Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nałogi i terapie , Praktycznie

11 czerwca 2018

Bez skrupułów, jak prawdziwy książę

142

Makiawelista nie jest ani sprytniejszy, ani bardziej inteligentny od innych ludzi. Ma jednak cechę, która czyni go niezwykle skutecznym w dążeniu do celu, jaki sobie wyznaczył: nie przeżywa dylematów moralnych ani nie dręczą go skrupuły, gdy intryguje, zdradza czy oszukuje.

Mniej boją się ludzie krzywdzić kogoś, kto budzi miłość, niż tego, który budzi strach. Albowiem miłość jest trzymana węzłem zobowiązań, który ludzie, ponieważ są nikczemni, zrywają, skoro tylko nadarzy się sposobność osobistej korzyści, natomiast strach jest oparty na obawie kary; ten więc nie zawiedzie nigdy” – pisał ponad czterysta lat temu Niccolo Machiavelli w swoim ponadczasowym dziele Książę. Renesansowy myśliciel radził w nim, jak zdobyć i utrzymać władzę, wyjaśniał, jakie cechy temu sprzyjają. Pisał na przykład, że książę powinien być najokrutniejszym lwem i najchytrzejszym lisem, potrafiącym wykorzystać wszelkie środki, które mogą go zaprowadzić do celu. Skuteczny władca potrafi również odpowiednio kształtować swój wizerunek, być łaskawym lub okrutnym, zależnie od okoliczności. Moralność władcy nie ma większego znaczenia, istotna jest natomiast jego efektywność w sterowaniu poddanymi.

Cel ponad wszystko

POLECAMY

Przemyślenia Machiavellego stały się inspiracją między innymi dla amerykańskich naukowców Richarda Christiego i Florence Geis, którzy w 1970 roku wprowadzili do psychologii pojęcie osobowość makiaweliczna. Richard Christie, opisując osobowość makiaweliczną, wymienił jej trzy zasadnicze składowe: cyniczny pogląd na naturę ludzką, manipulowanie innymi ludźmi dla osiągania własnych celów i pragmatyczny stosunek do norm moralnych. Według psychologa makiaweliści postrzegają innych ludzi jako z natury złych, chciwych, leniwych, słabych i niegodnych zaufania, ale z drugiej strony także jako zagrażających i sprytnych.

Mając taki pogląd na naturę ludzką, w swoich zachowaniach kierują się motywacją egocentryczną – skupiają się na własnych celach, korzyściach i potrzebach, pomijają potrzeby drugiego człowieka. W dążeniu do celu używają wszelkich możliwych sposobów, włącznie z manipulacją i odrzuceniem norm moralnych. Nie angażują się emocjonalnie w relacje z innymi ludźmi, traktują ich przedmiotowo, chcą kontrolować sytuację, są odporni na wpływy i pozbawieni empatii. Co ciekawe, znają i rozumieją normy moralne, nawet mogą się z nimi zgadzać, a mimo to bez zbędnych skrupułów używają kłamstwa, oszustwa, manipulacji czy zdrady. Wybór takich zachowań zależy jednak od chłodnej kalkulacji kosztów i zysków w konkretnej sytuacji.

Jakie cele są ważne dla makiawelistów? Okazuje się, że im większe nasilenie cech makiawelicznych, tym większe znaczenie ma sukces finansowy, a coraz mniejsze – posiadanie przyjaciół i rodziny, uczestniczenie we wspólnocie czy samoakceptacja. Interesujące, że jednocześnie makiaweliści nie charakteryzują się wyższą od innych potrzebą osiągnięć. Co więcej, to często osoby mało sumienne – niewiarygodne, beztroskie, niedbałe. W pracy okazują się niechętne do współpracy, nieufne, sceptyczne, nieustępliwe, co – w nawiązaniu do Pięcioczynnikowego Modelu Osobowości Costy i McCrae – wskazuje na ich niską ugodowość.

Mroczna Triada osobowości

Czy to oznacza, że człowiek o osobowości makiawelicznej nie ulega żadnym wpływom? Niekoniecznie. W jednym z eksperymentów naukowcy wykazali, że makiaweliści częściej ulegali namowom do popełnienia oszustwa, kiedy uznawali namawiającego za osobę cieszącą się wysokim prestiżem. Tej zależności nie zanotowano w grupie kontrolnej.
Skoro makiawelistów wyróżnia dążenie do wywierania wpływu na innych ludzi, to czy posiadają jakieś szczególne do tego predyspozycje? Jak już napisałam, postrzegają oni świat jako wrogi, ale wierzą, że w relacjach z innymi ludźmi sprawują kontrolę, i to daje im przewagę. Skoro zaś manipulacja i zdrada okazują się skuteczne, to na znaczeniu traci zwykła, ciężka praca jako narzędzie dokonywania zmian w otaczającym środowisku.

Makiaweliści często oceniani są przez innych ludzi jako osoby szczególnie inteligentne. Tego poglądu nie potwierdzają jednak badania nad związkiem makiawelizmu z poziomem inteligencji ogólnej. Nie ma również dowodów na wyjątkowe uzdolnienia interpersonalne makiawelistów – w porównaniu z innymi osobami nie charakteryzują się ani wyższą inteligencją emocjonalną, ani wyższymi kompetencjami społecznymi, które mogłyby pomagać im w sprawnym manipulowaniu. Przeciwnie, makiaweliści to osoby o niskiej empatii, a więc zdystansowane emocjonalnie względem osób, z którymi mają kontakt. Prawdopodobnie właśnie ta cecha ułatwia im przedmiotowe traktowanie innych – jedynie jako środka do osiągania celów.

Można jednak postawić inne pytanie: czy makiawelista potrafi zrozumieć sytuację innych osób, spojrzeć na świat ich oczami, choć jest niezdolny do współodczuwania z nimi? Trafne odczytywanie sposobu myślenia „ofiary” może być przecież ważnym składnikiem skutecznej manipulacji. Innymi słowy: czy makiawelistę charakteryzuje zarówno brak empatii emocjonalnej, jak i poznawczej? Wiele wskazuje na to, że nie tyle stara się on zrozumieć świat drugiej osoby i w ten sposób wykorzystać jej słabości, co traktuje wszystkich stereotypowo – jako słabych i podatnych na wpływ. W dodatku raczej nie dręczy go poczucie winy, cho...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy