Wśród ponad osiemdziesięciu gatunków mrówek występujących w Polsce prawdziwą rzadkość stanowi „Formica foreli”. Dotychczas zaobserwowano ją tylko w okolicach miasta Pisz. Ta mrówka została tak nazwana na cześć Augusta Forela, niezwykłego Szwajcara, który z równą pasją badał społeczne zachowania owadów, jak i ułomności ludzkiej psychiki.
Kategoria: Artykuł
Czym jest sekret? Czym tajemnica? Jak to się dzieje, że niektóre tajemnice równocześnie łączą i dzielą ludzi? Czego obawiają się „ludzie z kryjówek"? i czy to możliwe, aby - będąc prawym i szlachetnym - nie mieć żadnych tajemnic? To tylko część dylematów, jakie roztrząsają dr Łukasz Tischner, filozof i polonista oraz psychiatra dr hab. Bogdan de Barbaro. Dyskusję poprowadziła Dorota Krzemionka.
Karolina ma prawie 17 lat i wprost nie może się doczekać wakacji, w czasie których wybiera się z chłopakiem i paczką szkolnych przyjaciół na działkę do jednego z nich. To będzie jej pierwszy samodzielny wyjazd. Będzie, o ile uda jej się przekonać rodziców, którzy na razie na tę samodzielność nie wyrazili zgody. Zgodzić się czy nie zgodzić na ten wyjazd? A jeśli się zgodzić, to jak powiedzieć Karolinie, by, hm... „na siebie uważała”?
Nie lubimy się bać, boimy się przeżywać lęk. Nic dziwnego. Lęk potrafi się wyrwać spod naszej kontroli, obezwładnić, odebrać możliwość racjonalnego myślenia. Może nawet fizycznie boleć. Ale pewien poziom lęku jest do życia konieczny. Konieczny, byśmy istnieli - wyjaśnia Jakub Kołodziej.
Tajemnice, choć potrafią wiązać ludzi, dużo częściej dzielą ich i izolują od siebie. Ciążą zarówno swoim właścicielom, jak i tym, którzy stają się ich powiernikami.
Umysł jest wypadkową aktywności mózgu, ciała i narzędzi znajdujących się w środowisku człowieka. Warto o tym pamiętać, usiłując kształtować zachowania. Uświadomimy sobie wtedy, że zamiast np. farmakologicznie próbować zmieniać fizjologię szarych komórek, lepiej jest zmieniać otoczenie.
Pedagogika - inkwizycją naszych czasów, rodzice i opiekunowie - oprawcami okrutnie ograniczającymi przyrodzoną wolność dziecka. Tak widzą rzeczywistość twórcy postmodernistycznych teorii wychowawczych. Czy to nie takie poglądy doprowadziły do tego, że dziś duża część rodziców nie ma pojęcia, jak postępować i żyć z własnymi dziećmi?
Nasz mózg jest bardzo egoistyczny. Na świat i innych ludzi patrzy przez pryzmat własnego „ja”. Ale ponieważ jest też bardzo sprytny, to na co dzień swoją samolubność chowa pod przykrywką wyuczonych zachowań i zdolności prospołecznych. Dopiero defekty mózgowe w płatach czołowych czasami odsłaniają skrywanego w nas samoluba.
Przed wieloma laty w poszukiwaniu utraconego czasu udałem się na Wschód. Tam pewien rosyjski doktor po jakichś szamańskich zabiegach, którym poddawałem się ulegle, wywołał u mnie nieoczekiwane zaniechanie nawykowego palenia papierosów. Ot tak, po prostu, mijały kolejne noce i dni, a mnie do głowy nie przychodziło, że dobrze byłoby zapalić. Kiedy przyszedł czas powrotu do domu, odczułem silne pragnienie nikotyny. Pobiegłem więc do doktora i zwierzyłem mu się...
Dzisiejszego mężczyznę powinno charakteryzować siedem cnót: wyrazistość, stabilność, uważność, czułość, zdolność do konfrontacji, zdobywczość i umiejętność dbania o siebie. Mieć w sobie te cnoty, rozwijać je i pielęgnować - to sprawa niełatwa.
Mówimy często, że ktoś ma charakter lub przeciwnie - że jest go pozbawiony. Bywa, iż precyzujemy, o jaki charakter chodzi: ktoś ma dobry, złoty, kryształowy charakter, albo czarny, słaby, trudny. Charakteryzujemy w ten sposób ludzi i wydaje się nam, że rozumiemy, co się kryje za tymi stwierdzeniami. Czy aby na pewno? Z drugiej strony, naukowa psychologia nie mówi dziś nic o charakterze. Pojęcie to zniknęło z podręczników. Dlaczego? Czyżby psychologia nie doceniała charakteru lub uznała, że ludzie zatracili charakter? Nic podobnego. W czym więc kryje się - według psychologów - charakter? Czy jest on dziełem przypadku, czy zależy od nas samych?
Czy para trenująca taneczny układ osiągnie sukces w „Tańcu z gwiazdami”? Niekoniecznie, bo w jakimś momencie zapał do ćwiczeń może tancerzom minąć. No a gdyby tak - oprócz ćwiczeń - para ta wyobraziła sobie tysiąc razy, jak wykonuje kolejne pas... Czy wówczas - dzięki tym wyobrażeniom - wzrosną jej szanse na końcowy sukces? Tak! Badania pokazują, że możemy zwiększyć naszą wytrwałość, ale nie poprzez natężanie się i siłę woli, lecz poprzez wyobrażanie sobie, że jesteśmy wytrwali.