Badania dowodzą, że działanie mózgu ma więcej cech indywidualnych niż wspólnych dla wszystkich ludzi. Z drugiej strony naukowcy potrafią odnaleźć wzorce pracy neuronów wskazujące, że dana osoba jest np. szczególnie bystra.
Dział: Artykuły - Spis treści
Nie ma zestawu cech, które gwarantowałyby każdemu i zawsze sukces. Nie ma też takich, które w każdej sytuacji skazywałyby na porażkę. Każdy z nas jest wyjątkowy, niepowtarzalny i to właśnie jest źródłem siły i mocy. Ważne, by swoją wyjątkowość poznawać i jej słuchać, by korzystać z indywidualnych własności w sposób, który zwiększa nasze szanse.
Świat wokół pełen jest pokus i dróg na skróty. Wybieramy je, licząc, że łatwo i szybko osiągniemy coś, co przybliży nas do celu i spełnienia. Jednak by zdobyć coś naprawdę cennego, trzeba wysiłku woli, samokontroli.
Jak je wspomagać, gdy słabną? Jak je ćwiczyć i rozwijać?
Czasem, by pokonać pokusę, wystarczy przywołać to, co jest dla nas wartością. A także pomyśleć, co stawiamy na szali. Na przykład, czy za chwilę przyjemności chcemy ryzykować nasz związek?
Zwiastują ją bóle brzucha towarzyszące miesiączce, bóle przy stosunku, przy oddawaniu moczu. Stopniowo rytmowi wyznaczanemu przez cierpienie zostaje podporządkowane całe życie. Nieleczona endometrioza niszczy psychikę i rujnuje związki.
Na anoreksję zapadają osoby coraz młodsze, ale także coraz częściej dotyka kobiety dojrzałe. To żniwo kultu bycia szczupłym i przeglądania się w mediach społecznościowych.
Dziecko za wszelką cenę unika stąpnięcia na linie dzielące płyty chodnikowe, układa z pietyzmem zabawki czy aż przesadnie dba o czystość? Czasem takie zachowania mogą zwiastować zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne.
Niektórzy mężczyźni w średnim wieku narzekają na podobne dolegliwości jak kobiety w okresie menopauzalnym. Czy panowie także „przekwitają”? Czy można mówić o męskim klimakterium?
Kłamstwa i sekrety pojawiają się w związkach nowych i wieloletnich, szczęśliwych i nieszczęśliwych. Które sekrety zabijają relację?
Możemy wierzyć w swoją nieprzeciętność, niezwykłość i wyjątkowość. Jednak i tak, prędzej czy później, pojawi się niepokój...
W mojej pamięci przewijają się bardzo smutne obrazy z dzieciństwa. Nie było przytulania, rozmów, wspólnego pieczenia ciasteczek. Nigdy nie byłam „taka, jak trzeba”.
Społeczne mechanizmy ujednolicania i standaryzacji tak silnie wciągnęły nas w swoje tryby, że w ogóle nie jesteśmy ich świadomi. Tymczasem kanony neoliberalnego świata ogłupiają nas i nie pozwalają dorosnąć.