Mężczyźni mówią o swoich uczuciach, ale często w cyniczny, sarkastyczny sposób. Albo komunikują coś przeciwnego, niż czują: pokazują złość właśnie wtedy, gdy potrzebują bliskości – i oczywiście jej nie dostają. Zamiast wsparcia doświadczają chłodu i odrzucenia. Czy jest szansa, że zobaczą, jak sami przyczyniają się do tego? Czy zrozumieją, że mogą powiedzieć, czego się boją, za czym tęsknią i wcale nie odbiera im to sprawstwa ani siły?
Dział: Artykuły - Spis treści
Jak wyrównać rachunki po zdradzie, wybaczyć niewiernemu partnerowi, na nowo mu zaufać i budować lepszy związek – Piotra Mosaka dopytuje Edyta Żmuda.
Gdy potrzebujemy zmian i uzdrowienia duszy, często wybieramy się w podróż. Czujemy zew przygody i – niczym baśniowy bohater – wspinamy się na szczyty, pokonujemy przeszkody i odnajdujemy skarb. Tylko czy taka podróż uleczy zranioną kobiecość? Czy pozwoli odnaleźć jej wewnętrzny ogień i wydobyć subtelne aspekty złożonej natury? Czy ocali przed duchową śmiercią? A może nie warto iść śladami Odyseusza, tylko wybrać się w podróż bohaterki?
Współczesna nauka stopniowo odkrywa to, co było oczywiste dla naszych przodków – jesteśmy jednością z otaczającą nas przyrodą. Kontakt z nią zaspokaja nasze potrzeby i zapewnia dobrostan, jest warunkiem naszego przeżycia. Dlaczego więc nie ufamy naturze, oddzielamy się od niej, od siebie i innych ludzi? Jak przekroczyć to oddzielenie, które stało się przekleństwem cywilizowanego człowieka?
Skutki wyczerpania łatwo zaobserwować: obok przemęczenia i depresji pojawia się zniecierpliwienie, złość, podszyta lękiem agresja. Jak sobie z tym radzić?
Czy kobiety w dzisiejszych czasach mają tyle miłości i zaufania do siebie i świata, by dać sobie czas i nie osądzać, lecz otworzyć serce na coś, czego umysł może nie rozumieć? Dlaczego tak trudno jest nam zaufać, zwolnić i zajrzeć do swego wnętrza? Spojrzeć na to, co czasem bolesne i wyparte, ale co woła o uzdrowienie? Jak przestać oceniać siebie, odejść od nastawienia na wyniki, jak w fitnessie: szybciej, więcej, mocniej?…
Zaproś dzieci do wspólnego kontemplowania przyrody, a bardzo szybko wspólnie odkryjecie, jak wzrasta Wasza kreatywność i wyobraźnia, jak rozwija się Wasze poczucie sprawstwa i samodzielność w podejmowaniu rozmaitych decyzji. Odczujecie, jak natura koi, uspokaja, wycisza i relaksuje.
Las uczy nas, że jesteśmy prawdziwie piękni, bo pochodzimy z przyrody, z tych drzew, ze stepu sprzed tysięcy lat. Wszyscy należymy do siebie. Ja jestem tym, czym jesteście Wy – sosno i łodygo czeremchy o wielkim apetycie na życie. Bo jesteśmy całkowicie zanurzeni w przyrodzie. Gdy to sobie uzmysłowimy, przestaniemy siebie i nią niszczyć.
Znasz to uczucie, gdy jesteś tak zaangażowany w zadanie, że tracisz poczucie czasu, a wszystko inne przestaje być ważne? Jesteś maksymalnie skoncentrowany na danej czynności i odczuwasz tyle satysfakcji, że zapominasz o sobie i otaczającym świecie. Twoje potrzeby fizjologiczne ulegają chwilowemu zawieszeniu, tracisz poczucie czasu… Bardzo możliwe, że doświadczasz właśnie stanu flow, czyli zjawiska przepływu.
Jaka jest historia słowa kobieta i co ta historia znaczy dziś – czy jesteśmy u kresu drogi, czy na progu nowej epoki?
Kobieca złość była do tej pory mocno tłumiona, schowana w wizji idealnej matki-Polki. Coraz częściej i coraz więcej kobiet miało jednak poczucie, że bycie żoną i matką im nie wystarcza. Kim jest Amazonka i jak jej kobiecy gniew i złość zyskały prawo głosu? Czy wciąż jesteśmy więźniarkami jednej narracji?
Czy czujesz czasem jakiś rodzaj niepokoju i myślisz: tak się napracowałam, tak nastarałam, tak wiele osiągnęłam, skąd zatem tyle smutku we mnie, tyle żalu i tęsknoty? Kto w tobie tęskni i za kim, za czym? Co możesz zrobić dla siebie, by nie dać się uwieść swojemu smutkowi i słabości?