Uczniowie codziennie doświadczają stresu, bo: nauczyciel nie docenił ich wysiłku i niesprawiedliwie ocenił, koledzy wyśmiali, wychowawca kazał zrobić coś, czego nienawidzą... Dlaczego jedni uczniowie reagują agresją, a inni próbują rozwiązać problem?
Autor: Redakcja
Niektóre dzieci muszą zmagać się z dużymi trudnościami: uzależnieniem lub rozwodem rodziców, biedą... Niektórym z nich udaje się pokonać zły los i osiągnąć sukcesy, inni natomiast poddają się i zasilają szeregi wykluczonych. Od czego zależy sukces w walce z losem?
Gdy proponujemy uczniom pracę w grupach, najczęściej jest tak, że jeden uczeń pracuje, inni w najlepszym wypadku przyglądają się, często - niestety - przeszkadzają. Dlaczego? Ponieważ nie potrafią pracować w grupie. Wbrew pozorom, nie jest to łatwa umiejętność i należy ją kształcić na każdym poziomie nauczania. Proponuję lekcję, podczas której uczniowie uświadomią sobie, czym jest praca grupowa. Można ją przeprowadzić na każdym poziomie nauczania - od czwartej klasy szkoły podstawowej do trzeciej klasy szkoły ponadgimnazjalnej. I młodsi, i starsi uczniowie będą w niej uczestniczyć równie chętnie.
Szkoła, zamiast wyrównywać szanse edukacyjne, pogłębia nierówności. System edukacyjny nie wspiera dzieci z rodzin biednych i grup ryzyka. Jak można im pomóc? Trzeba umożliwić im edukację przedszkolną, bo to najskuteczniejszy sposób na wyrównywanie szans edukacyjnych.
Bezrobocie albo lęk przed utratą pracy, obniżka pensji, straty finansowe czy widmo spłaty kredytu utrudniają życie codzienne. Bywają też przyczyną bardzo poważnych problemów psychologicznych, społecznych i zdrowotnych.
Konspekt ten został wyróżniony w konkursie magazynu psychologicznego „Charaktery” na scenariusz lekcji z wykorzystaniem edukacji psychologicznej.
Wielu nauczycieli nadal uznaje rywalizację za jedyny skuteczny sposób motywowania uczniów do nauki. Jest to tym bardziej zadziwiające, że liczne badania jednoznacznie pokazały przewagę współpracy nad rywalizacją. Udowodniły, że zasada konkurencji negatywnie wpływa na uczniów.
Powszechne jest myślenie, że aby opanować szkolną matematykę, trzeba mieć specjalne uzdolnienia. Takie poglądy rozgrzeszają nauczycieli - nie muszą siebie winić za niski poziom nauczania, i uczniów - mogą mniej przykładać się do nauki matematyki. Cóż bowiem można poradzić na brak zdolności?!
Umiejętności komunikacyjne decydują, kim jest nauczyciel i co może przekazać innym. Ich brak powoduje, że nawet nauczyciel z najlepszym metodycznym warsztatem i wiedzą jest odbierany jako słaby pedagog. Taki nauczyciel nigdy nie stanie się autorytetem dla swoich uczniów.
Stanisław Lem powiedział kiedyś, że dopóki nie skorzystał z Internetu, nie miał pojęcia, że na świecie jest tylu idiotów. Politycznie niepoprawne? Z pewnością. Czy prawdziwe? Niestety, tak. Media, w tym Internet, w epoce rozrywki i konsumpcji nie służą poznawaniu świata, ale emocjom.
Rodzice mogą wspierać dziecko w rozwoju na wiele sposobów. Często nie zdają sobie sprawy z doniosłości prostych pytań, czynności czy gier. Dzieci w każdej sytuacji wynajdują coś wartościowego, godnego poznania - coś, co powoduje, że rozwijają się fizycznie i umysłowo.
Krulefna, szczelba, zajondz, kuska, lut - takie błędy pojawiające się w zeszytach niektórych uczniów doprowadzają nauczycieli do rozpaczy. Nie zawsze jednak świadczą one o niewiedzy, zaniedbaniu czy niestaranności piszącego. Mogą dowodzić poważnego zaburzenia.