Jak zbiegły niewolnik

Na temat

Antyczni stoicy nie nauczają, jak sobie radzić z rozczarowaniami. Nauczają, jak ich w ogóle nie doświadczać.

W fascynującym i niedocenianym tekście O dobrodziejstwach Seneka analizuje rozczarowanie w kontekście doświadczenia niewdzięczności za wyświadczone dobrodziejstwa. Wyjaśnia, że autentyczne dobrodziejstwo (przysługa) najwięcej przynosi obdarowującemu – więc już z tego powodu powinien być wdzięczny. Natomiast rozczarowanie z powodu braku wdzięczności najbardziej szkodzi rozczarowanemu.

Stąd wielokrotnie na łamach tej rozprawy Seneka porównuje rozczarowanego dobroczyńcę do lichwiarza. Pisze oto: „Kto daje dobrodziejstwo, naśladuje w tym bogów, kto żąda zwrotu, naśladuje lichwiarza”.

POLECAMY

Jednak kluczowe w stoickim podejściu do rozczarowania jest ujęcie go od strony koncepcji spełnienia. Rozczarowanie możemy bowiem definiować jako uczucie zawodu w obliczu braku spełnienia, którego się spodziewaliśmy. Intensywność uczucia rozczarowania wzrasta, gdy oczekiwaniu towarzyszy roszczenie wynikające z przeświadczenia, że okreś­lona forma zaspokojenia jest nie tylko prawdopodobna, ale że się nam ona z jakiegoś powodu należy.

Jesteśmy stale narażeni na rozczarowanie, albowiem lokujemy nasze cele poza za...

Ten artykuł jest dostępny tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się.

Przypisy

    Dr; jest filozofem, współczesnym praktykującym stoikiem, autorem książek, artykułów i esejów. W 2009 roku założył nieformalne Centrum Praktyki Stoickiej, współpracuje przy tworzeniu internetowej platformy edukacji stoickiej Stoic Way. Prowadzi stoickie warsztaty, seminaria i wykłady motywacyjne.

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI