Zdarza się, że spotykamy kogoś, kto idealnie do nas pasuje - jak druga połówka jabłka. Wydaje się stworzony dla nas. A potem wszystko się wali, zaczynają się ciągłe kłótnie. To, co nam się w partnerze podobało, teraz drażni i złości. Dlaczego?
Dział: Artykuły - Spis treści
Żyjemy w czasach pokus, rozbudzonych apetytów – wabią nas oferty, reklamy, okazje, możliwości… Tyle nam wolno, ale czy można? Tyle można, ale czy wolno? Jak się upewnić, czy to, na co mamy chętkę, naprawdę będzie nam służyć?
W codziennej pogoni marzymy o wolnej chwili. A zarazem robimy wiele, by nigdy jej nie zaznać. Szkoda, bo warto nie robić nic. Bowiem kiedy nic się nie dzieje, zdarzają się najważniejsze rzeczy. Jak zatem zatrzymać się, żyć niespiesznie w kontakcie ze sobą i światem?
Antyczni stoicy nie nauczają, jak sobie radzić z rozczarowaniami. Nauczają, jak ich w ogóle nie doświadczać.
Robimy wszystko, by uniknąć rozczarowań, a przecież są nieuchronne. I niezbędne. Choć bolą, pozwalają orientować się w sobie i w świecie. Weryfikują nasze wyobrażenia, przywracają kontakt z rzeczywistością.
Co się kryje za rozczarowaniem? Czemu służy? Jak sobie z nim radzić?
Ludzie odporni psychicznie może i osiągają w pracy więcej, może i szybciej dorabiają się pieniędzy, ale w gruncie rzeczy to pozbawione emocji maszyny. Zamiast ćwiczyć odporność, wzmacniaj raczej swoją empatię – to jeden z popularnych poglądów. Czy słuszny?
Czy każda stresująca sytuacja jest traumą? Dlaczego nie każdy może poradzić sobie z nią sam? Jakiego wsparcia potrzebuje osoba, której świat się zawalił?
Co druga osoba odczuwa paniczny lęk przed wizytą u dentysty. Warto leczyć ten lęk, bo konsekwencją chorych zębów może być... zawał serca, cukrzyca, otyłość, a nawet rak trzustki.
Jeśli próbujemy kogoś zrozumieć, przestajemy go nienawidzić. Ale za dużo zrozumienia dla kogoś naruszającego nasze granice nie pozwala nam się obronić. Jak zatem reagować?
Dorosłe Dzieci Alkoholików rozpaczliwie szukają miłości i przyjaźni, ale też bardzo się jej boją. Porzucają związki, ambicje, marzenia ze względu na lęk przed kolejnym rozczarowaniem.
Często jesteśmy zbyt grzeczni i zbyt dobrze wychowani, by traktować innych ludzi, a zwłaszcza swoich bliskich, jak intruzów. Mówimy im więc „tak”, choć mamy ochotę powiedzieć „nie”.
DDA noszą w sobie wiele łez, a każda z nich związana jest z czymś, co bezpowrotnie straciły. Za każdą z nich kryje się informacja o niezaspokojonych dziecięcych pragnieniach. Dlatego tak ważne jest pozwolenie sobie na płacz, na okazanie smutku i żalu.