„ANTYbullyingowa książka dla dziewczyn” – przeczytaj fragmenty!

Jednym z najtrudniejszych problemów, z jakimi borykają się dziewczynki, to bycie obiektem lub świadkiem nękania rówieśniczego. „ANTYbullyingowa książka dla dziewczyn” to wyjątkowy, praktyczny przewodnik, który pomoże dziewczętom odzyskać głos i skutecznie sprzeciwić się prześladowaniu, niezależnie od tego, czy doświadczają go osobiście, czy dotyka ono ich przyjaciół. Zapraszamy do lektury fragmentów książki.
Czytaj więcej

Autyzm - Objawy u dorosłych

Świadomość dotycząca zdrowia psychicznego w ostatnich latach coraz bardziej się poszerza. Z tego też powodu coraz więcej osób decyduje się na zdiagnozowanie się u specjalisty. Wiadomo jednak, że niektóre sygnały od naszego mózgu mogą nas nakierować na konkretne zaburzenie, z jakim się mierzymy. Jak autyzm objawia się u osób dorosłych? Już teraz poznajcie specyfikę, konkretne objawy i terapię tego zaburzenia.
Czytaj więcej

B!WELL WOMEN: II edycja Konwentu na rzecz rozwoju kobiet!

Dołącz do nas w Poznaniu na niezwykłej II edycji Konwentu "B!Well Women - Konwent na rzecz rozwoju kobiet", który odbędzie się 29 października 2023 roku. Ta interdyscyplinarna inicjatywa ma na celu nie tylko wspieranie rozwoju zawodowego i osobistego uczestniczek, ale także zapewnienie mentorskiego wsparcia trenerów i ekspertów. Nie przegap tej niepowtarzalnej okazji do własnego rozwoju i zdobycia cennych umiejętności!
Czytaj więcej

Przed nami wyjątkowa uczta dla miłośników książek w Katowicach

Najbliższa edycja Targów Książki w Katowicach odbędzie się w dniach 3-5 listopada 2023 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. To coroczne, jesienne wydarzenie promujące czytelnictwo i literaturę z udziałem znakomitych autorów, wydawców i niezawodnej śląskiej publiczności. Wyjątkowa atmosfera, różnorodność, dostępność dla każdego (bezpłatny wstęp) i wysoki standard MCK to kolejne atuty wydarzenia — literackiej wizytówki Katowic i regionu śląskiego. Miastem-współgospodarzem Targów są Katowice, organizatorem – Fundacja Historia i Kultura, a w roli Gościa Specjalnego w tym roku zaprezentuje się Wolna Białoruś.
Czytaj więcej

Jak obudzić w sobie dojrzałego dorosłego?

Jak żyć dobrze i z poczuciem sensu? Kiedy sięgać po wolność a jednocześnie zachowywać się odpowiedzialnie? Jak godzić się z tym, czego nie mamy i doceniać to, czym jesteśmy szczodrze obdarzeni? Często pytamy i szukamy odpowiedzi, gubiąc się w natłoku teorii, praktyk i psychologicznych nowinek. Joanna Flis, konkretnie, ale z wyczuciem i mądrze, bez dalekich od rzeczywistości teorii, mówi, że najlepiej żyć po dorosłemu. „Madame Monday – po dorosłemu”, nowa książka uznanej psycholożki, psychoterapeutki i autorki bijącego rekordy popularności podcastu (pod tym samym tytułem, co książka), w księgarniach już 8 listopada.
Czytaj więcej

5 faktów o ashwagandzie

Ashwagandha, w Polsce znana też jako witania ospała, stała się ostatnio bardzo popularna. Wynika to z jej właściwości, które wspomagają prawidłowe funkcjonowanie organizmu człowieka w różnych obszarach. Wspomniana roślina to niewielki krzew, który uprawia się w południowo-wschodniej Azji, w krajach śródziemnomorskich, na południu Afryki i Australii. Przemysł zielarski wykorzystuje głównie jej korzeń, który dostarcza człowiekowi cenne substancje. Poznaj 5 faktów o ashwagandzie.
Czytaj więcej

Dziewięć kroków do zbudowania bezpiecznej przestrzeni do rozmowy z nastolatkiem

Świat nastolatka bywa odległy i niezrozumiały dla rodziców. Wynika to m.in. ze zmian hormonalnych zachodzących w bardzo szybkim tempie w ciele nastoletniego dziecka. Spowolnieniu albo wręcz zahamowaniu ulega w tym czasie również proces tworzenia połączeń neuronalnych, co skutkuje momentami utraty równowagi fizycznej czy emocjonalnej. . Dojrzewanie to nie tylko czas wielkich zmian fizjologicznych. Ale także czas, kiedy słowa rodziców przestają być tak istotne jak dawniej. Życie młodego człowieka przypomina front, na którym zmaga się on z niezliczoną ilością przeciwników, zwłaszcza dorosłych (szczególnie tych najbliższych), a stawka, o którą toczy się bitwa, to własnym wysiłkiem wykuta tożsamość i niezależność. Nastolatek przesuwa granice, testuje dorosłych i oszańcowuje się w nowo ustanowionym przez siebie świecie. Bywa emocjonalny, impulsywny. Wyjątkowo wrażliwy na krytykę, wycofuje się ze świata rodziców i mocno zakorzenia się w rzeczywistości rówieśniczej. Właśnie w tym momencie tak ważne jest, by za wszelką cenę podtrzymać z nim dobrą relację, dając swoje wsparcie i akceptację.   Jak rozmawiać z nastolatkiem?   Otwarta komunikacja z dorastającym dzieckiem może być  wyzwaniem dla wielu rodziców. Zastanawiasz się, jak zbudować bezpieczną przestrzeń do wymiany myśli? Jak rozmawiać z dzieckiem, aby czuło się akceptowane i zrozumiane? Jakich błędów unikać? 1. Staraj się nie zawstydzać. Komunikaty w stylu: „Wstydź się, myślałem, że masz więcej rozumu w głowie” nie staną się fundamentem głębokiej relacji. Wstyd jest jedną z najtrudniejszych emocji, działającą najbardziej destrukcyjnie na poczucie własnej wartości. I choć nastolatek najprawdopodobniej uda, że wspomniane słowa go nie obeszły lub odpowie na nie kpiną, na bardzo długo pozostanie z nim przeświadczenie, że nie zasługuje na rodzicielską miłość. 2. Unikaj pytań zamkniętych: „W szkole wszystko w porządku?”. Tak sformułowane pytanie wymusza lakoniczną odpowiedź: „Tak, w porządku”. Nie traktuj rozmowy z dzieckiem jako okazji do kontroli rodzicielskiej. W miejsce pytań zamkniętych można się posłużyć pytaniami otwartymi: „Jak spędziłeś popołudnie?”, „Z kim chciałbyś spędzić wakacje?”, „Gdzie wybierasz się w sobotę?”. Tak zadane pytania prędzej sprowokują do odpowiedzi: „Dobrze. Byłem z chłopakami w parku, pogadaliśmy, ale zrobiło się zimno i wróciłem do domu”. Chociaż tego typu odpowiedź nie jest szczególnie rozbudowana, to możesz się jej uchwycić i kontynuować rozmowę. 3. Nie oceniaj: „Przesadziłaś z tym strojem”, „A nie mówiłam, że tak się to skończy? Trzeba było mnie słuchać”. Dobra rada: nie dawaj rady, kiedy dziecko o nią nie prosi. Rodzicielskie moralizatorstwo nie buduje przestrzeni do rozmowy. Poglądy, przekonania i wyznawane przez dorosłych wartości nie zawsze są tożsame z poglądami młodego człowieka, który ma prawo do popełniania błędów. Owszem, nastolatek czasem nie potrafi w pełni przewidzieć konsekwencji swoich działań, popada w kłopoty i konflikty, nie zawsze podejmuje racjonalne decyzje – to naturalne. W takiej sytuacji warto pozwolić mu doświadczać i kolekcjonować przeżycia. Dziecko powinno wiedzieć, że w razie trudności, bez względu na okoliczności, może liczyć na wsparcie rodzica, ale ma przestrzeń, aby samodzielnie poznawać i ponosić konsekwencje swoich działań. A my, rodzice – zamiast przestrzegać i ograniczać – zachęcajmy nasze latorośle do refleksji nad własnym postępowaniem i jego konsekwencjami. Jakich komunikatów możemy użyć? „Widzę, że czujesz smutek. Jestem przy tobie, aby cię wysłuchać. Jak chcesz rozwiązać ten problem? W czym potrzebujesz pomocy? Dziękuję, że mi o tym powiedziałaś. To dla mnie ważne”. 4. Schowajmy do kieszeni „zawsze” i „nigdy”. Zadbaj o słowa. Aby mieć większą pewność, że unikniesz nieporozumienia, zastosuj klaryfikację, parafrazę. Ta technika komunikacyjna polega na powtarzaniu głównych sformułowań naszego rozmówcy. „Czy dobrze zrozumiałem, że… Chciałeś przez to powiedzieć, że…? Czy możesz wyjaśnić mi to jeszcze raz? Jeżeli dobrze ciebie zrozumiałam, to… Może skupmy się na wątku związanym z…”. 5. Unikaj silnych emocji podczas rozmów. Staraj się zachować zrozumienie i spokój, a to pozwoli uniknąć konfliktów i podtrzymać bezpieczną atmosferę rozmowy. 6. Okaż szacunek i akceptację. Nastolatkowie potrzebują akceptacji i szacunku. Staraj się respektować ich poglądy, odrębność, opinie, nawet kiedy nie są one zbieżne z Twoim punktem widzenia. 7. Lepiej słuchać niż mówić. Budowanie bezpiecznej przestrzeni do rozmowy z nastolatkiem wymaga aktywnego słuchania. Gdy dziecko chce rozmawiać, daj mu do zrozumienia, że jesteś gotów, aby je uważnie wysłuchać, że jego uczucia są istotne. Rutynowe potakiwanie, unikanie kontaktu wzrokowego czy zerkanie na telefon nie są synonimami uważności. W trakcie rozmowy z nastolatkiem nie warto przerywać wypowiedzi czy przedwcześnie oceniać. 8. Tajne przez poufne. Jeśli nastolatek podzieli się z Tobą sekretami, uszanuj to. Reaguj wyłącznie w sytuacjach, które stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia. 9. Ciekawość to pierwszy stopień do… zrozumienia. Rozpoczynając rozmowę z młodym człowiekiem, warto mieć w sobie ciekawość dotyczącą innej perspektywy. Pragnienie poznania odmiennego punktu widzenia będzie nie tylko budujące w warunkach rozmowy, ale umożliwi również dorosłemu weryfikację własnych poglądów i zmianę systemu wartości. Tworzeniee bezpiecznej przestrzeni do rozmowy z młodym człowiekiem wymaga zaufania, aktywnego słuchania, ciekawości i szacunku. Dajmy nastolatkom poczucie, że ich emocje, dylematy, trudności, przez które przechodzą, są dla nas ważne. Atmosfera otwartości i uważności pomoże młodym dzielić się obawami i radościami. Obecność dorosłego, jego gotowość do wsparcia i podjęcia dialogu jest niezwykle cenna w procesie dorastania i poszukiwania tożsamości.
Czytaj więcej

