Uczniowie codziennie doświadczają stresu, bo: nauczyciel nie docenił ich wysiłku i niesprawiedliwie ocenił, koledzy wyśmiali, wychowawca kazał zrobić coś, czego nienawidzą... Dlaczego jedni uczniowie reagują agresją, a inni próbują rozwiązać problem?
Dział: Artykuły - Spis treści
Rok temu podjęłam pracę w jednym z przedszkoli w W. Z wykształcenia jestem nauczycielką nauczania początkowego z wieloletnim stażem w szkole podstawowej. Doświadczenia zdobyte w obu tych placówkach skłaniają mnie do różnych refleksji i przemyśleń, między innymi dotyczących relacji z rodzicami naszych podopiecznych. To, co obserwuję w moim przedszkolu, budzi we mnie zdecydowany sprzeciw.
Gdy proponujemy uczniom pracę w grupach, najczęściej jest tak, że jeden uczeń pracuje, inni w najlepszym wypadku przyglądają się, często - niestety - przeszkadzają. Dlaczego? Ponieważ nie potrafią pracować w grupie. Wbrew pozorom, nie jest to łatwa umiejętność i należy ją kształcić na każdym poziomie nauczania. Proponuję lekcję, podczas której uczniowie uświadomią sobie, czym jest praca grupowa. Można ją przeprowadzić na każdym poziomie nauczania - od czwartej klasy szkoły podstawowej do trzeciej klasy szkoły ponadgimnazjalnej. I młodsi, i starsi uczniowie będą w niej uczestniczyć równie chętnie.
Czy szkoła zawsze potrafi odkryć i wspierać różnorodne uzdolnienia i talenty uczniów? Praktyka pokazuje, że w miarę dobrze funkcjonują w szkole ci zdolni i skuteczni. Niestety, uczniowie uzdolnieni, twórczy czy utalentowani na wsparcie i pomoc szkoły nie mogą liczyć. Pokazują to wyniki badań.
Zbyt wysokie lub zbyt niskie oczekiwania nauczycieli dotyczące możliwości osiągnięć edukacyjnych dzieci wpływają na to, w jaki sposób traktują swoich uczniów. To z kolei może być źródłem rzeczywistych zmian w zachowaniach i osiągnięciach uczniów.
Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale pozytywnie wpływa na rozwój dzieci. Osoby poddawane treningowi muzycznemu szybciej i łatwiej uczą się czytać i mają wyższe osiągnięcia w matematyce. Mają lepszą pamięć werbalną i operacyjną.
Dzieci są jak aniołki tylko na zdjęciach, a w życiu jest już gorzej. Są sytuacje, gdy doprowadzają nas do wściekłości. Czy można tego uniknąć? Co zrobić, gdy dzieci znów doprowadzą nas do furii? Uczucia gniewu nie można wyeliminować, ale to nie oznacza, że jesteśmy wobec niego bezsilni!
Dysleksja to specyficzne trudności w nauce czytania. Aby pomóc dziecku dyslektycznemu, trzeba rozumieć, na czym polega złożony proces czytania i wiedzieć, w jaki sposób dziecko dyslektyczne radzi sobie z tekstem.
Dawniej rozumiano czytanie jako sztukę dekodowania znaków graficznych. Współcześnie przyjmuje się, że czytanie jest procesem neuronalnym, polegającym na rozwiązywaniu problemów w umyśle czytelnika. Ta zmiana jest ważna dla nauczycieli, ponieważ modyfikuje sposób nauczania czytania.
„Podstawić nogę” najskuteczniej potrafimy sobie własnymi działaniami. Warto nauczyć się obserwować siebie, by dostrzec nawyki utrudniające nam życie. Dopiero wtedy będziemy mogli aktywnie z nimi zawalczyć. Kluczową jednak sprawą w pracy nad sobą jest wykształcanie nawyków pozytywnych.
Narzekamy na brak zainteresowań uczniów, na ich bierność, brak zaangażowania w działalność społeczną. Narzekamy na dorosłych, że nie idą do wyborów, że nie potrafią „wziąć sprawy w swoje ręce”. Zamiast rwać włosy z głowy, spróbujmy rozwijać kapitał społeczny swoich uczniów.
Jak zmotywować uczniów do nauki? Ten problem spędza sen z oczu wielu nauczycielom. A może warto wypróbować metodę projektu? Samodzielność, świadomość wagi zadań, możliwość decydowania o ich realizacji powodują, że uczniów nie trzeba specjalnie zachęcać do pracy.