Niektóre dzieci muszą zmagać się z dużymi trudnościami: uzależnieniem lub rozwodem rodziców, biedą... Niektórym z nich udaje się pokonać zły los i osiągnąć sukcesy, inni natomiast poddają się i zasilają szeregi wykluczonych. Od czego zależy sukces w walce z losem?
Dział: Artykuły - Spis treści
Dzwonek na długą przerwę. Nauczyciele spotykają się w pokoju nauczycielskim. Rozmawiają przy kawie. Porównują obserwacje, opowiadają o bieżących kłopotach, wzajemnie sobie doradzają. Pragniemy, abyście także na łamach "Psychologii w Szkole" znaleźli chwilę na przerwę i otrzymali od kolegów i koleżanek nauczycieli odpowiedzi na nurtujące Was pytania. Przedstawiony problem i rady udzielane przez nauczycieli komentuje prof. Jarosław Jagieła.
Liczba jedynaków w klasach systematycznie wzrasta. Jedynacy mają specyficzne cechy osobowości. Nauczyciele mogą zrobić wiele, aby dopomóc wydobyć im pozytywne właściwości ich usposobienia, a zminimalizować oddziaływanie tych cech, które stanowią dla nich obciążenie w relacjach z innymi.
Szkoła, zamiast wyrównywać szanse edukacyjne, pogłębia nierówności. System edukacyjny nie wspiera dzieci z rodzin biednych i grup ryzyka. Jak można im pomóc? Trzeba umożliwić im edukację przedszkolną, bo to najskuteczniejszy sposób na wyrównywanie szans edukacyjnych.
Coraz więcej dzieci i młodzieży doświadcza rozmaitych dysfunkcji i zaburzeń, z powodu których spędza wiele miesięcy w szpitalach. Wymagają specjalnego podejścia, ale przede wszystkim pomocy i zrozumienia. Okazuje się, że można zrobić wiele dobrego, ucząc ich gry w szachy.
Konspekt ten został wyróżniony w konkursie magazynu psychologicznego „Charaktery” na scenariusz lekcji z wykorzystaniem edukacji psychologicznej.
Wielu młodych ludzi nie potrafi odnaleźć się w zmieniającym się szybko świecie. Nie potrafią określić, co jest dobre, a co złe, ani jakich dokonywać wyborów. Dlatego od najmłodszych lat trzeba dzieci wprowadzać w świat wartości. Dzisiaj o prawdzie: czym jest i co to znaczy być prawdomównym.
Tylko uczniowie, którzy potrafią dokonywać selekcji najistotniejszych danych, łączyć je sensownie w całość, mogą odnieść sukces edukacyjny. Dzieci z dysleksją takich umiejętności nie mają. Jak zatem z nimi pracować, by mogły efektywnie korzystać ze swojego potencjału intelektualnego?
Uczeń systematyczny, bezkonfliktowy, potrafiący pracować w grupie to prawdziwy ideał. Wydaje się, że klasa złożona tylko z takich uczniów jest marzeniem każdego nauczyciela. Niestety, nie ma takich klas, a gdyby nawet były, to nie każdy nauczyciel byłby nimi zachwycony. Dlaczego?
Każdy nauczyciel wie, że uczniowie mniej zainteresowani lekcją siadają w tylnych ławkach klasy. Potwierdzają tym regułę, że „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.
Szkoła powinna rozwijać zdolności wszystkich uczniów, ale nie może lekceważyć potrzeb uczniów szczególnie zdolnych. Sztuką jest takie połączenie tych perspektyw, aby mogły być realizowane z pożytkiem dla każdego ucznia - zarówno tego bardzo zdolnego, jak i przeciętnego.
To od nauczycieli zależy, czy i w jaki sposób dziecko ujawni swoje możliwości umysłowe. Czy będzie z zapałem kształtowało umiejętności matematyczne, czy też zniechęci się do matematyki.