, redukujących masę ciała, po diagnozie nowotworu, po kryzysie psychicznym czy dla osób po ciężkim rozwodzie. Grupy są przeróżne, tak jak przeróżne są problemy, z którymi się borykamy na co dzień. Bez względu na tematykę spotkań wszystkie działają w podobnym schemacie – ludzie dotknięci tą samą trudnością albo cechą mniejszościową spotykają się, by wymienić się doświadczeniami, zainspirować do zmian, ale przede wszystkim by poczuć przynależność i wspólnotę w swoim ciężkim doświadczeniu. Na co dzień wielu z nich tkwi w poczuciu, że dookoła inni żyją komfortowo, a oni muszą sami borykać się ze swym problemem, jak np. pijący partner, wahania wagi czy bycie gejem/lesbijką w nietolerancyjnym środowisku. W swojej historii często czują się wykluczeni, nierzadko obdarowywani powierzchownymi radami od postronnych osób. Radami, które nic nie wnoszą, a jedynie wpędzają w poczucie niezrozumienia. Łatwo doradzać „jak żyć” z pozycji wygodnego fotela – uczestnicy grup wsparcia mają jednak takich porad po dziurki w nosie. W zamian chcieliby odtajać, móc się wygadać, móc spojrzeć na swój problem pod innym kątem, poznać ludzi, którzy nie tylko będą współczuć, ale też zrozumieją złożoność ich sytuacji, zainspirują do działania, podpowiedzą, jak żyć pomimo trudności. Dlatego zapisują się do grup dla osób, które przeszły przez gąszcz podobnych doświadczeń, rozumieją w mig, na czym polega sedno problemu i którym nie trzeba nic tłumaczyć, bo przeżyli to samo. Na grupach, we wspólnym kręgu, w otoczeniu wzajemnego zrozumienia mogą opowiedzieć o swoich trudnościach, bez obaw, że spotkają się z oceną. Od grupy czerpią siłę, otrzymują rady, jak przetrwać, jak się nie poddać. Uczestnicy inspirują siebie nawzajem, akceptują, ale też strofują, krytykują, jeśli trzeba. Każdy tu jedzie na tym samym wózku. Choć często pochodzą z różnych środowisk, mają ze sobą wiele wspólnego. Na jednej grupie może być aktor, ksiądz, milioner i drobny złodziejaszek. Bez względu na zawód, stan konta, wiek, wykształcenie w grupach liczy się wspólnota problemu, wobec którego każdy z nich, bez względu na tło społeczne, jest sobie równy, a jednocześnie każdy jest na innym etapie radzenia sobie z problemem, co pomaga patrzeć z...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.