Wszyscy jesteśmy stworzeni do tego, by tworzyć. Podchodźmy do problemów w nowatorski sposób, szukajmy piękna, rzućmy czasem rękawicę normom społecznym - mówi Scott Barry Kaufman.
Dział: Artykuły - Spis treści
Pracujmy z myślą o czekającym nas lenistwie i wałkońmy się z myślą o czekającej nas pracy.
Nawet gdybyśmy obsesyjnie chronili prywatność i unikali serwisów społecznościowych, informacje o nas i tak będą przeciekać poprzez naszych znajomych, którzy korzystają z tych serwisów. Cokolwiek robimy w Internecie, powinno to być przemyślaną decyzją.
Słoweńcy mieszkają w europejskiej oazie zieleni, konstytucja gwarantuje im dostęp do wody pitnej, a ich spokoju i bezpieczeństwa strzeże wspaniały kozioł Złotoróg.
Asertywność to nie tylko sztuka mówienia NIE. To także umiejętność powiedzenia TAK swoim potrzebom, emocjom i pragnieniom oraz odwaga wyrażania ich.
Motywowanie dzieci do tak abstrakcyjnych dla nich rzeczy jak ćwiczenie koncentracji czy cierpliwości wymaga od rodziców pomysłowości, uważności i czasu. Niektóre dzieci nabywają te umiejętności mimowolnie, nad innymi trzeba się pochylić.
Przebaczenie może dać nam spokój ducha, a także poprawić nasze relacje z otoczeniem. Warto włożyć w ten proces trochę wysiłku, bo z pewnością nie chcemy spędzić starości w samotności.
Makiawelista nie jest ani sprytniejszy, ani bardziej inteligentny od innych ludzi. Ma jednak cechę, która czyni go niezwykle skutecznym w dążeniu do celu, jaki sobie wyznaczył: nie przeżywa dylematów moralnych ani nie dręczą go skrupuły, gdy intryguje, zdradza czy oszukuje.
Łączna waga bilionów maleńkich, widocznych tylko pod mikroskopem organizmów zadomowionych w jelitach, dochodzi do dwóch kilogramów! Ta różnorodna społeczność spełnia wiele zadań, jednym z nich jest prawdopodobnie regulacja nastroju.
Opadłeś z sił, czujesz się jak zużyta bateria: kompletnie wyczerpany, pusty. Wszystko cię drażni, a najprostsze zadanie przerasta... Gdzie się podziała twoja energia? Jak możesz odzyskać siłę – opowiada Wojciech Eichelberger.
Rumieniec przysparza cierpienia osobie, której twarz oblewa, a świadków tej sytuacji zwykle wprawia w zakłopotanie. Skoro jest tak nieprzyjemny – po co dała go nam natura? Co mówią najnowsze badania o jego roli?
Co mamy na myśli, mówiąc „toksyczne zachowanie” czy „toksyczni ludzie”? I jak się na nich uodpornić?