Życie w świecie rekomendacji zmienia sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość: coraz częściej to cyfrowe systemy decydują, jakie informacje zobaczymy, czego będziemy słuchać, co uznamy za ważne lub atrakcyjne.
Algorytmiczne stwarzanie świata. Systemy predykcyjne i rekomendacyjne
Algorytm to zestaw reguł i procedur, według których system cyfrowy analizuje dane, przewiduje preferencje użytkownika i decyduje, jakie treści, obrazy lub informacje zostaną mu pokazane. Jedną z iluzji współczesności jest wiara, że algorytmy jedynie odbijają nasze pragnienia, podczas gdy w istocie uczestniczą w ich produkcji, rekonfigurując pole widzialności i decydując, co w ogóle może wejść w doświadczenie. Wybory i wyobrażenia użytkowników internetu są współkształtowane przez mechanizmy selekcji ukryte w mediach społecznościowych, wyszukiwarkach i platformach streamingowych i zakupowych. Świat cyfrowy coraz częściej podpowiada nam, czego mamy chcieć i kim moglibyśmy się stać. Algorytmy nie są jedynie narzędziami selekcji, lecz infrastrukturą wyobraźni: wyznaczają horyzont tego, co może zostać pomyślane, odczute, pożądane. Rzeczywistość przychodzi do nas już przefiltrowana, modelowana, przewidziana. Dawniej selekcję sprawowały instytucje: wydawcy, redaktorzy, media; dziś różnica nie polega na zasadzie, lecz na skali – algorytm personalizuje świat dla każdego z osobna, rozszczepiając wspólną scenę na równoległe wersje rzeczywistości. Psychologiczne skutki tej zmiany obejmują percepcję, emocje i strukturę podmiotowości. Algorytmy rozszerzają i zarazem zawężają pole doświadczenia – otwierają dostęp do treści, by następnie skupić uwagę na tym, co znane i najlepiej rokujące w logice zaangażowania. Zamiast eksploracji pojawia się subtelne sterowanie uwagą i wyborami użytkownika – platformy podpowiadają nam, co oglądać, czego słuchać i co uznać za interesujące, ograniczając kontakt z tym, co nieznane i nieprzewidywalne. W miejsce przyjemności poznawczej pojawia się przyjemność redukcji niepewności. Przyjemność użytkownika staje się natychmiastowa, przewidywalna, pozbawiona ryzyka. Człowiek nie tyle podejmuje decyzje, ile uczestniczy w procesie optymalizacji, w którym jego doświadczenia stają się danymi, a przyszłe zachowania przedmiotem handlu. Nasze życie biegnie na rynku prawdopodobieństw, na którym walutą jest to, co dopiero zrobimy, a każde kliknięcie jest elementem eksperymentu prowadzonego w skali populacyjnej. W tym ekosystemie uwagi nie mogą przetrwać treści najbardziej wartościowe, lecz te najlepiej przystosowane do warunków algorytmicznej selekcji. W latach 60. XX wieku Herbert Marcuse w Człowieku jednowymiarowym rozpoznał, że nowoczesne społeczeństwo coraz silniej podporządkowuje człowieka logice efektywności, konsumpcji i technologicznego zarządzania uwagą. Na długo przed epoką algorytmów przewidział świat, w którym narzędzia nie tylko zmieniają rzeczywistość, lecz także modelują nasze pragnienia, emocje i wybory, zanim uznamy je za własne.
POLECAMY
Dawca gustu. Algorytm jako arbiter elegantiarum
W latach 70. XX wieku antropolożka Margaret Mead zwracała uwagę na momenty historyczne, w których tempo zmian technologicznych i społecznych staje się tak szybkie, że starsze pokolenia tracą monopol na wiedzę o świecie przyszłości. W kulturze prefiguratywnej mło...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.