Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny , Otwarty dostęp

7 kwietnia 2019

NR 4 (Kwiecień 2019)

Męskie klimakterium?

156

Niektórzy mężczyźni w średnim wieku narzekają na podobne dolegliwości jak kobiety w okresie menopauzalnym. Czy panowie także „przekwitają”? Czy można mówić o męskim klimakterium?

Obniżone libido, poczucie bezsilności, brak energii do działania, zaburzenia snu, uderzenia gorąca, wahania nastroju – takie dolegliwości coraz częściej trapią mężczyzn w średnim wieku. Świadczą o tym m.in. statystyki medyczne, z których dowiadujemy się, że coraz większy odsetek leków na przypadłości tego typu sprzedawanych jest właśnie panom. 

POLECAMY

Opisywane objawy przywołują na myśl kobiecą menopauzę. U pań wiążą się one ze znaczącymi i gwałtownymi zmianami hormonalnymi, które rozpoczynają się średnio pomiędzy 45. a 55. rokiem życia. Zmiany te zwiastują przekwitanie, koniec okresu płodnego. 

Czy mężczyzn w średnim wieku dotyka podobne zjawisko? Czy przechodzą klimakterium (gr. klimax – drabina, schody)? Rzeczywiście, media stworzyły, na podstawie podobieństw doświadczanych dolegliwości, pojęcie analogiczne do menopauzy – andropauzę (gr. anér – mężczyzna, pausis – koniec). Czy jednak istnienie andropauzy można traktować jako fakt naukowy? Wielu ekspertów jest sceptycznych.

Problemy z terminologią

Prof. dr med. Martin Reincke, endokrynolog z Klinikum der Universität München, stanowczo podkreśla, że andropauza jako taka nie istnieje. Ale już prof. dr med. Frank Sommer, urolog z Universitätsklinik Hamburg-Eppendorf, ekspert w dziedzinie zdrowia mężczyzn, jest przekonany, że brak naukowej zgody co do andropauzy wynika z braków w zakresie terminologii i charakterystyki problemu: – Klimakterium w formie, w jakiej przebiega u kobiet, rzeczywiście nie występuje u mężczyzn. Niemniej jednak przychodzą do mnie panowie, którzy podczas wizyty lekarskiej zgłaszają objawy bardzo podobne do menopauzy: obniżenie napędu, brak energii, uczucie zmęczenia, spadek zainteresowania sprawami seksualnymi. 

Prof. Sommer wyjaśnia: u kobiet dochodzi do gwałtownego, znaczącego obniżenia poziomu hormonów płciowych (estrogenów), mamy zatem do czynienia z fizjologicznym zjawiskiem możliwym do pomiaru, którego skutki są powszechnie znane jako menopauza. – Z kolei u mężczyzn poziom hormonu płciowego, testosteronu, obniża się łagodnie, stopniowo. Nie ma więc mowy o gwałtownym spadku, jaki obserwowany jest u kobiet – twierdzi Sommer.

We krwi zdrowego mężczyzny poziom testosteronu podlega dobowym wahaniom: najwyższy jest rano, a najniższy w godzinach popołudniowych. Według literatury fachowej prawidłowy poziom testosteronu u mężczyzn plasuje się w przedziale 12–30 nanomoli na litr krwi. Określone czynniki, takie jak sen, stres, masa ciała czy ilość ruchu, mogą wpływać zarówno na obniżenie, jak i podwyższenie poziomu testosteronu we krwi. Kiedy spada on poniżej 8 nanomoli, zalecana jest hormonoterapia zastępcza. W przypadku młodszych mężczyzn jest to wręcz konieczność, natomiast u panów w średnim wieku nie jest to tak oczywiste. 

Zdarza się, że u dojrzałych mężczyzn stale występuje niski poziom testosteronu, czemu towarzyszą zaburzenia sfery seksualnej (m.in. obniżenie libido, zaburzenia erekcji). Specjaliści mówią w takich przypadkach o tzw. hipogonadyzmie późnym (ang. late-onset hypogonadism, w skrócie LOH). 

Od około 40. roku życia u mężczyzn poziom testosteronu spada o mniej więcej 2 procent rocznie. Jednak to, do jak niskiego poziomu musi spaść, by mówić o objawach LOH, nie jest do końca jasne. Trudności budzi też określenie, jak silne musi być natężenie objawów przypominających menopauzę, by stwierdzić hipogonadyzm późny. Tym bardziej że niektóre z tych przypadłości, np. poczucie zmęczenia, braku energii czy obniżenie nastroju, zależą od indywidualnej, subiektywnej oceny. Na dodatek odczucia te mogą być efektem chorób, wydarzeń życiowych czy też wynikać po prostu ze starzenia się.

