Kredyty ułatwiają nam życie i pomagają zdobyć upragnione cele. Niebezpieczne stają się dopiero wtedy, gdy tracimy kontrolę nad swoimi wydatkami i uzależniamy się od kolejnych kredytów. Jak wydostać się z nałogu długów radzi w rozmowie z Agnieszką Chrzanowską dr BRADLEY KLONTZ. Dr Bradley Klontz jest psychologiem klinicznym oraz certyfikowanym terapeutą. Specjalizuje się w psychologii finansów. Jest członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego i przewodniczącym Hawajskiego Towarzystwa Psychologicznego. Wraz z Rickiem Kahlerem i Tedem Klontzem napisał książki: „The Financial Wisdom of Ebenezer Scrooge: 5 Principles to Transform Your Relationship with Money” oraz „Facilitating Financial Health: Tools for Financial Planners, Coaches, and Therapists”.
Kategoria: Artykuł
O konieczności uchwalenia ustawy regulującej rynek usług psychologicznych, mówiono lat przynajmniej kilkanaście. Opracowana, przegłosowana przez Sejm, trafiła na cztery lata do „zamrażarki”. Teoretycznie jeszcze obowiązuje, ale wszystko wskazuje na to, że jej żywot nie będzie już długi. Ma ją zastąpić nowe, inne prawo, jak wszystko wskazuje - bardziej liberalne. Takie, które pozwoli uzdrawiać dusze nie tylko dyplomowanym psychologom.
Ona ma kolejnego męża w synu. On ma pierwszą żonę w matce. Jest to absolutnie kazirodcze psychologiczne związanie, układ wampiryczny - o zawiłościach dojrzewania mówi Lubomira Szawdyn.
To stało się niedawno. Gdzieś w latach 90. do Polski zaczęli napływać ludzie w poszukiwaniu szansy na nowe życie. Uchodźcy. Często są traktowani przez Polaków jak istoty z innej planety. Kontakty z nimi zwykle pełne są konfliktów i nieporozumień.
Skoro rodzice wiedzą, że agresja jest zła, to dlaczego nie uczą dzieci prawidłowych zachowań? Czy możliwe jest wyprostowanie dzieci bez wyprostowania rodziców? Czy wychowanie musi przypominać tresurę? Czy na wychowanie może być za późno? - na te i inne pytania odpowiada DOROTA ZAWADZKA, superniania z programu TVN.
Obserwując politykę i polityków, jesteśmy przekonani, że potrafimy być obiektywni. Że do konkretnych zdarzeń podchodzimy z dystansem i krytycyzmem. Niestety. Konstrukcja naszego umysłu sprawia, że nasze poglądy i polityczne wybory nie mają nic wspólnego z racjonalnością.
50-letni mężczyzna, nałogowy palacz z nadciśnieniem, miażdżycą, nadwagą, często cukrzycą - taki jest stereotyp człowieka chorego na serce. To - jak wskazują wyniki badań - obraz nieprawdziwy. Wśród pacjentów kardiologicznych coraz więcej jest „młodych, pięknych i bogatych”. Bardzo aktywnych zawodowo ludzi, których chore ciała wołają o pomoc dla zmęczonych dusz.
Wabią i kuszą. Są ozdobą i symbolem siły. Włosy. Kto chciałby je rwać sobie z głowy? Chyba że w skrajnej rozpaczy albo złości. A jednak są osoby, które nawykowo wyrywają sobie włosy i nie potrafią przestać. Nawet wtedy, gdy na głowie pozostają łyse placki.
Nad ołtarzem gotycko-barokowego kościoła w Paradyżu znajduje się obraz przedstawiający wniebowzięcie Marii. Wpatrując się w ten obraz, uświadamiamy sobie, że spod sukni Madonny wystaje umięśniona noga, która w żaden sposób do niej nie pasuje. Czyja to noga? W takich momentach zaczynamy mimowolnie tworzyć wizualne scenariusze, które wyjaśniają nienaturalność tego, co widzimy. Dzieło sztuki wyzwala wtedy naszą wyobraźnię.
Czujemy się coraz bardziej zaganiani i zestresowani. Mamy coraz mniej czasu dla siebie i dla bliskich. Czasami jesteśmy tak zmęczeni, że marzymy tylko o tym, żeby wszyscy dali nam święty spokój. Szukamy sposobów na odprężenie się i zrelaksowanie. Jedną z nich jest trening autogenny, opracowany i rozpropagowany w latach 30. ubiegłego wieku przez niemieckiego lekarza Johannesa Heinricha Schultza.
Czy córka i matka mogą być koleżankami? I tak, i nie. Jest wiele obszarów, w których są nimi i pozostaną, ale generalnie relacja matka - córka nie jest równorzędną. Czasem matka nie może być kumpelką.
Prywatność jest bezcenna, bo czyni nas kimś wyjątkowym. Stwarza azyl, w którym naprawdę możemy być sobą. Bronimy więc swej prywatności, cierpimy, gdy ktoś ją naruszy. Zdarza się jednak, że wyprzedajemy ją innym. Bywa też, że naruszamy cudzą prywatność, kradniemy ją. Dlaczego tak się dzieje?