Zmiany demograficzne i statystyki są nieubłagane - w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. W szkołach jest coraz mniej uczniów. Coraz więcej placówek oświatowych jest zamykanych. Nauczyciele tracą pracę.
Kategoria: Artykuł
Co tak naprawdę wiemy o depresji uczniów? Niestety, niewiele. Brakuje szczegółowych badań nad wpływem depresji na osiągnięcia w nauce. Jednak z analizy dostępnych prac wyraźnie wynika, że depresja prowadzi do spadku aktywności i słabych wyników w nauce.
Nauczyciel niedopasowany do swojego zawodu albo do miejsca pracy będzie coraz bardziej zniechęcony i sfrustrowany. Powinien wtedy pomyśleć albo o zmianie zawodu, albo o zmianie szkoły.
Dzieci nie mają wrodzonego lęku przed szkołą - on zawsze pojawia się z zewnątrz. Jego źródłem najczęściej są niewłaściwe relacje w domu lub w szkole.
Wbrew pozorom istnieje wiele podobieństw między ofiarami i sprawcami bullyingu. I jednym, i drugim można skutecznie pomóc, choć to niełatwe zadanie.
Agresja to często rozpaczliwe wołanie „Zainteresuj się mną!”, desperacka prośba o uwagę, o pomoc. Najważniejsze, aby zawsze na nią reagować. Wtedy ucichnie.
Zdarza się, że dyrektorzy szkół wyznaczają na mediatorów rówieśniczych uczniów sprawiających trudności wychowawcze. A mediator rówieśniczy powinien być dla innych wzorem do naśladowania.
W rozmowie z uczniami o narkotykach liczą się fakty. Nie wolno oceniać ani wskazywać palcem tych, którzy mogą być uzależnieni. Trzeba też wiedzieć na tyle dużo, aby nie wyjść na ignoranta, bo wtedy dyskusja skończy się bardzo szybko - twierdzi Marek Sochacki.
Dzwonek na długą przerwę. Nauczyciele spotykają się w pokoju nauczycielskim. Rozmawiają przy kawie. Porównują obserwacje, opowiadają o bieżących kłopotach, wzajemnie sobie doradzają. Pragniemy, abyście także na łamach „Psychologii w Szkole” znaleźli chwilę na przerwę i otrzymali odpowiedzi na nurtujące Was pytania. Przedstawiony problem komentuje psycholog i terapeuta Marcin Jaroszewski. Czekamy na Wasze listy.
„Kiedy się uśmiechasz, nie przestawaj, wtedy cały świat uśmiecha się z tobą” - śpiewa Louis Armstrong w utworze „When you’re smiling”. To prawda. A w szkole szczególnie warto się uśmiechać.
Nauczyciel zbesztany tuż przed rozpoczęciem lekcji przez dyrektora, zareaguje o wiele gwałtowniej niż zazwyczaj nawet na drobną niesubordynację uczniów. Za przyczynę zdenerwowania uzna nieposłuszeństwo dzieci, a nie przykre słowa przełożonego.
„Weź się w końcu do nauki!”, „Mogłabyś się bardziej postarać!”, „Zacznij w końcu dbać o porządek!” - ileż razy słyszeliśmy takie apele od swoich rodziców i nauczycieli! Ile razy sami kierujemy je do naszych dzieci i uczniów... Czy taka metoda ma sens?