Nie sposób uniknąć stresu, ale można go oswoić. Jak to zrobić? Konfucjusz radził: „Spróbuj zapalić maleńką świeczkę, zamiast przeklinać ciemności”. Co nam pomaga rozproszyć mrok stresu?
Dział: Wstęp
Spotkanie z mistrzem zmienia zazwyczaj życie tak mistrza, jak i ucznia. Mistrzowie i profesorowie psychologii - Anna Brzezińska, Edward Nęcka i Dariusz Doliński - opowiadają o swoich mistrzach, nauczycielach, a także o uczniach i naukowych wnukach. Prof. dr hab. Dariusz Doliński specjalizuje się w psychologii wpływu społecznego i reklamy. Jest dziekanem Wydziału Zamiejscowego SWPS we Wrocławiu. Przewodniczy Komitetowi Nauk Psychologicznych PAN. Jest członkiem American Psychological Association oraz Society for Personality and Social Psychology. Napisał m.in. „Psychologię reklamy”, „Techniki wpływu społecznego”. Prof. dr hab. Edward Nęcka zajmuje się psychologią twórczości, inteligencji i procesów poznawczych, a także kognitywistyką. Pracuje w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Jest członkiem korespondentem Polskiej Akademii Nauk. Napisał m.in.: „Trening twórczości”, „Psychologię twórczości” i Inteligencję. Struktura - geneza - funkcje”. Prof. dr hab. Anna Brzezińska zajmuje się psychologią edukacji i rozwoju człowieka w cyklu życia. Pracuje w Instytucie Psychologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, a także w SWPS w Warszawie, gdzie kieruje Instytutem Społecznych Problemów Zdrowia i Edukacji. Jest autorką i redaktorką wielu książek, m.in. „Społecznej psychologii rozwoju” i „Psychologicznych portretów człowieka”.
Po jednej stronie Hitler, Eichmann, Stalin, Mao Tse Tung - ludzie będący uosobieniem zła. Po drugiej Ghandi, matka Teresa, Martin Luther King, Irena Sendlerowa - bohaterowie czyniący dobro. Dzieli ich nieprzepuszczalna, jak sądzimy, granica. Wierzymy, że gdzieś po tej dobrej stronie jesteśmy my. Wprawdzie nie bohaterowie, ale zwykli, mili, raczej dobrzy ludzie. Tacy, którzy nie skrzywdzą innych, nie zadadzą im bólu, nie poniżą. Czy tak jest naprawdę wyjaśnia w rozmowie z „Charakterami” PHILIP ZIMBARDO.
To stało się niedawno. Gdzieś w latach 90. do Polski zaczęli napływać ludzie w poszukiwaniu szansy na nowe życie. Uchodźcy. Często są traktowani przez Polaków jak istoty z innej planety. Kontakty z nimi zwykle pełne są konfliktów i nieporozumień.
Tęsknimy za spotkaniami, w których odsłaniamy to, co w nas prawdziwe, odrzucamy maski i konwenanse. Stajemy się wtedy bliżsi komuś i samym sobie, stajemy się dla siebie ważni. Takie spotkania nie zdarzają się często, ale dzięki nim życie nabiera sensu. Ideę takich spotkań rozwijał w swojej psychoterapii Carl Rogers.
Spotykamy kobiety docenione w dzieciństwie, wręcz hołubione przez ojców. I takie, które zostały przez nich opuszczone, zniszczone, do czegoś wykorzystane. Te pierwsze zazwyczaj pewnie kroczą przez życie, potrafią układać swoje relacje z mężczyznami. Te drugie często nie ufają mężczyznom, boją się ich lub nimi gardzą. Bywa też, że w każdym mężczyźnie poszukują substytutu ojca.
Zniszczyć mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle żeby miał marnie, żeby miał AIDS-a i raka: oto modlitwa Polaka - słyszymy w „Dniu świra”. Z badań wynika, że podobne pragnienia nie są obce wielu z nas.
Co robisz, by poprawić sobie nastrój? Sięgasz po coś słodkiego? Włączasz płytę z ulubioną muzyką? Idziesz na siłownię lub do kina? A może przytulasz się do kogoś bliskiego?... Większość z nas właśnie w taki sposób poprawia sobie nastrój. A to niezbyt skuteczne.
50-letni mężczyzna, nałogowy palacz z nadciśnieniem, miażdżycą, nadwagą, często cukrzycą - taki jest stereotyp człowieka chorego na serce. To - jak wskazują wyniki badań - obraz nieprawdziwy. Wśród pacjentów kardiologicznych coraz więcej jest „młodych, pięknych i bogatych”. Bardzo aktywnych zawodowo ludzi, których chore ciała wołają o pomoc dla zmęczonych dusz.
Samobójstwo 14-letniej gimnazjalistki z Gdańska, która była molestowana przez swoich kolegów, wywołało wielką dyskusję o polskiej szkole. Jej efektem są propozycje i konkretne plany zaostrzenia dyscypliny. Mówi się wręcz o konieczności zmiany całej filozofii wychowania.
„Modlę się stale za duszę osoby zmarłej, której serce sprawiło, że nadal żyję. Podjąłem też pracę w Stowarzyszeniu Transplantacji Serca. Chcę w ten sposób spłacić dług wdzięczności za dar życia” ? tak o swoich odczuciach po przeszczepie serca opowiada jeden z pacjentów Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii CM UJ w Krakowie.
Czy rozwód jest sukcesem, czy porażką? Co powinno się wydarzyć, aby zerwanie związku otworzyło przed nami szansę na kolejny, bardziej udany? O tych i wielu innych dylematach rozmawiają: terapeutka Zofia Pierzchała, dr Bogdan de Barbaro i prof. Jacek Bomba. Dyskusję prowadzi Bogdan Białek.