Dziecko podejmie współpracę z nauczycielem dopiero wówczas, gdy będzie przekonane, że wychowawca szanuje i akceptuje jego rodziców. Dlatego, aby „poskromić” niesfornego ucznia, warto zaprzyjaźnić się z jego rodzicami.
Dział: Wstęp
Co tak naprawdę wiemy o depresji uczniów? Niestety, niewiele. Brakuje szczegółowych badań nad wpływem depresji na osiągnięcia w nauce. Jednak z analizy dostępnych prac wyraźnie wynika, że depresja prowadzi do spadku aktywności i słabych wyników w nauce.
Dzieci nie mają wrodzonego lęku przed szkołą - on zawsze pojawia się z zewnątrz. Jego źródłem najczęściej są niewłaściwe relacje w domu lub w szkole.
Wbrew pozorom istnieje wiele podobieństw między ofiarami i sprawcami bullyingu. I jednym, i drugim można skutecznie pomóc, choć to niełatwe zadanie.
Agresja to często rozpaczliwe wołanie „Zainteresuj się mną!”, desperacka prośba o uwagę, o pomoc. Najważniejsze, aby zawsze na nią reagować. Wtedy ucichnie.
Poczucie humoru chroni pozytywną samoocenę, zwiększa zaufanie do siebie, daje też konieczny w wielu sytuacjach dystans.
Bierność i agresja to niedobre odpowiedzi na zaczepki. Rozwiązaniem są asertywne zachowania, które wzmacniają pewność siebie, dają poczucie sprawstwa i nie narażają na nieprzyjemności.
Dlaczego dzieci sięgają po środki odurzające? Co zrobić, aby po nie nie sięgały? Czemu nie wystarczą pogadanki, nawet najlepiej przygotowane? Internauci dzielą się swoimi refleksjami.
Jak nauczyć tolerancji i empatii wobec osób niepełnosprawnych? Jak pomóc w zrozumieniu ich świata?
Komfort bierności pozwala nie tylko bezpiecznie „oglądać świat bez emocji”, ale też zachować dystans do sytuacji. Krytyka łatwo przychodzi temu, kto stoi obok wydarzenia, nie czuje się za nie odpowiedzialny.
„Weź się w końcu do nauki!”, „Mogłabyś się bardziej postarać!”, „Zacznij w końcu dbać o porządek!” - ileż razy słyszeliśmy takie apele od swoich rodziców i nauczycieli! Ile razy sami kierujemy je do naszych dzieci i uczniów... Czy taka metoda ma sens?
„Pomyślę o tym jutro” - powtarzamy jak Scarlett O’Hara z Przeminęło z wiatrem. A gdyby tak przestać odkładać wszystko na później? Może wreszcie zaczęlibyśmy żyć tu i teraz...