Każdy jest panem swojego losu i wie, co jest dla niego w życiu ważne. Tyle teoria, bo w praktyce okazuje się, że więcej o nas wiedzą inni niż my sami. Co więcej, to spotykani przez nas „oni” decydują - czy nam się to podoba, czy nie - co jest dla nas ważne, czy zapalimy w życiu pierwszego papierosa i czy w przyszłości zostaniemy na przykład obrońcami praw mniejszości seksualnych. Bo to nie my sami, lecz zachowania innych i ich reakcje na nas decydują o tym, co uważamy za istotę naszej tożsamości.
Dział: Artykuły - Tematyka
Gdyby w czasach Franka Rosenblatta istniały internetowe portale plotkarskie, jego nazwisko regularnie by się tam pojawiało. Ten amerykański uczony, powszechnie kojarzony z pionierskimi badaniami nad sztuczną inteligencją, brat jednego z najsłynniejszych nowojorskich lobbystów, a przede wszystkim gorszący swym stylem życia „wieczny łodzieniec”, doskonale nadaje się na bohatera skandalizującej historii.
Takie wydarzenia, jak niedawny zamach w centrum Monachium, skłaniają nas do pytań o przyczyny, dla których młodzi ludzie są zdolni do czynienia niezrozumiałej przemocy. Czy winne są temu gry komputerowe?
Większość z nas doskonale wie o licznych korzyściach płynących z regularnej aktywności fizycznej i większość z nas ma także duże trudności ze zmotywowaniem się do ćwiczeń. Co zrobić, by „się chciało”, a trening nie kojarzył się z wymówkami, ale z przyjemnością?
Braterskie więzi, siostrzane uczucia - to synonimy silnej i wyjątkowej miłości. W życiu bywa inaczej: bracia kłócą się, a siostry nie odzywają się do siebie latami, bo noszą w sobie urazy z dzieciństwa... Czemu ludzie, w żyłach których płynie ta sama krew, nie potrafią nawiązać ze sobą dobrych relacji?
Swoim dzieciom nie zezwalają na psychiczne i fizyczne usamodzielnienie się, a partnerów wykorzystują do rozgrywania własnych stanów emocjonalnych.
Kobieta wybaczy mężczyźnie najgorsze świństwo, ale kobiecie nie daruje nawet małego błędu. Kobiety stosują ukrytą agresję wobec swoich koleżanek: obmawiają je, tyranizują i bojkotują, z uśmiechem na ustach wbijają im nóż w serce. O przyczynach tej agresji Aleksander Król rozmawia z badaczką ciemnej strony kobiecej natury.
Akcja filmu rozgrywa się zazwyczaj w pokoju hotelowym, aktorami są nowożeńcy. Są kwiaty, świece, nastrojowa muzyka i... kamerzysta, który filmuje, a jeśli trzeba - nawet reżyseruje zbliżenie. Dlaczego partnerzy uwieczniają swój seks na taśmie - zastanawia się MAGDALENA KOBYŁECKA.
Bycie z kimś w relacji zakłada istnienie dwóch różnych osób. Nawet najbardziej romantyczna miłość nie sprawi, że zleją się one ze sobą. Dlatego ważna jest znajomość własnych granic.
To czy jesteśmy wolni, czy też nie... nie ma znaczenia. Ważne, czy wierzymy w wolną wolę. Jeśli tak, to stajemy się bardziej uczciwi, moralni, traktujemy innych fair. Jeśli nie, to kłamiemy, oszukujemy i kradniemy - dowodzi ROY F. BAUMEISTER i zdradza, jak odzyskać i trenować siłę woli. Roy F. Baumeister jest profesorem psychologii, pracuje na Florida State University, gdzie wspólnie z Dianne M. Tice kieruje Laboratorium Psychologii Społecznej. Jego zainteresowania dotyczą wolnej woli, świadomości, podejmowania decyzji, dokonywania wyborów. Stworzył m.in. koncepcję woli jako zasobu energetycznego związanego z „ja”. Zajmuje się również problemem przynależności, odrzucenia i wykluczenia społecznego. Autor ponad 400 publikacji, m.in. książek: Identity: Cultural Change and the Struggle for Self; Meanings of Life; Social Psychology and Human Nature. Po polsku ukazała się książka Utrata kontroli. Jak i dlaczego tracimy zdolność samoregulacji (współautor), a wkrótce nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN do księgarń trafi Zwierzę kulturowe.
Niedojrzałość - tak uzasadniane są wnioski o unieważnienie kościelnego małżeństwa. Uznawane jest za niebyłe dlatego, że jeden z partnerów do niego nie dorósł. Kościół potwierdza to, co głosi psychologia: nie da się z całkowitą pewnością powiedzieć, że ktoś w danej chwili dorósł do wyznaczanej mu roli.
„Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem” - te słowa rockowej ballady zachwycały pod koniec lat osiemdziesiątych wielu Polaków. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że większość z nas bardziej kocha wolność niż ją rozumie. Może rozumieć jej wcale nie chcemy - wystarczy nam, że ją kochamy? Wierzymy, że dzięki niej nasze życie się odmieni, a my staniemy się lepsi i piękniejsi... Choć o wolności śpiewamy i ustawiamy ją w parze z cnotami, to na co dzień uczymy się żyć w niewoli - wymieniamy kupony wolności na bezpieczeństwo i wygodę. Mówimy: muszę, tak trzeba, nie mam wyjścia! Sami zamykamy się w schematach, przywykamy do murów. A jednak tęsknimy, by choć przez chwilę poczuć się wolnymi. Co nam przeszkadza, by stać się takimi naprawdę?