Czy doświadczenia życiowe naszych dziadków oddziałują bezpośrednio na nas samych? Czy to, co przeżyli nasi przodkowie, wpływa na to, jacy my jesteśmy i co przeżywamy? Niektóre badania epigenetyczne to potwierdzają.
Dział: Artykuły - Spis treści
Skok do zimnej wody, szybkie pływanie, intensywny seks – to tylko niektóre z czynności, jakie mogą na kilka godzin prawie całkowicie wyczyścić twoją pamięć. Takie zjawisko nazywa się przejściową globalną amnezją.
Pamięć przypomina woskowe tabliczki, na których starożytni zapisywali informacje. Potrafi wiernie utrwalić zapis wydarzenia, z drugiej strony jest na tyle plastyczna, że może utracić pierwotną wyrazistość odciśniętych w niej informacji.
Są dwa zasadnicze rodzaje pamięci: robocza i długotrwała. I jedna, i druga jest nam niezbędna do prawidłowego funkcjonowania.
Oprócz pamięci jawnej, świadomej, która czasem nas zawodzi, istnieje pamięć utajona. Taka, z której w codziennym życiu zwykle nie zdajemy sobie sprawy, ale bez której nie moglibyśmy sprawnie funkcjonować.
Pamięć autobiograficzna pozwala na magazynowanie i odtwarzanie indywidualnej przeszłości, tworzy przy tym wewnętrznie spójny obraz każdej osoby. Gdy ta pamięć szwankuje, ludzie muszą wciąż na nowo wymyślać siebie. Takie historie są dla naukowców – i nie tylko – fascynujące.
Zaledwie garstka ludzi na świecie może pochwalić się pamięcią doskonałą. Osoby te świetnie pamiętają każdy szczegół ze swojego życia. Wydawałoby się, że taka superpamięć jest godna pozazdroszczenia. A jednak jest ciężarem.
Mózgowy mechanizm pamięci badany jest na dwóch poziomach – komórkowym oraz systemowym. Pierwszy z nich wiąże się z pytaniem, w jaki sposób tworzy się ślad pamięciowy, drugi – gdzie on powstaje.
Jeśli siedem osób mówi, że film jest dobry, a ty – choć uważasz, iż film jest kiepski – powtarzasz za innymi, że był świetny, to znak, że ulegasz wpływowi tych siedmiu osób. Mówiąc krótko: jesteś konformistą. Czy wszyscy jesteśmy konformistami?
Spróbowałam w jedną z niedziel odłączyć się od telefonu, komputera i mediów. I nagle to poczułam: mój mózg się odblokowuje... A kiedy w poniedziałek rano zalogowałam się do mojego komputera, świat był nienaruszony – opowiada Katrina Onstad, autorka książki "Efekt weekendu" i zachęca do odzyskania weekendu dla siebie.
Szacuje się, że nawet 20 proc. populacji doświadcza umiarkowanych objawów jesienno-zimowej melancholii. Większość spośród cierpiących na nią to kobiety, a najczęściej pojawia się u osób w wieku od 20 do 40 lat. Jak można sobie z nią radzić?
Uważność przyczynia się do zmiany motywacji, do odkrywania swoich głębokich wartości i prawdziwych potrzeb, które poznajemy, będąc sami ze sobą w ciszy.