Próżność, powierzchowność, roszczeniowość. To symptomy narcyzmu. Widać je wokół: salony piękności pełne klientów, płytkie relacje internetowe spod znaku „zero zobowiązań” zamiast dawnych przyjaźni, McRezydencje, gdzie na 300 m kw. mieszka jedna osoba. Symptomy są wyraźne, pytanie tylko, czy to epidemia narcyzmu, czy może już pandemia... Dr W. Keith Campbell jest profesorem na Wydziale Psychologii University of Georgia. Specjalizuje się w psychologii społecznej i psychologii osobowości. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się wokół takich zagadnień jak narcyzm, poczucie własnej wartości, samokontrola. Autor książki When You Love a Man Who Loves Himself oraz współautor The Narcissism Epidemic: Living in the Age of Entitlement.
Dział: Wstęp
Ataki i agresja skierowane przeciwko drugiej osobie, to „podstawa” istnienia wielu związków. I choć najczęściej małżonkowie czy partnerzy przyznają zgodnie, że tak żyć się nie da, to wciąż przeżywają i prowokują setki sytuacji prowadzących do przemocy. Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiednikiem „wiecznego chłopca” jest puella aeterna - „wieczna dziewczynka”. Jej szczególną cechą jest unikanie wszelkiej życiowej i uczuciowej stabilizacji. „Wieczna dziewczynka” nie chce mieć dzieci, ma awersję do stałej pracy i trwałych związków.
Są czyny ofiarne, które przynoszą więcej szkody niż pożytku. Są osoby, które pomagają toksycznie. Są reakcje na okazaną wdzięczność, które skutecznie ją niszczą. Ale cudza wdzięczność bywa też bardziej kłopotliwa niż jej brak.
Samotność trudno przekroczyć, bo to, czego najbardziej potrzebujemy i za czym tęsknimy, czując się samotni, jest jednocześnie tym, czego najbardziej się boimy - przekonuje IZABELA WOŻYŃSKA-WIĘCH.
Dlaczego powtarzamy w życiu wciąż te same błędy? Nieświadomie prowokujemy przykre zdarzenia? Wchodzimy w związki, w których czujemy się odrzucani, nierozumiani, wykorzystywani?
Wcześniej czy później przedszkolak dokonuje trzech wielkich odkryć: poznaje swoje ciało jako źródło pobudzenia seksualnego, dostrzega różnice między płciami i odkrywa przyjemność wynikającą z relacji.
Powszechna norma odpowiedzialności społecznej nakazuje nam dbać o dobro tych, których los od nas zależy. Od najmłodszych lat uczymy się, że nie wolno krzywdzić innych. Z czasem norma dbałości o dobro innych staje się dla nas tak oczywista jak to, że upuszczone z wysokości przedmioty zawsze spadają na ziemię.
Z prof. Elliotem Aronsonem rozmawia Dorota Krzemionka-Brózda.
"Albo do mnie wróci, albo go zniszczę" - to jedna z postaw charakterystycznych dla porzuconych kobiet. Druga jest diametralnie różna: "Dam sobie radę bez niego".
- Nie ma Boga - mówiono po tym, jak pierwszy człowiek poleciał w kosmos. - Gagarin był w niebie i nie spotkał tam nikogo. Podobne wnioski, choć na podstawie zupełnie innych przesłanek, wyciągają niektórzy badacze pracy mózgu. Michael Persinger, specjalista w zakresie neurokognitywistyki, oświadczył: - Doświadczenie Boga jest artefaktem przejściowych zmian w płacie skroniowym. Czy rzeczywiście znaleziono empiryczny dowód na to, że Bóg nie istnieje?