Aby ocenić rodzaj i częstość występowania wspomnianych objawów u mężczyzn przy obniżonym poziomie testosteronu, międzynarodowy zespół naukowców w ramach projektu Euro­pean Male Ageing Study (EMAS) od 2002 roku prowadził serię badań i analiz. Objęto nimi ponad 3 tysiące panów w wieku od 40 do 79 lat, wywodzących się z 8 europejskich państw. Pod uwagę brano zmiany, których badani doświadczali na poziomie hormonalnym, seksualnym, fizjologicznym i psychicznym. 

W 2010 roku badacze przedstawili pierwsze wyniki analiz. Według nich wspomniane dolegliwości rzeczywiście nasilają się wraz z obniżaniem się poziomu testosteronu. Najbardziej istotne zmiany dotyczyły sfery seksualnej i odnosiły się do obniżonego libido, zmniejszenia liczby porannych erekcji oraz zaburzeń erekcji. Korelacja nie obejmowała jednak wszystkich przypadłości, które wymieniane są jako te występujące w LOH.  Naukowcy proponują więc, by w diagnozie LOH nie tylko zawrzeć kryterium spadku poziomu testosteronu poniżej 11 nanomoli, lecz także uwzględnić obecność trzech wymienionych wyżej problemów sfery seksualnej. 

Ważne symptomy psychiczne

Na bazie tych kryteriów w 2012 roku oceniono, że na LOH cierpiało około 2 procent uczestników programu EMAS. Jednocześnie u około jednej piątej badanych zanotowano poziom testosteronu poniżej 11 nanomoli. Czy to oznacza, że ustalona na tym poziomie wartość graniczna jest zbyt wysoka? Naukowcy zaprzeczają. Badania wykazały bowiem, że z jednej strony są mężczyźni, u których objawy LOH występują już przy nieznacznie obniżonym poziomie testosteronu, z drugiej zaś są i tacy, którzy mają wyższy poziom testosteronu we krwi, a pomimo tego zgłaszają omawiane dolegliwości.

Zajmująca się problematyką zdrowia mężczyzn w podeszłym wieku międzynarodowa organizacja ISSAM (International Society for the Study of the Aging Male) już w 2002 roku zaproponowała zespół kryteriów, według których należałoby rozpoznawać LOH. Najnowsze, zmodyfikowane kryteria diagnostyczne hipogonadyzmu późnego pochodzą z 2015 roku. Podobnie jak badacze z EMAS, także zespół naukowy z ISSAM
przekonuje, że oprócz obniżonego poziomu testosteronu we krwi należy uwzględnić występowanie charakterystycznych symptomów. Badacze zaliczają do nich m.in. poczucie zmęczenia, depresję, nadmiar tłuszczu w obrębie brzucha czy osteoporozę. 

Hormon męskości

Testosteron nazywany jest hormonem męskości. Chyba słusznie, bo choć w niewielkiej ilości występuje także u kobiet, to odpowiada za cechy i zachowania uważane za typowo męskie. 

Testosteron jest produkowany już od 9. tygodnia życia wewnątrzmacicznego. W okresie dojrzewania hormon ten odpowiada za zmianę wyglądu organów płciowych, przyrost tkanki mięśniowej, mutację głosu oraz zwiększenie ilości owłosienia na ciele. Testosteron odpowiedzialny jest także za utrzymywanie popędu seksualnego, zdolność do osiągania
erekcji oraz produkcję spermy. 

Mężczyźni posiadający wysoki poziom testosteronu wykazują tendencje do zachowań agresywnych. Badania naukowe przemawiają także za tym, że wyższy poziom testosteronu związany jest z większą pewnością siebie, większą odpornością na ból oraz – z czym nie wszyscy naukowcy się zgadzają – niższym poziomem empatii i umiejętności społecznych.

U kobiet testosteron również odpowiada za wzrost libido i energii do działania. Podawanie syntetycznego testosteronu prowadzi do maskulinizacji, przejawiającej się przede wszystkim zwiększeniem masy mięśniowej, zmianą/zmianami nastroju oraz zmianą ilości owłosienia ciała. 

Oprac. na podst. Front. Mol. Neurosci. 9, s. 183, 2015; Eur. J. Pain 8, s. 397–411, 2004

 

Niektórzy specjaliści uważają, że już wystąpienie pojedynczych objawów w połączeniu z obniżeniem poziomu testosteronu we krwi może być sygnałem ostrzegawczym poprzedzającym LOH. Tym samym spory odsetek mężczyzn może obecnie pozostawać niezdiagnozowany, a w związku z tym nie otrzymuje odpowiedniej pomocy.

Objawy okresu przekwitania

Prof. Sommer przychyla się do poglądu, że diagnoza LOH oparta wyłącznie na pomiarze stężenia testosteronu we krwi jest niewystarczająca. I wyróżnia trzy dodatkowe kategorie objawów, które jego zdaniem trzeba wziąć pod uwagę. Należą do nich problemy w sferze psychicznej (np. uczucie zmęczenia czy poczucie, że najlepsze l...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy