Co łączy stulatków i jak dożyć późnej starości - wyjaśnia Elżbieta Łuczywek. Dr Elżbieta Łuczywek jest psychologiem, specjalistą w dziedzinie neuropsychologii klinicznej. Pracuje w Instytucie Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej im. M. Mossakowskiego PAN. Prowadzi zajęcia w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. W ramach programu badawczego Polskiej Akademii Nauk „Genetyczne i środowiskowe czynniki długowieczności polskich stulatków” zajmowała się psychologicznymi mechanizmami funkcjonowania osób stuletnich, zwłaszcza ich aktywnością poznawczą.
Dział: Wstęp
Choć badania Kinseya nie były obiektywne, to wciąż są ważnym źródłem wiedzy o seksualności człowieka - dowodzi Małgorzata Fajkowska-Stanik.
Kiedyś podczas dyskusji z Michaelem nad wspólną pracą naukową, do której włączyliśmy teorię osobowości opracowaną przez jego ojca - Hansa J. Eysencka - nie bez wahania poruszyłam problem wybranego przez niego zawodu.
Jedni lubią wstawać i zasypiać wcześnie, inni wolą budzić się w południe, a pracować wieczorem. Co o tym decyduje - tłumaczy Wanda Ciarkowska.
Kiedy rozmawiasz ze znajomym, nie musisz stale sobie uświadamiać, że jest człowiekiem, istotą, która myśli i czuje. Zazwyczaj bez problemu rozumiesz jego wypowiedzi i zachowania, potrafisz wyobrazić sobie jego przeżycia i myśli. To działa system lustrzany mózgu.
Ekstrawertycy potrzebują znacznie silniejszej motywacji niż introwertycy. Ci pierwsi są bardziej pobudzeni wieczorem, drudzy - rano. Kobiety zwykle bywają bardziej ekstrawertywne niż mężczyźni.
Zanurzam się w otchłań pamięci, wydaje mi się, że potrafię powstrzymać to, co utracone, nieuchwytne; znieruchomieć. Jednakże towarzyszy tym powrotom świadomość, że tak naprawdę nie ma żadnego powrotu. Bowiem powrót taki jest także poszukiwaniem kryjówki w azylu, w kotlinie dzieciństwa, przed atakiem groźnej zewnętrzności, teraźniejszości, przed dźwiganiem trudu odpowiedzialności, wyboru między wartościami, przed ciężarem wolności. A wówczas powrót do dzieciństwa ma ożywić, dodać sił niby łyk wody ze świętego źródła.
Życie bez kompleksów nie jest możliwe, tak jak niemożliwe jest życie w ciągłej uwadze. Najczęściej spotykane kompleksy to poczucie niższości, poczucie winy i – najgorszy z nich – lęk.
Dokąd zmierza rozwój człowieka? Dlaczego w pierwszym okresie życia dziecka tak ważna jest obecność matki? Czy rozwijamy się przez całe życie? Na czym polega dojrzałość? O rozwoju i dojrzałości mówi dr hab. Grażyna Makiełło-Jarża. Grażyna Makiełło-Jarża jest psychologiem, profesorem Krakowskiej Szkoły Wyższej im. A. Frycza-Modrzewskiego (kieruje Katedrą Psychologii Rodziny). Przez wiele lat pracowała w Instytucie Psychologii Stosowanej UJ. Napisała m.in.: „Rodzinne środowisko wychowawcze a tradycje kulturowe społeczności lokalnej”, „Geneza i rozwój postawy macierzyńskiej”, „Problemy psychologiczne rodzin wychowujących dzieci niepełnosprawne i chore somatycznie”. Ma córkę i trzyletnią wnuczkę. Na hobby nie ma czasu.
Seryjni mordercy przerażają i jednocześnie fascynują, dlatego pewnie cieszą się nieustanną popularnością w mediach. Nie tylko są bohaterami filmów czy książek, ale też sami bardzo chętnie występują w światłach reflektorów. Sprawiają, że widzimy ich innymi, niż są w rzeczywistości, że odczytują nasze potrzeby, manipulują nami, kłamią, epatują złem i bezwzględnością.
Kpiny i drwiny rozładowują napięcia, mogą wzmacniać istniejące więzi i pomagać w nawiązywaniu nowych. Drwiny zwiększają trwałość związków, jeśli partnerzy lubią się sprzeczać. Ale najbardziej zaskakujące jest to, że kpiny żon zmniejszają tempo bicia serc mężów i uspokajają ich!
W marcowych „Charakterach” opisywaliśmy trudną sztukę zrozumienia innych ludzi. Wokół tej umiejętności narosło wiele mitów. Omawiamy niektóre z nich.