Młoda dziewczyna zatacza się na ulicy. Chora czy pijana? Ktoś uśmiecha się na nasz widok. Dlaczego? Lubi nas czy się naśmiewa? Chłopak siedzący za nami w kinie wciąż gada - czy jest nieznośnym dzieciakiem, czy dobrym synem? Oto dylematy, które wciąż musimy rozstrzygać, próbując zrozumieć zachowania ludzi wokół nas. I wciąż wpadamy przy tym w pułapki.
Dział: Wstęp
Nieobecność ojca w życiu syna, bez względu na to czym uwarunkowana, może stanowić duże zagrożenie dla jego harmonijnego rozwoju. Maminsynkom, pieszczoszkom mamusi, niezdarom i fajtłapom uzależnionym od matek przygląda się z bliska Ewa Szperlich.
To matka przede wszystkim musi dać ojcu okazję do opiekowania się dziećmi, również córką. Musi też uznać zabawy z ojcem za istotne doświadczenie dla dziecka. W tym sensie podejmowanie przez matki zajęć poza domem daje szansę ojcom, by mogli zająć się córkami - wyjaśnia Julita Wojciechowska.
Przebaczenie, pojednanie między grupami czy narodami - ta tematyka będzie osią książki przygotowywanej przez profesora Samuela Olinera z Uniwersytetu Stanowego Humboldta. Na publikację składać się będą m.in. wywiady z ludźmi, którzy kształtowali i kształtują relacje między społecznościami naznaczonymi trudną wspólną przeszłością. Wśród nich znajdą się politycy i wpływowe osobistości z Polski. „Charaktery” będą zamieszczać niektóre z tych rozmów. W tym miesiącu, jako pierwszy, wywiad z Markiem Edelmanem, ostatnim żyjącym przywódcą powstania w getcie warszawskim, lekarzem, społecznikiem i politykiem.
Czujemy się coraz bardziej zaganiani i zestresowani. Mamy coraz mniej czasu dla siebie i dla bliskich. Czasami jesteśmy tak zmęczeni, że marzymy tylko o tym, żeby wszyscy dali nam święty spokój. Szukamy sposobów na odprężenie się i zrelaksowanie. Jedną z nich jest trening autogenny, opracowany i rozpropagowany w latach 30. ubiegłego wieku przez niemieckiego lekarza Johannesa Heinricha Schultza.
Co czwarty Europejczyk miał, ma lub będzie miał przynajmniej raz w życiu problemy ze zdrowiem psychicznym. To, czy sobie z nimi poradzi, zależy także od wsparcia, jakie dostanie od innych. Tymczasem w Polsce, choć nie tylko, pierwszą reakcją po zetknięciu się z kimś cierpiącym na tego typu schorzenie jest strach. Drugą - odrzucenie.
Czego dziś kobiety oczekują od mężczyzn, czego mężczyźni oczekują od siebie? Zofia Milska-Wrzosińska i Andrzej Wiśniewski kontynuują poszukiwanie tego, co jest męskie, specyficzne tylko dla mężczyzn, a co nie.
To między innymi badania Henrego Goddarda stały się podstawą do przyjęcia w Stanach Zjednoczonych aktów prawnych, na mocy których w XX wieku planowano wysterylizować kilkadziesiąt tysięcy osób niepełnosprawnych umysłowo. Najbardziej zagorzali krytycy Goddarda twierdzą, że to za jego sprawą do nauki o człowieku wdarły się rasizm i dyskryminacja.
Rodzice nigdy nie są przygotowani na to, że ich dzieci wkroczą w dorosłość i seksualność. Swoimi zachowaniami zwykle tylko psują relacje z dorastającymi pociechami - opowiada Wiesław Sokoluk.
Jak reklama działa poza naszą świadomością? Czy można skłonić mężczyznę, aby zaczął kupować podpaski? Czy naprawdę potrafimy odróżnić od siebie colę od pepsi? Jakie potrzeby tak naprawdę zaspokaja telefon komórkowy? O reklamie mówi dr hab. Dominika Maison. Dominika Maison jest psychologiem. Pracuje na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadzi badania nad oddziaływaniem reklamy. Współpracuje z różnymi firmami, zajmując się badaniem wizerunku marki. Napisała m.in.: „Utajone postawy konsumenckie. Analiza możliwości wykorzystania metody IAT” oraz „Zogniskowane wywiady grupowe. Jakościowa metoda badań marketingowych”. Jest redaktorem i współautorem książki „Propaganda dobrych serc - czyli rzecz o reklamie społecznej”.
Wyraź siebie, miej własne zdanie - słyszymy zewsząd - i bądź sobą. No dobrze, czyli kim? Zależy, w jakiej stronie świata - wschodniej czy zachodniej - żyjesz. „Zawsze wraca się do siebie - napisała przed laty Agnieszka Osiecka - tylko niech mi ktoś odpowie - gdzie to jest?”. Dla przeciętnego Amerykanina „być sobą” to znaczy być kimś odrębnym, kto jest w opozycji wobec innych. A w Chinach czy Japonii „ja” jest zawsze częścią większej całości, powiązaną na stałe z ludźmi wokół.
Latem bliżej nam do siebie. Odkryte i opalone ciała tulą się i obejmują. Wiedzą, co robią. Dotyk sygnalizujący miłość i przywiązanie jest naszą podstawową potrzebą, równie silną jak głód, a może nawet silniejszą.