W trakcie licznych szkoleń poznajemy metody służące efektywniejszemu nauczaniu i wychowaniu. Uczymy się ich, sprawdzamy ich skuteczność w praktyce, wiele z nich odrzucamy i szukamy następnych. W tej pogoni zapominamy o sposobach znanych od początku edukacji, np. o rozmowie.
Dział: Artykuły - Spis treści
Zawód pedagoga jest niezwykle obciążający. Nauczyciele pracują przede wszystkim sobą, więc powinni szczególnie dbać o swoją kondycję. Jest to istotne dla skuteczności zawodowej. Przyjrzyjmy się obiektywnym zagrożeniom wynikającym z warunków pracy nauczycieli.
Popularność testów inteligencji nie maleje. Warto więc poznać nie tylko ich zalety, ale i ograniczenia. Inteligencja jest ważną, ale nie jedyną cechą, od której zależą osiągnięcia ucznia. A test inteligencji jest tylko jedną z metod, które mogą wyjaśnić przyczyny trudności dziecka w nauce.
Trzydzieści lat temu Amerykanie – wielcy indywidualiści – odkryli zalety kooperacyjnego uczenia się. Przekonali się, że gdy ludzie walczą o nagrodę wspólnie, całą grupą, zyskuje również każdy z osobna. Dlatego amerykańskie szkoły duży nacisk kładą na naukę współpracy i współpracę w nauce. Jak ich doświadczenia przenieść na polski grunt i zastosować w naszych szkołach?
Czy uczniowie będą się lepiej uczyć, jeśli nauczyciel… zacznie się uczyć od nich? Zamiast nakazów i zakazów da im wolność, a ich uczucia będą dla niego tak samo ważne, jak przygotowanie do lekcji? Carl Rogers, twórca terapii skoncentrowanej na uczniu, uważał, że rezultaty będą świetne. Jednak aby zmienić uczniów, nauczyciel najpierw musi popracować nad sobą.
W Polsce panuje przekonanie, że twórczości nie da się nauczyć. Że zdolności twórcze są wrodzone. Najwięksi krytycy idei nauczania twórczości mówią wręcz, że ta cecha to "dar od Boga", a zatem nie da się jej nauczyć tak, jak się uczy tabliczki mnożenia czy struktury fliszu karpackiego... Są w błędzie! Twórczości można uczyć!
Powszechne jest przekonanie, że wysokość ocen szkolnych jest miarą poziomu zdolności. Określenia najlepszy uczeń i uczeń zdolny traktowane są wręcz jako synonimy. Czy słusznie? Czy prymusi są rzeczywiście najzdolniejszymi osobami w szkole?
Bardzo często szkolne problemy dziecka są sygnałem dysfunkcji systemu rodzinnego. Dziecko, jako najsłabsze ogniwo tego systemu, w pewien sposób pokazuje jego braki. Trudności szkolne dziecka "zatrzymują w biegu" rodzinę, bo pokazują, że dziecko czegoś potrzebuje. Uświadomienie tego rodzicom jest jednym z zadań psychologa szkolnego.
Wielu nauczycieli uważa, że uczniów najlepiej motywują kary. Są przekonani, że jeśli ukarzą sprzeczne z celami nauczania zachowanie ucznia, to uczeń zacznie zachowywać się w sposób przez nich pożądany. Czy mają rację? Zdecydowanie nie! Efektywniej bowiem motywują wzmocnienia.
Wielu nauczycieli uważa, że ich uczniowie osiągną sukces, jeśli od małego będą ze sobą rywalizować. Są w błędzie. Sukces może zapewnić właściwa motywacja, która z konkurowaniem nie ma nic wspólnego. Tylko w atmosferze pozbawionej presji współzawodnictwa dziecko ma szansę przekonać się, że niepowodzenia nie są porażkami, lecz cennymi doświadczeniami.
Dzieci od małego powinny się uczyć walczyć o swoje - uważają niektórzy rodzice i nauczyciele. Czy rzeczywiście tylko w ten sposób można osiągnąć w życiu sukces? Czy wygrana zawsze liczy się bardziej niż porażka? Nie. Można osiągać ważne dla nas cele współpracując z innymi. Dlatego warto nauczyć dzieci zdrowego konkurowania.
Prezentujemy scenariusz trzygodzinnych zajęć dla uczniów starszych klas szkoły podstawowej oraz klas I-III gimnazjum, których celem jest przypomnienie i przećwiczenie właściwych zachowań w sytuacji agresji rówieśniczej oraz rozwijanie empatii i uwrażliwienie na krzywdę innych. Zajęcia przeznaczone są dla klas potrafiących pracować w grupach.