Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

10 marca 2020

NR 3 (Marzec 2020)

Ruchy, ruchy!

86

Jeszcze do niedawna wydawało się, że wraz z postępem medycyny będziemy żyć dłużej. Dziś badacze alarmują, że czas naszego życia skróci się, bo… za mało się ruszamy. Jak odwrócić ten trend?

Statystyki są bezlitosne i pokazują, że… obrastamy tłuszczem. Ponad połowa Polaków ma nadwagę, co piąty jest otyły. I nic nie wskazuje na to, aby przyszłe lata miały przynieść poprawę. Co gorsza problem dotyka również najmłodszych. Dwadzieścia lat temu nadwagę diagnozowano u co dziesiątego dziecka, dziś – u co piątego. Najnowsze badania pokazują, że wśród młodzieży statystyki prezentują się jeszcze gorzej. 

Już ponad dwa miliardy ludzi na całym świecie żyje z nadwagą, ponad sześćset milionów jest otyłych. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: nadmiar tkanki tłuszczowej, „oponka” na brzuchu, za grube ramiona i uda – to nie tylko problem natury estetycznej. Nadwaga i otyłość to poważna choroba, w dodatku wywołująca inne kłopoty ze zdrowiem. Wprawdzie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła epidemię otyłości ponad dwadzieścia lat temu, jednak chyba nadal w społecznej świadomości nie jawi się ona jako poważny problem. Niestety, wciąż nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkim obciążeniem dla organizmu są nadmierne kilogramy. Jeszcze do niedawna badacze byli pewni, że wraz z postępem medycyny będziemy żyć dłużej. Jednak w krajach wysoko rozwiniętych, zwłaszcza w Ameryce Północnej, po raz pierwszy od wielu dekad ta tendencja została zahamowana. Naukowcy przewidują, że czas naszego życia się skróci. Głównym powodem jest brak ruchu i związana z tym nadwaga oraz otyłość.

Ofiary pustych kalorii 

Dlaczego nadmierna masa ciała w aż tak dużym stopniu może wpływać na zdrowie? Otóż nadwaga, a zwłaszcza otyłość rzadko występują jako izolowane choroby. Na ogół stają się przyczyną powikłań, które zaburzają pracę organizmu. 

Oporność na insulinę, z której w dalszym stadium rozwija się pełnoobjawowa cukrzyca, hipercholesterolemia i dyslipidemia prowadzące do miażdżycy, nadciśnienie tętnicze – te choroby nie bolą, a jednak skutecznie rujnują zdrowie. 

Otyłości sprzyja spożywanie wysoko przetworzonych produktów, zawierających cukry proste, a więc łatwo przyswajalne. Negatywnie na zdrowie wpływa żywność pełna konserwantów lub pasteryzowana, a tym samym pozbawiona wielu witamin, produkty z chemicznymi dodatkami poprawiającymi wygląd, smak czy zapach, ale nie właściwości odżywcze. Powinniśmy ograniczać jedzenie pieczywa wypiekanego z białej mąki, czyli z ziaren pozbawionych łupiny – dzięki temu wydaje się słodsze, smaczniejsze, ale traci wszystko to, co w zbożach najlepsze, czyli witaminy, minerały, błonnik. Lepiej unikać także posiłków, które wystarczy rozmrozić, podgrzać w mikrofali lub usmażyć na patelni, bowiem uprzednio zostały poddane obróbce w wysokiej temperaturze w oleju z niezdrowymi tłuszczami trans. Jeszcze gorzej, jeśli pokryte są grubą panierką chłonącą tę truciznę niczym gąbka. 

Z niewiedzy czy z wygody chętnie sięgamy po te produkty, tymczasem mają one niewielką wartość odżywczą, za to mnóstwo tzw. pustych kalorii. Posiłek wydaje się smaczny, bo zawarty w nim cukier przyjemnie rozpływa się w ustach, a trzustka właściwie odbiera sygnał i reaguje wyrzutem insuliny, której zadaniem jest regulowanie poziomu glukozy we krwi. Rozdrobniony pokarm wędruje przełykiem do żołądka. Tam kolejne hormony wysyłają sygnały do mózgu. Pobudzane są obszary odpowiedzialne za sygnalizowanie głodu i sytości. Ten pierwszy na chwilę zostaje zaspokojony, niestety, wysoko przetworzona żywność szybko zostaje strawiona w żołądku, a dalej wchłonięta w jelitach. Stężenie cukru we krwi rośnie, zanim nie powstrzyma go kolejny wyrzut insuliny. Pod jej wpływem komórki ciała wychwytują cukier. Ta krótka chwila, kiedy słodycz zalewa organizm, wystarcza, by pobudzone zostały kolejne obszary mózgu – tym razem odpowiedzialne za uczucie zadowolenia, przyjemności. Posiłek zaczyna być kojarzony z nagrodą. Później insulina dopełnia dzieła i sprawia, że poziom cukru wraca do normy. Niestety, znowu na krótko. Czas działania insuliny jest o wiele dłuższy. I chociaż spełniła już swoje zadanie, przelewa się naczyniami krwionośnymi dalej. Stężenie cukru wciąż spada, a jednocześnie rośnie potrzeba jedzenia. I tak w kółko. Ściany żołądka rozpychane do bólu przez niestrawione jeszcze kęsy pożywienia zaczynają dawać się we znaki. Ale gwałtowny wzrost stężenia cukru we krwi po wysokokalorycznym pożywieniu, powodowany nim wyrzut insuliny, a następnie spadek glikemii, po którym rośnie potrzeba jedzenia, zaburzają mechanizmy kontroli. Ból brzucha często staje się mniej ważny od uczucia głodu, albo raczej chęci jedzenia. Łatwo wpaść w błędne koło. 

Dlaczego aktywność fizyczna jest tak ważna?

  1. Przyspiesza i usprawnia metabolizm – po wysiłku ciało jest cieplejsze, a to dowód na podniesione tempo metabolizmu.
  2. Reguluje apetyt – aby sprostać potrzebom intensywnie pracujących mięśni, znaczna część krwi przesuwa się z naczyń zaopatrujących jelita i układ pokarmowy do tych partii ciała, które potrzebują jej najbardziej, czyli właśnie do układu mięśniowo-szkieletowego i skóry. Naczynia krwionośne rozszerzają się, a tempo przepływu krwi przyspiesza. Układ pokarmowy, gorzej niż w spoczynku zaopatrywany w krew, odbiera sygnał, że teraz nie pora na jedzenie.
  3. Pomaga pozbyć się tłuszczu – energii zmagazynowanej w postaci krążącego we krwi cukru oraz zapasów glikogenu wystarcza tylko na pierwszych kilkanaście minut wysiłku. Później organizm musi czerpać energię z zapasów tłuszczu.
  4. Przeciwdziała cukrzycy – nie tylko podczas wysiłku, ale też przez pewien czas po jego zakończeniu poprawia się tolerancja cukru w organizmie. Wygłodniałe komórki, które choć wcześniej miały już dość paliwa w postaci glukozy i nie chciały chłonąć jej więcej, teraz wyczerpały zapasy glikogenu i są gotowe przyjmować oraz metabolizować cukier.
  5. Chroni przed miażdżycą – lepszy metabolizm tłuszczów oznacza mniejsze ryzyko, że cząsteczki złego cholesterolu przykleją się do ściany tętnic.
  6. Ob...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy