Niepewność towarzyszy nam cały czas, w interesach i w małżeństwie. Jak wpływa ona na nasze decyzje - zastanawia się BARTŁOMIEJ DZIK.
Dział: Wstęp
Wydarzenia ostatnich miesięcy uświadamiają nam, jak wielu zwątpiło, że jest nadzieja dla świata. Współczesną cywilizację stworzyli ludzie aroganccy, przekonani, że wiedzą, jak wszystko zrobić najlepiej. Naprawić świat mogą tylko ci, którzy wiedzą, że nie wiedzą. Musimy ciągle powracać do początków wiary, nadziei i miłości, która została nam dana. Miłości nie sposób się nauczyć, jedyne, co możemy zrobić, to oduczyć się nienawiści, bo „nienawiść - jak mówił Szlomo Carlebach - jest nauczona a miłość zapomniana”. O nadziei płynącej z niewiedzy, rodzącej się w ciszy i opartej na miłości pisze o. JAN M. BEREZA.
Przestępca seksualny wychodzi z więzienia po odbyciu kary. Jak ocenić, czy znów nie popełni takiego czynu? Jak zabezpieczyć społeczność, do której powraca? - radzi KAZIMIERZ POSPISZYL.
Kiedy dziecko coś boli, trudno mu wyobrazić sobie, że to się kiedyś skończy. Doświadczając bólu, spostrzega czas jako bardziej „rozciągnięty”, a żyjąc bardziej w teraźniejszości, myśli, że ból będzie trwał wiecznie i nie ma od niego ucieczki. Dziecko przeżywa ból w perspektywie nieskończoności.
Martin Seligman z uniwersytetu w Pensylwanii wykazał, że optymizm sprzyja poczuciu kontroli sytuacji, pesymizm - poczuciu bezradności. Obydwa te odczucia mają głębokie zabarwienie emocjonalne, a poprzez mechanizmy psychosomatyczne - wpływ na stan zdrowia.
Podglądanie bliźnich jest stare jak świat, nigdy jednak nie przybrało takich rozmiarów jak w naszych czasach. Dlaczego? Bo współcześni ludzie tęsknią za intymnością i bliskością z drugim człowiekiem, rozpaczliwie poszukują mocnych więzi rodzinnych i społecznych, których nie potrafią już budować.
Wyobraźnia scala to, co niemożliwe do scalenia. Tworzy światy nieistniejące, a istniejące nasyca barwą i sensem. A potem łączy jedne z drugimi. Zmusza do wędrowania.
Wystarczy nam nawet niewielkie potknięcie osoby cnotliwej, abyśmy uznali ją za grzeszną. Ale jeśli człowiek inteligentny zrobi coś głupiego, uznamy to za „wypadek przy pracy”.
Po przekroczeniu pewnych etapów pojawia się poczucie, że czasu coraz mniej. Doba nadal ma tyle samo godzin, ale psychologicznie płynie szybciej.
Ojciec Ignacy zdawał sobie doskonale sprawę, iż brak świadomości siebie jest jedną z zasadniczych przyczyn osobistego nieładu, zagubienia wewnętrznego, konfliktów wewnętrznych oraz krzywd wyrządzanych bliźnim.
Dla wielu dorosłych pytania w rodzaju "Czy Pan Bóg istnieje?" są tak samo ważne i trudne, jak dla dzieci. Trzeba mieć odwagę poszukiwania odpowiedzi razem z dzieckiem. Nie bójmy się okazać własnej niewiedzy – mówi BARBARA SMOLIŃSKA, terapeutka zajmująca się terapią rodzin.
Badanie umysłów zwierząt to także poznawanie tego, co tkwi w ludziach.