Które pożyczki bez BIK są najlepsze?

Osoby z nieco gorszą historią kredytową nie mogą liczyć na otrzymanie kredytu w banku. Nic straconego, pieniądze są bowiem dostępne w instytucjach bankowych oferujących pożyczki bez BIK. Gdzie ich szukać? Jak wybrać najlepszą propozycję?
Czytaj więcej

Młode osoby w internecie - jak wygląda ich życie?

Niemal co piąta młoda dziewczyna mieszkająca w Polsce doświadczyła cyberprzemocy. Z badań przeprowadzonych na początku 2023 roku na zlecenie Amnesty International Polska1, w których pytano o doświadczenie i skutki cyberprzemocy jasno wynika, że przemoc online to powszechne zjawisko, które krzywdzi tak samo jak inne formy przemocy – fizyczna, psychiczna, ekonomiczna czy seksualna. Co więcej, młode dziewczyny doświadczają przemocy w sieci dwukrotnie częściej niż dorośli Polacy i dorosłe Polki. Młode osoby spędzają w sieci bardzo dużo czasu. Komunikują się ze sobą, oglądają filmy, słuchają muzyki czy podcastów, grają w gry, uczą się. Youtuberzy, streamerzy, tiktokerzy czy instagramerzy dawno zawładnęli siecią oraz sercami i głowami młodych osób. Zdarza się, że same zostają influencerami lub przynajmniej o tym marzą 2. Oprócz ogromnych korzyści, jakie niesie za sobą wszechobecność internetu w życiu młodych, wiąże się ona też z wieloma wyzwaniami. Użytkownicy i użytkowniczki internetu nie tylko korzystają z tego co znajdą w sieci, ale też sami tworzą treści. To sprawia, że stają się odpowiedzialni za to co publikują. Niestety nie zawsze z tą odpowiedzialnością idą w parze zasady moralne i kultura wypowiedzi. Otwarcie tego medium i coraz większa dostępność mają swoją ciemną stronę.   Dla Ewy z Poznania, lat 18, największym problemem, z jakim się spotyka w internecie są fake newsy. “Przez nadmiar informacji w internecie często trudno mi znaleźć wiarygodne źródła” mówi. Matylda z Katowic, lat 16, zwraca uwagę na to, że “największym wyzwaniem związanym z social mediami jest powstrzymanie się od korzystania z nich. Większość aplikacji stworzona jest tak, aby odwracać naszą uwagę od rzeczy ważnych, jednocześnie powoli ogłupiając nasz mózg. Aktualnie ogromna grupa ludzi boryka się z problemem uzależnienia od social mediów: na podium najbardziej uzależniających plasuje się Tik Tok”.  Franciszek z Chełma, lat 15, również podkreśla to, że uzależnienie od internetu negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne i życie społeczne młodych osób. I choć widzi wiele korzyści takich jak kontakt z przyjaciółmi czy rozwijanie swoich zainteresowań, zwraca uwagę na cyberprzemoc jako jedno z największych zagrożeń, mówiąc, że “W świecie wirtualnym, gdzie często możemy pozostać anonimowi, niektórzy ludzie wykorzystują tę anonimowość do obrażania, zastraszania i nękania innych użytkowników. To może prowadzić do emocjonalnych i psychicznych problemów oraz stwarzać toksyczną atmosferę w sieci”. Internet ze względu na swój natychmiastowy charakter szybkość i ogólnodostępność są miejscem, w którym jak w zwierciadle skupiają się wszystkie negatywne zjawiska społeczne. Jednak nie jest tak, że w sieci złych rzeczy jest więcej i po zamknięciu komputera czy wyłączeniu telefonu te rzeczy znikają. Bardzo często osoba, która stosuje przemoc offline, robi to też w sieci. Doświadczenie przemocy jest prawdziwe, tak jak konsekwencje i emocje, które się z nim wiążą.   Mimo dużej anonimowości, która sprzyja niestosownym zachowaniom, rozpoznanie internetowych hejterów wcale nie musi być tak trudne. Często to są osoby, które już znamy, a namierzenie tych, których nie znamy, może okazać się prostsze niż myślimy3. Ujawnianie danych, manipulacja, agresywne wiadomości, prześladowanie, dezinformacja, przemocowe komentarze czy molestowanie seksualne w sieci to niektóre z odmian cyberprzemocy, które mają też swoje odpowiedniki w życiu offline. Stąd też ważne jest, żebyśmy działali kompleksowo – problemu przemocy offline nie rozwiążemy działając wyłącznie w internecie, tworząc nowe regulaminy czy usuwając nienawistne wpisy. Sytuacji nie poprawi też wyłącznie skuteczniejsze ściganie przestępców i lepsze przepisy prawne. Oczywiście takie działania są kluczowe, ale skuteczne przeciwdziałanie cyberprzemocy powinno zacząć się w domu i szkole. To tam, jako dorośli, powinniśmy własnym przykładem i postawą uczyć szacunku i empatii do drugiej osoby oraz wartości opartych na prawach człowieka. Budować prawdziwe i szczere relacje z młodymi osobami i rozmawiać o emocjach, potrzebach i związanych z nimi trudnościach. Matylda jasno podkreśla, że “kluczowym jest, by już w wieku dziecięcym, młody człowiek otrzymywał poprawne wzorce. Oczywiście na pierwszym miejscu stoją wartości wyznawane przez rodziców – to nimi kieruje się dziecko, dorastając – jednakże ogromną rolę w edukacji dziecka mają również nauczyciele. To ważne, by wiedza przekazywana w szkołach nie promowała wytykania różnic między ludźmi tylko zachęcała do współpracy i wzajemnego poparcia”. Te słowa nastolatki są bardzo istotne. Szkoła, poza tym, że wyposaża młode osoby w wiedzę, powinna też być nośnikiem wartości i norm opartych na równości, sprawiedliwości i tolerancji. Powinna wzmacniać w młodych osobach poczucie własnej wartości i sprawczości oraz uczyć tolerancji i otwartości na świat i innych ludzi. W obszarze przeciwdziałania cyberprzemocy młode osoby mają pomysły na to, jak szkoła mogłaby ich wspierać. Ewa mówi, że “szkoły mogłyby prowadzić jakiegoś rodzaju warsztaty lub poświęcić godzinę lekcyjną czy dwie, aby skupić się na tzw. etykiecie użytkownika. Trzeba adresować problem u źródła i nie pozwolić na jego rozwinięcie się”, a Franciszek wspomina o tym, że “szkoły mogą wprowadzać programy edukacyjne dotyczące bezpieczeństwa online i szacunku w sieci.” Matylda dodaje, że “dobrym przykładem takich działań są warsztaty prowadzone przez psychologów czy organizacje takie jak Amnesty International. Często zajęcia pozwalają spojrzeć odbiorcom na dany problem inaczej i otworzyć się na nowe możliwości. Moje podsumowanie brzmi: edukacja a nie dyskryminacja”.   Amnesty w Polsce i na świecie prowadzi działania edukacyjne w zakresie promocji praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji. W kraju od wielu lat aktywnie działa w obszarze budowania wiedzy młodych ludzi na temat praw człowieka i mobilizowania ich do podejmowania działań. Amnesty prowadziło m.in. projekt edukacyjny dotyczący zapobiegania przemocy rówieśniczej “Szkoła Przyjazna Prawom Człowieka”, a także “Razem mamy siłę: Stop Dyskryminacji!” o zapobieganiu dyskryminacji, “Silence Hate” o przeciwdziałaniu mowie nienawiści w internecie wymierzonej przeciwko migrantom i uchodźcom czy “Twój Głos Ma Moc”, w którym młode osoby robiły swoje kampanie na ważne dla nich tematy4. Poza działaniami edukacyjnymi, Amnesty prowadzi też kampanie dotyczące przeciwdziałania przemocy w rodzinie i relacjach intymnych czy przemocy seksualnej, w których domaga się od państwa konkretnych i skutecznych rozwiązań dotyczących przeciwdziałania tym zjawiskom. Na problem cyberprzemocy Amnesty zwracało uwagę już w 2017 r. w kampanii “Toxic Twitter”. Opublikowało wtedy badania przeprowadzone w 8 krajach, w tym w Polsce, w których pytało o doświadczenie cyberprzemocy wśród kobiet. Wyniki były bardzo niepokojące i pokazywały, że przemoc online jest powszechna i niszcząca5. Teraz, czyli sześć lat później, niestety wciąż za mało zostało zrobione (w niektórych obszarach nic), żeby przerwać to zjawisko. Cyberprzemoc cały czas jest jednym z poważniejszych problemów, z jakimi spotykają się młode osoby, zwłaszcza dziewczyny czy osoby niebinarne6. Dlatego organizacja cały czas prowadzi działania podnoszące świadomość zjawiska przemocy online, przyczyn i konsekwencji, jakie niesie, sposobów reagowania i roli świadków oraz odpowiedzialności władz i administratorów online. Aktualnie w projekcie “StandByMe - razem przeciw przemocy ze względu na płeć”7 prowadzone są warsztaty dla młodzieży, podczas których młode osoby mogą dowiedzieć się, jaki wpływ uprzedzenia i stereotypy mają na powstawanie przemocy, szczególnie przemocy ze względu na płeć, jakie są skutki tego zjawiska oraz jak mogą mu się sprzeciwiać. Na platformie Akademia Praw Człowieka Amnesty uruchomione zostały ogólnodostępne darmowe kursy, dzięki którym można pogłębić swoją wiedzę o cyberprzemocy i przemocy ze względu na płeć8. Dla kadry pedagogicznej i wszystkich, którzy pracują z młodymi osobami Amnesty przygotowało ofertę szkoleniową pogłębiającą wiedzę na temat przemocy offline i online, która pomoże tworzyć środowisko szkolne wolne od przemocy. Jednak sama edukacja to nie wszystko.   Amnesty wspiera też młodzież w działaniach aktywistycznych w przestrzeni szkoły i społeczności. Chce wzmacniać w młodych osobach poczucie sprawczości, aby odważyły się podejmować działania na rzecz promowania praw człowieka. Młodzi są kreatorami tych działań, dzięki temu w pełni mogą pokazać to, na czym najbardziej im zależy. Wszystkie te aktywności prowadzone są w bezpiecznej i wspierającej atmosferze metodami aktywnymi, które umożliwiają uczenie przez doświadczenie i sprzyjają refleksji, co zapewnia młodym możliwość prezentacji ich pomysłów i perspektywy. Osoby nastoletnie często zdają sobie sprawę z tego, jak rozpoznawać przemoc w internecie i doskonale wiedzą, jak reagować, kiedy spotkają hejt w sieci, jednak często nie mają odwagi, żeby coś zrobić, albo czują, że ich działania do niczego nie prowadzą. Franek, gdy natrafia na nienawistne treści lub hejt, zgłasza je odpowiednim służbom lub moderatorom platformy. Z drugiej strony jednak potwierdza, że nie jest to łatwe, bo “czasami osoby boją się reagować, obawiając się eskalacji konfliktu lub zemsty ze strony sprawców”. Ewa też stara się reagować na przemoc, czy to “na żywo”, czy w internecie i zazwyczaj zgłasza nieprzyzwoite komentarze pod postami różnych osób, nawet jej nieznanych. Jednak jak mówi, “te zgłoszenia nie zawsze cokolwiek dają”. Matylda z kolei opowiada o tym, że inaczej reaguje, kiedy osobą piszącą nienawistne komentarze jest ktoś, kogo nie zna, a inaczej jak osoba jest jej znana. Jej zdaniem nieprzemyślana dyskusja z obcą osobą może tylko napędzać hejt i dawać tej osobie “sławę”, a w rezultacie nie przynosi żadnego pozytywnego skutku. Natomiast jeśli osobą prześladowaną bądź stosującą przemoc jest ktoś, kogo zna, wtedy stara się reagować. Podzieliła się historią, która wydarzyła się w jej szkole. Pewna osoba w stworzyła czat grupowy, na którym wysyłała treści ośmieszające jej koleżankę z klasy. Całą klasą zgłosili to wychowawczyni oraz dyrektorce. Sprawa skończyła się dobrze, sprawcy zostali pouczeni, a ich rodzice poinformowani o całym zajściu. Matylda z perspektywy czasu uważa to za słuszną decyzję. Najlepszą, jaką mogli wtedy podjąć. Bo jej zdaniem najgorsze jest pozostanie biernym, kiedy widzimy, że drugiej osobie dzieje się krzywda. Dlatego Amnesty wystartowało z kampanią “Cyberprzemoc krzywdzi naprawdę”, w której domaga się od władz i właścicieli mediów internetowych podjęcia działań, które poprawią bezpieczeństwo młodych osób w sieci. W tej kampanii chce oddać głos młodym, bo to oni najlepiej wiedzą z jakimi problemami się mierzą i czego potrzebują, żeby to zmienić. Wciąż brakuje odpowiedniej edukacji na ten temat i wsparcia dla osób, które doświadczają przemocy online. Osoby dokonujące przemocy pozostają często bezkarne, a platformy społecznościowe reagują za wolno na nienawistne komentarze i hejt. Cyberprzemoc krzywdzi naprawdę i nie możemy pozostawać obojętni - my dorośli, rodzice i nauczyciele. Bo tak jak mówi Matylda, trzeba działać. “Bierność nigdy do niczego nie prowadzi”. Tekst powstał w ramach projektu ”StandByMe – razem przeciw przemocy ze względu na płeć” finansowanego ze środków Komisji Europejskiej.
Czytaj więcej

Nastolatki na zakręcie

Oferujemy praktyczne wsparcie dla rodziców w walce o zdrowie psychiczne młodzieży oraz głębokie i trwałe relacje z nastoletnimi dziećmi.
Czytaj więcej

Ile można wybaczyć rodzinie?

Dżiny Fatmy Aydemir (w tłumaczeniu Zofii Sucharskiej) wydawnictwa Cyranka zdecydowanie znajdują się na mojej „liście top” najciekawszych i najlepszych książek przeczytanych w tym roku.
Czytaj więcej

Giermek

Przeczytałam ostatnio książkę historiozoficzną, czego na ogół nie robię, bo ogólnie rzecz biorąc, wolę powieści, że już o serialach nie wspomnę. Autorka, Chantal Delsol, przesuwa się po osi czasu, pokazując, jak zmieniały się religie, wierzenia i, będące ich emanacją, zwyczaje. Coś, co było oburzające, jest dzisiaj normą; coś, co jest dzisiaj normą, kiedyś byłoby oburzające. Rozwód? Skandal! Rozwód? Norma! Mordowanie niemowląt? Barbarzyństwo, zbrodnia, dożywocie albo kara śmierci. Ale do 374 r., kiedy to niejaki Walentynian I zrównał zabójstwo niemowlęcia i dorosłego, Rzymianie i Grecy bez krępacji dokonywali tego rodzaju zabójstwa: dokładnie rzecz biorąc, to ojciec dziecka mógł już po jego narodzeniu podjąć taką decyzję. Im dalej w las historii, tym więcej wstrząsających przykładów.  To jednak, co uderzyło mnie chyba najbardziej, to odkrycie, że od zarania wieków ludzie widzą przeszłe zwyczaje jako moralnie niedopuszczalne, a te, które zdają się nadchodzić, jako niebezpieczne. Obawy dotyczące strasznych czasów, które nadchodzą, zdają się dotyczyć głównie ludzi od czterdziestki w górę, no bo młodsi są tymi, którzy nadchodzą.    Czyli wychodzi na to, że dobre obyczaje panują akurat wtedy, kiedy to my jesteśmy przy głosie – ani wcześniej, ani później. Kiedy jednak popatrzeć na to mniej ksobnie, wydaje się to mało prawdopodobne. Bo przecież nasi praprzodkowie i nasze dzieci w zdecydowanej większości działali i działają zgodnie ze swoim sumieniem, i – jeśli nie mają nieszczęścia być psychopatami – używają przy tym swojej osobistej wrażliwości.  Ponieważ sama jestem po pięćdziesiątce, najmocniej pracuję nad tym, żeby nie wejść w tryb „za moich czasów”. Bo też dlaczego te czasy, kiedy nadal przecież żyję, miałyby nie być także moimi czasami! Różne mam sposoby, żeby o tym pamiętać – słucham z wielką radością teraz tworzonej muzyki, czytam teraz pisane książki i przede wszystkim staram się nie osuwać w poczucie moralnej przewagi nad kimś, kto jest młodszy ode mnie. Poważnym testem było dla mnie pojawienie się czatu GPT. W pierwszym odruchu zaczęłam ubolewać na Nieuchronnym Końcem Świata, wyobrażać sobie galopującą apokalipsę i swoim drżącym umysłem próbować rozstrzygać, czy najpierw zginiemy w katastrofie klimatycznej, czy z chłodnej ręki sztucznej inteligencji. Otrzeźwiła mnie rozmowa z moim dziewiętnastoletnim synem. Szymek powiedział mi, że on traktuje AI jako giermka. Ta metafora, skądinąd pochodząca z czasów, kiedy przejażdżka samochodem czy lot samolotowy każdemu przy zdrowych zmysłach wydałyby się szaleństwem, pomogła mi przejść od strachu do ciekawości. Zaczęłam bawić się z czatem GPT, na zmianę zachwycając się tym, co potrafi, i rozczarowując wobec tego, czego (jeszcze) nie umie. Co więcej, zaczęłam pokazywać go swoim znajomym i przyjaciołom, z których większość spluwała przez lewe ramię, zanim zgodziła się sformułować jakieś pytanie do czata. Kiedy jednak to pytanie zostało sformułowane, znajoma – wybitna tłumaczka z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, której wysłałam fragment tekstu przetłumaczony przez czat – zamilkła na dłuższą chwilę, po czym napisała do mnie: „O Jezu. Czas umierać!”. Prawnik, który poprosił, żebym zapuściła czatowi prośbę o napisanie jakiegoś wniosku do sądu, choć jest niezwykle kulturalnym, młodym człowiekiem, zerknąwszy na to, co zostało wyprodukowane, krzyknął w głos: „O, kurwa!”.  Jest taka piosenka pod cudownie przewrotnym tytułem „Come on doom, let’s party”. Czy to, co nadchodzi, to rzeczywiście zagłada? I czy zapraszanie zagłady na imprezę jest najlepszą strategią?  Ale w głębi serca nie wierzę w zagładę. Wierzę, że nadchodzi coś całkiem nowego. Skoro nie możemy sobie tego wyobrazić, wypełnia nas lęk. Ale czy gdyby dało się przywrócić świat do jego kształtu sprzed trzydziestu lat, bylibyśmy za? 
Czytaj więcej