Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

7 kwietnia 2019

NR 4 (Kwiecień 2019)

Potyczki z Aną

47

Na anoreksję zapadają osoby coraz młodsze, ale także coraz częściej dotyka kobiety dojrzałe. To żniwo kultu bycia szczupłym i przeglądania się w mediach społecznościowych.

– Ona wypełza skrycie z przeszłości. Bacznie obserwuje wydarzenia, sytuacje. Wyciąga słowa z kontekstu, wszystko interpretuje po swojemu. Słowa „piękno”, „ideał”, „szczęście” są dla niej tylko pretekstem.

Obietnice „będziesz z siebie zadowolona”, „będziesz miała kontrolę”, „wreszcie będziesz z siebie dumna” to tylko czcze gadanie – opowiada Anna. Od roku jest „czysta”: nie traci na wadze, nie katuje się fizycznie i psychicznie, nie oskarża i nie wyzywa samej siebie. Czasem, gdy coś jej nie pasuje, sięga po dziennik myśli i wyrzuca z siebie to, co złe. – Anoreksja zaczyna się od myśli – wyjaśnia.

Wyścig z wagą

Nie da się jednoznacznie wskazać przyczyn anoreksji. U jednych pojawia się wskutek skomplikowanych relacji rodzinnych, u innych wpływ na rozwój choroby ma otoczenie, krąg przyjaciół. Czasem rodzi ją poczucie wyobcowania, innym razem chęć bycia wyjątkowym albo wrodzony perfekcjonizm. – Nienawidziłam siebie, swojego ciała. Ciągle wydawałam się sobie za gruba. W szkole też nie szło mi tak, jak bym chciała.

Chodziłam do najlepszego liceum i na każdym kroku czułam się strasznie głupia. Uczyłam się, dostawałam tróje. Nie miałam kontroli – opowiada Anna. – Raz usłyszałam, że zjadłam za dużo cukierków. Okej, pomyślałam wtedy, więcej już ich nie zjem. I to był ten moment. Przestałam jeść cukierki. I wszystko inne. 

Anna jest niezwykle piękną kobietą: wysoka, zgrabna, orzechowe oczy, brązowe włosy... Wiele osób powiedziałoby: „Ideał”. I spytałoby: „Dlaczego? Jak to się stało, że można się sobie nie podobać w takim
ciele?”.

Anoreksja zaczyna się zwykle niewinnie, na przykład od odstawienia „niezdrowego” jedzenia. Najpierw ktoś przestaje jeść słodycze, potem tłuszcze, pieczywo... Po jakimś czasie efekty objawiają się na wadze, potem otoczenie zaczyna zwracać uwagę: „wyszczuplałaś!”. Ktoś chwali, inny mówi, że zazdrości... Takie sytuacje wzmacniają. Wzmagają chęć odchudzania. Asortyment niejadanych pokarmów rozszerza się.

Dana osoba przestaje jeść np. owoce. Waga spada coraz bardziej. Najpierw wymarzone 55 kg, potem 50… 48... 40... 38... „Tylko czemu wciąż nie mogę patrzeć na siebie w lustrze?”, „Dlaczego nienawidzę się jeszcze bardziej?” – zastanawia się owładnięta przez chorobę osoba. 

W anoreksji nie osiąga się idealnej wagi, osoba chora zawsze jest zadowolona, gdy na wadze widzi wskazanie niższe niż ostatnio. Anoreksja zmienia także postrzeganie własnego ciała – chory często nie zauważa sterczących kości, opiętych skórą obojczyków. 

Restrykcyjna dieta

Początek anoreksji jest trudny do uchwycenia. Ot, dieta zaczęła przynosić efekty, waga spadła, sylwetka wyszczuplała i wszyscy to zauważają. Komentują i pytają: „Jak ci się to udało?”. Dana osoba nie dopuszcza wówczas myśli, że może mieć jakiś problem. Bo przecież ona tylko zdrowo się odżywia... W tym momencie, by wychwycić początek choroby, trzeba zadać pytanie o znaki z ciała. Co ono mówi, jakie sygnały przekazuje. Czy coś się w nim zmieniło.

