Dziś w laboratoriach molekularnych na całym świecie królują epigenetycy. Dzięki najnowszym technologiom i coraz bardziej precyzyjnym mikroskopom docierają do świata coraz mniejszych struktur i odkrywają genetyczne tajemnice chorób - nie tylko ciała, ale i ducha...
Dział: Artykuły - Tematyka
Badano czekoladoholików. Obserwowano szczury, które padały z wyczerpania, bo nie mogły oderwać się od dźwigni stymulującej ich mózgi. Badacze różnymi sposobami próbowali odkryć neuronalne ośrodki przyjemności. Mylili się, potem korygowali błędy. Dziś już wiedzą, jak wykluwa się w naszym mózgu szczęście. Ta wiedza pozwala pomóc tym, którzy czują się nieszczęśliwi.
W maju 1921 roku pięciu niemieckich uczonych podpisało z wydawnictwem Julius Springer Verlag kontrakt na wydawanie czasopisma „Psychologische Forschung”. Inicjatywa była dość ryzykowna, rynek wydawał się nasycony periodykami psychologicznymi. Ale nowe pismo - którego jednym z założycieli był profesor neurologii Kurt Goldstein - miało bardzo klarowną misję.
Naukowcy ostrzegają: jeśli po godzinach pracy musisz sprawdzać swoją służbową skrzynkę mailową, może być to niebezpieczne dla Twojego zdrowia psychicznego.
Co poczęłaby kinematografia, gdybyśmy rozmnażali się przez podział lub pączkowanie, a nawet dzieworództwo?
Paradoksalnie, w czasach, kiedy w seksie wolno już prawie wszystko – ile chcemy, z kim chcemy, jak chcemy – dziwnie często tracimy na niego apetyt. Dlaczego? Być może właśnie dlatego, że tak za nim gonimy. Czego nie robić, by cieszyć się seksem?
Jeśli istniałby uniwersalny i sprawdzony przepis na udane małżeństwo rozwody byłyby wynaturzeniem. Jednak ich ilość - szczególnie wśród młodych małżeństw- przekonuje, że „bycie razem” na dobre i złe jest piękne, ale bardzo trudne. Co zrobić, by po ślubie nie musiało być gorzej?
Niska samoocena jest niczym kosmiczna czarna dziura. Potrafi pochłonąć całą naszą energię. Pozbawić nas radości i przyjaciół. Nie ma takiego sukcesu, którego by nie wessała. Marzeń, których by nie przemieniła w pył. Ale można wyrwać się z pola grawitacji niskiej samooceny, uwolnić się od samokrytycznych myśli. I zobaczyć siebie z drugiej, jasnej strony.
Ona jest atrakcyjną blondynką, on - łysawym emerytem z brzuszkiem. Dzielą ich 43 lata. Mogłaby być jego wnuczką, ale zostanie żoną. Jak to możliwe, że młoda Polka zakochała się w leciwym Irlandczyku? Czy duża różnica wieku może być... seksowna?
Na poczucie szczęścia składa się bilans negatywnych i pozytywnych emocji, smutków i radości. Ten bilans jest charakterystyczny dla danej osoby, każdy ma jakiś wrodzony, uwarunkowany biologicznie pułap przeżywania pozytywnych emocji. Szczęśliwsi niż zaprogramowała nas natura możemy być krótko - mówi profesor EWA TRZEBIŃSKA. Prof. dr hab. EWA TRZEBIŃSKA jest psychologiem klinicznym, kieruje Instytutem Psychologii Klinicznej i Katedrą Psychologii Pozytywnej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Zajmuje się zdrowiem psychicznym i jego emocjonalnymi przesłankami, a także zaburzeniami osobowości. Autorka wielu książek, dwie ostatnie to Psychologia pozytywna i Szaleństwo bez utraty rozumu. Z badań nad zaburzeniami osobowości.
Rodzimy się z nią, ufnie obnażamy się w bezzębnym uśmiechu, patrzymy oczami wielkimi jak spodki, bo każda chwila niesie niespodziankę... Potem wyrzynają nam się zęby, bliźni kąsają i świat staje ością w gardle. Grymas wszystkowiedzy wypiera uśmiech, gorzko naśmiewamy się z niej, że to niby kiczowaty symbol naiwnych i głupich... A przecież, gdy stajemy się głusi na jej głos i ślepi na jej blask, nasze życie staje się mdłe, bezdźwięczne i zanurzone w mroku. Odnaleźć radość, iskrę bogów nie jest trudno. Bo przecież... Radość tryska z piersi ziemi, Radość pije cały świat. Dziś wchodzimy, wstępujemy na Radości złoty ślad. Ona w sercu, w zbożu, w śpiewie, ona w splocie ludzkich rąk, z niej najlichszy robak czerpie, z niej najwyższy niebios krąg.
Czasami chcemy się zmieniać, kiedy indziej musimy. Tak czy inaczej zmieniać się warto. To wszyscy wiemy. Tylko... kto i jak może takich zmian dokonać?