Rozwód to nie lekcja savoir-vivre’u, w porzuconym partnerze aż kipi od emocji. Jak sobie z nimi poradzić, by nie zniszczyć siebie i dzieci?
Dział: Artykuły - Spis treści
Ból sygnalizuje trudności i mówi, że powinniśmy podjąć działanie. Jeśli to zrobimy, będziemy silniejsi. Jeśli jednak lekceważymy ból albo trwamy w nim przekonani, że na niego zasłużyliśmy, staje się destrukcyjny.
„Mam swoją godność” – mówimy, gdy ktoś umniejsza nas albo obraża. Bywa, że o godność walczymy w relacji z partnerem, dziećmi, rodzicami. Często sami, nieświadomie, naruszamy godność drugiej osoby. Zawstydzamy ją, odbieramy nadzieję. Zapominamy, że ona też „ma swoją godność”. Jak zatem dbać o własną godność, by nie odbierać jej innym?
Bardzo często „pakujemy się” w sytuacje upokorzenia, realizując nie nasze cele, a zatem ustawiając się jako przedmiot czyjegoś działania.
Najważniejszym punktem oparcia dla ludzkiej godności jest stan, w którym możemy przyjąć krytyczną postawę wobec siebie. Zadać sobie pytanie: Czy to naprawdę mój obraz? Czy jestem z niego zadowolony? Co chciałbym w nim zmienić?
Jeszcze do niedawna wydawało się, że wraz z postępem medycyny będziemy żyć dłużej. Dziś badacze alarmują, że czas naszego życia skróci się, bo… za mało się ruszamy. Jak odwrócić ten trend?
Nie chodzi o to, żeby jeden partner leczył drugiego. Trzeba wziąć odpowiedzialność za samego siebie i odpuścić nierealistyczne oczekiwania.
Co trzeci Polak ma psa, co czwarty –kota. Gdy pupil umiera, przeżywamy żałobę i niejednokrotnie jest ona równie silna, jak w przypadku śmierci bliskiego człowieka.
To normalne, że chcemy chronić partnera i otoczyć go opieką, gdy jej potrzebuje. Jednak nadopiekuńczość ma niewiele wspólnego z miłością i może zniszczyć związek. Co się kryje za skłonnością do nadopiekuńczości i jak się przed nią ustrzec?
Jestem gotowa na drobne oszustwa w nadziei na głaski. Ale ze smutkiem słucham historii kobiet, które wstają wcześnie rano, zanim mąż się obudzi, żeby zrobić sobie pełny makijaż - mówi Natalia de Barbaro.
Obserwowanie agresywnych zachowań zwiększa prawdopodobieństwo powtórzenia ich przez widzów. Psychologowie nazywają to uczeniem się przez obserwację. To proces, którego sobie nie uświadamiamy.
Uważasz, że kobiety są miłe, przyjazne, cierpliwe, ale z decyzyjnością jest u nich kiepsko? Badania pokazują, że to właśnie kobiety znajdują najlepsze wyjścia z trudnych sytuacji.