Przeciw zastraszaniu

Wstęp

Wbrew pozorom istnieje wiele podobieństw między ofiarami i sprawcami bullyingu. I jednym, i drugim można skutecznie pomóc, choć to niełatwe zadanie.

Bullying to forma prześladowania, którą niezwykle często możemy spotkać w szkołach na całym świecie. Pionierem w zakresie badań nad tą formą przemocy jest norweski psycholog Dan Olweus. Definiuje on bullying jako zamierzone, powtarzalne i nieprowokowane zachowania agresywne jednego sprawcy lub grupy wobec ofiary, z zamiarem sprawienia jej bólu fizycznego, przykrości, poniżenia lub przerażenia. Zachowania takie mają miejsce najczęściej w obecności „widzów”, z wyraźną nierównowagą sił (ofiara nie może się bronić, a sprawca ma poczucie bezkarności). Badania jasno dowodzą, że znęcanie się skutkuje nie tylko negatywnymi konsekwencjami dla ofiary, ale również dla sprawcy.

Bullying może mieć charakter bezpośredni, a więc przybierać formę agresji fizycznej (np. plucie, popychanie, kopanie, zmuszanie do wykonywania poniżających czynności), jak i słownej (np. grożenie, przezywanie, prowokowanie, robienie min). Może również mieć charakter pośredni i przybierać formę agresji relacyjnej, np. wykluczania ofiary, obmawiania, ignorowania, rozpuszczania plotek. Jedną ze współczesnych form prześladowania jest cyberbul­lying, a więc umieszczanie w sieci oszczerczych informacji czy zdjęć. Zdecydowanie najłatwiej jest zidentyfikować sprawcę bullyingu bezpośredniego.

Sprawca, ofiara zastraszania oraz „widzowie” są zazwyczaj w podobnym wieku. Zjawisko to dotyczy dzieci w okresie całej edukacji, a więc w przedziale wiekowym od 6 do 18 lat. Bardzo często towarzyszy mu fałszywie rozumiana lojalność widzów wobec sprawcy.

Pierwsze zakrojone na szeroką skalę badania nad bullyingiem przeprowadzili w 1993 roku skandynawscy naukowcy. Ustalili, że ta forma przemocy jest niezwykle powszechna wśród młodzieży szkolnej. Oczywiście, problem nie dotyczy jedynie krajów skandynawskich.  Zadaniem nauczycieli jest szybkie rozpoznawanie i wygaszanie wszelkich objawów zastraszania. Jak jednak rozpoznać sprawcę? Po czym poznać, że dziecko jest ofiarą?

Sprawca

Sprawca przemocy często uważany jest za kogoś, kto poprzez jej stosowanie próbuje osiągnąć swoje cele osobiste. Niektórzy badacze wskazują też, że zachowania agresywne dzieci mogą mieć charakter adaptacyjny i jako takie bywają akceptowane, zwłaszcza przez chłopców. Dlatego też to oni są znacząco częściej sprawcami zastraszania bezpośredniego. Warto jednak zwrócić uwagę, że dziewczęta zazwyczaj wybierają bardziej subtelne, pośrednie formy zastraszania (np. wykluczenie). Co ciekawe, one też znacznie rzadziej niż chłopcy odrzucają sprawczynie przemocy, w dodatku wskazując je często jako te, z którymi chcą spędzać czas albo zaprzyjaźnić się.

Sprawcami prześladowania są zazwyczaj uczniowie impulsywni, dominujący, którzy mają kłopot z rozumieniem emocji innych. Wierzą, że ofiary prowokują ich do stosowania przemocy. Często pozytywnie postrzegają przemoc, uważając ją za dobry sposób rozwiązywania konfliktów czy też realizowania swoich celów. Mają obniżoną samoocenę oraz dużą potrzebę zdobycia społecznego prestiżu, który ich zdaniem jest możliwy do osiągnięcia głównie poprzez zastraszanie. Uczniowie tacy funkcjonują społecznie znacznie gorzej niż inni, mają kłopoty z rozumieniem zasad i norm, mogą wykazywać zachowania antyspołeczne oraz odmawiać współpracy. W kontaktach społecznych początkowo mogą okazywać niepewność i lęk. Co ciekawe, sprawcy z łatwością nawiązują przyjaźnie oraz otrzymują wsparcie ze strony kolegów z klasy.

Sprawcy zastraszania gorzej przystosowują się do sytuacji szkolnej, zarówno pod względem zachowania, jak i nauki. Mają kłopoty z przestrzeganiem regulaminów, realizacją obowiązków szkolnych, otrzymują od nauczycieli mniej wsparcia, mogą sprawiać wiele kłopotów podczas lekcji (takie zachowania można zinterpretować jako pośrednią formę przemocy wobec nauczyciela).

Często sami doświadczają przemocy w domu rodzinnym. Ich rodzice często wybierają kary fizyczne jako formę dyscyplinowania, są wrogo nastawieni do szkoły i dzieci, nie potrafią efektywnie rozwiązywać problemów wychowawczych, często też wykazują duży liberalizm wobec agresywnych zachowań. Zdarza się również, że od wczesnych lat uczą dzieci reagowania...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI