Wewnętrzny krytyk skupia się na deficytach, potępianiu i karaniu. Patrzy w przeszłość i wypomina stare błędy. Współczujące Ja zaś koncentruje się na tym, co zrobiliśmy dobrze, na zauważaniu dobrych intencji i starań. Podkreśla progres, daje nadzieję, z ufnością spogląda w przyszłość.
Dział: Artykuły - Spis treści
Ciekawość motywowała nas do odkrywania nowych rzeczy i penetrowania nowych środowisk, a te stawały się stymulacją dla mózgu, który rozrastał się i zagęszczał swoje sieci, co z kolei pozwalało odkrywać nowe rzeczy i podbijać nowe środowiska…
W poczekalni u dentysty trudno znaleźć gazetę, w której nie byłoby ani jednej reklamy zabiegów medycyny estetycznej albo chociaż kremu spod znaku anti-aging. Wizjonerzy z Doliny Krzemowej przekonują, że są na dobrej drodze do świętowania Sylwestra 2100, a według naukowców z Harvardu starzenie się to choroba i niedługo będziemy leczyć ją podobnie jak nowotwory. Czy starzenie się we współczesnym świecie wymaga odwagi? Jeśli tak – to jakiej? Tej potrzebnej do popłynięcia pod społeczny prąd czy raczej tej dotyczącej konfrontacji z lękiem?
Psychoterapia własna już wiele lat temu przestała być tematem tabu – czymś, czego należy się wstydzić. Stała się natomiast częścią świadomego zadbania o siebie, przepracowania tego, co nas blokuje i impulsem do rozwoju.
Znamy przeróżne zalety kwiatów, krzewów i drzew. Badacze co rusz odkrywają nowe. I dlatego stworzyli formę terapii, która te niezwykłe właściwości roślin wykorzystuje do leczenia różnych zaburzeń i przypadłości. Ta metoda to hortiterapia.
Wierzę, że empatia jest bardzo cielesna. Jeśli potrafimy być w pełni obecni we własnym ciele, to potrafimy być w kontakcie z drugim człowiekiem. Jeśli zaś nie jesteśmy w stanie dopuścić do siebie własnych głosów, to jak możemy dopuścić do siebie głosy innych?
Kiedy jesteśmy w fazie ostrego zakochania, serce bije nam szybciej, wzrasta poziom adrenaliny, czujemy dreszcze i pojawia się gęsia skórka. Co ciekawe, dokładnie tak samo reagujemy na… zimno. Nasze relacje z innymi zmieniają się pod wpływem temperatury otoczenia. Niekiedy zimno zbliża, innym razem naszym relacjom może się przysłużyć ciepły koc. Od czego to zależy?
Im lepiej znamy samych siebie, swoje sposoby reagowania, tym łatwiej nam zrozumieć, co się dzieje z nami w trudnych sytuacjach, i efektywnie dawać sobie wsparcie. Dbanie o siebie to nie egoizm, tylko podstawowa higiena psychiczna.