– Bolało mnie wszystko, plecy miałam obtarte od kości, skórę przesuszoną i żaden balsam na to nie pomagał. Często kręciło mi się w głowie, ale przecież nigdy nie zemdlałam, a – jak mi się wydawało – anorektyczki notorycznie mdleją. Nie miałam tyle siły co kiedyś, nie chciało mi się ćwiczyć, a jednak nie odpuszczałam – opowiada Anna. – Znajomi wyciągali mnie do knajpy, a ja szukałam wymówek. W końcu przestali. Zamknęłam się w swoim świecie. Kiedyś pełnym pasji, miłości do ludzi, tańca, sztuki... dziś wypełnionym smutkiem, łzami, złością na bliskich. Nie mogłam skoncentrować się na nauce, uczyłam się coraz więcej, ale zapamiętywałam coraz mniej. I wciąż te myśli... „za dużo zjadłaś”, „odpuść dziś śniadanie”, „jesteś taka gruba”, „wyrzuć sałatkę, nie zorientują się”... Te myśli były wszędzie, nie potrafiłam się ich pozbyć.

Osoby chorujące na anoreksję często nie zdają sobie sprawy, że są już w sidłach choroby. Jest to związane ze stereotypami dotyczącymi anorektyczek: że nie jedzą, piją tylko wodę i kawę, chodzą w obcisłych ubraniach, spod których wystają im same kości... Przekonaniami, że anorektyczki mówią tylko o dietach i odchudzaniu. 

Być może czasem faktycznie tak jest, jednak najczęściej osoby chorujące na anoreksję jedzą, choć dieta, którą sobie narzucają, jest bardzo rygorystyczna. Często składa się na nią owsianka na wodzie lub odtłuszczonym mleku, jogurt beztłuszczowy, owoce (truskawki, jagody, mandarynki – czyli te z niskim indeksem glikemicznym i niską wartością energetyczną). 

Znamienne dla anorektyczek jest unikanie picia wody. Wynika to z faktu, że po wypiciu litra wody waga ciała rośnie o kilogram. Oczywiście woda jest za chwilę wydalana, ale strach przed wzrostem wagi w tym starciu wygrywa. 

Śmiertelna choroba nie tylko nastolatek

Według różnych szacunków na anoreksję choruje od 1 do 2 proc. dorastających dziewcząt i młodych kobiet. Ostatnio coraz częściej mówi się jednak, że choroba dotyka także panie dojrzałe, po
czterdziestym roku życia. Zaburzenia odżywiania w głównej mierze dotyczą dziewcząt i młodych kobiet (ok. 90–95 proc. przypadków). Niższą zachorowalność wśród chłopców tłumaczy się mniejszym stresem związanym z dojrzewaniem płciowym oraz słabszą podatnością na presję otoczenia.

Jak podaje amerykańskie stowarzyszenie ANAD (National Association of Anorexia Nervosa and Associated Disorders), anoreksja dotyka blisko 1 proc. kobiet. Najczęściej chorują na nią dorastające dziewczęta i młode kobiety: zaburzenie ma 2 proc. osób między 12. a 14. rokiem życia oraz tyle samo między 17. a 25. rokiem życia.

ANAD na swojej stronie podaje, że aż 13 proc. kobiet po pięćdziesiątce cierpi na zaburzenia odżywiania. Podobne dane płyną z raportu opublikowanego w International Journal of Eating Disorders i cytowanego przez portal www.edziecko.pl. Czytamy w nim, że większość dojrzałych pań martwi się swoją wagą oraz podejmuje wysiłek odchudzania. Według autorów artykułu w grupie anorektyczek około 10 proc. stanowią kobiety dojrzałe, przy czym odsetek ten ro...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy