Kiedy przynajmniej jeden z partnerów nie może znieść odrobiny wolności drugiego, związek prędzej czy później musi się skończyć.
Kategoria: Artykuł
W ludziach niepełnosprawnych czy nieuleczalnie chorych tkwią zdumiewające pokłady siły.
Psycholog sportowy to często mediator, wychowawca, a nawet spowiednik.
Samotność jest jak silnie działająca substancja. Może być lecznicza – daje okazję do odkrywania siebie. Bywa trująca, szczególnie dla ludzi ściganych przez cień przeszłości, traumę przeżytą w dzieciństwie lub skrywaną głęboko tajemnicę – twierdzi JOANNA HEIDTMAN.
Każdy z nas chciałby być szczęśliwy. Ale każdy wyobraża sobie szczęście inaczej: na miarę własnych marzeń, a czasem możliwości. Różne są definicje szczęścia - inaczej opisują je poeci, inaczej naukowcy, na przykład filozofowie czy psychologowie.
Nadzieja była i jest potrzebna każdemu człowiekowi, niezależnie od tego, jak on ją rozumie. Bez niej nie można żyć. Beznadzieja bowiem jest ostatecznym odrzuceniem możliwości wyjścia poza siebie, zamknięciem wszystkich horyzontów. Bez niej nie można żyć – mówi ksiądz JAN PAŁYGA. Ksiądz Jan Pałyga SAC pracuje w Warszawie. Przychodzą do niego ludzie mający nieudane życie pełne lęku, problemy psychiczne czy moralne. Najczęściej są to mroczne, głęboko ukryte w podświadomości urazy i zranienia, nierzadko z dzieciństwa i młodości, które nie pozwalają im nawet na minimalny komfort życia. Ks. Jan Pałyga jest autorem kilkudziesięciu książek o różnej tematyce. Jedna z ostatnich to ,,Upadek i nadzieja”. Bez niej nie można żyć – mówi ksiądz JAN PAŁYGA.
Na podstawie testów inteligencji nie możemy nic powiedzieć o zdolnościach społecznych, artystycznych czy ruchowych dziecka. Rodzice znacznie trafniej niż nauczyciele rozpoznają zdolności u swoich pociech.
Są ludzie, którzy cierpią z powodu nadmiaru sumienia. WANDA SZTANDER pisze o tym, jak można im pomóc.
Samotność jest koniecznością rozwojową, przed którą staje młody człowiek, budujący koncepcję siebie i swojego życia. Dlaczego młodzi ludzie uciekają przed samotnością w hałaśliwe gromady – zastanawia się ANNA OLESZKOWICZ.
Ślepota kulturowa uniemożliwia nam dostrzeganie ograniczeń wpływających na nasze postępowanie i utrudnia rozumienie innych ludzi. Jest jak filtr w szkłach okularów, których obecności na naszym nosie nawet nie czujemy.
Z jednej strony wszystkim nam zdarza się szkodzić sobie samym, z drugiej zaś nie przestajemy się dziwić, że ktoś zachowuje się w taki sposób. Skala zachowań autodestruktywnych jest ogromna: od objadania się do zagłodzenia, od namiętnego grania w karty podczas sesji egzaminacyjnej do targnięcia się na swoje życie z powodu niezdanego egzaminu. Skłonności studentów do hulanek i erotycznych ekscesów w czasie sesji przygląda się WIESŁAW ŁUKASZEWSKI.