Tylko pewien procent osób wybitnie zdolnych rozwija swoje zdolności na wysokim poziomie i odnosi życiowy sukces. Dlaczego tak się dzieje? Prof. Wiesława Limont pokazuje czym są zdolności i jak się przejawiają oraz zastanawia się, czy szkoła pomaga, czy szkodzi zdolnym uczniom.
Dział: Artykuły - Spis treści
Sytuacje kryzysowe są wynikiem niespodziewanych i gwałtownych zmian, które zachodzą w szkole i w jej otoczeniu. Olbrzymie zainteresowanie mediów i opinii publicznej oraz niezwykle wysoki ładunek emocjonalny, jaki niesie ze sobą kryzys, łączą się z poważnym zagrożeniem dla podstaw funkcjonowania szkoły, jej tożsamości i wartości, którymi kieruje się w wypełnianiu swojej misji. Odpowiednio przygotowane i wprowadzone we właściwym czasie działania, których celem jest zapobieganie sytuacjom kryzysowym, a w dalszej kolejności zwalczenie już istniejącego kryzysu i uniknięcie jego konsekwencji, powinny opierać się na wiedzy z zakresu public relations.
Gdzie jest granica pomiędzy piciem alkoholu a uzależnieniem się od niego? Jak poradzić sobie z czynnikami ryzyka? Co warto wiedzieć o alkoholu? A wreszcie, co zrobić, gdy doszło do tego, co złe? Te pytania nieustannie pojawiają się w pracy z młodzieżą „po przejściach”. Autorka przedstawia podstawowe pojęcia związane z problemem uzależniania się od substancji zmieniających świadomość. Omawia czynniki ryzyka oraz działania interwencyjne, jakie rodzina i szkoła mogą podjąć wobec dziecka.
Każdy został kiedyś ukarany i każdy wymierzył jakąś karę. Czasem powodowało to zmianę zachowania, a czasem wręcz przeciwnie. Nauczyciel w procesie nauczania i wychowania często sięga po kary i nagrody, nie zawsze będąc przekonanym o słuszności ich stosowania. Autorka wyjaśnia, kiedy i dlaczego kara jest skuteczna, a kiedy lepiej zastąpić ją nagrodą.
Psycholog, wychowawca, naukowiec, autorka wielu istotnych i ważnych dla nauczycieli książek. Postać barwna, interesująca. Z profesor Antoniną Gurycką rozmawiamy o szkole, nauczycielach, psychologii, harcerstwie, przyjaźni i łapaniu na wędkę.
Marzenia pomagają w podejmowaniu decyzji, przyglądaniu się swoim potrzebom i ocenie własnych możliwości. Wspierają proces uczenia się, stymulują twórcze myślenie i pomagają zniwelować negatywne emocje. Autorka przekonuje, że warto zachęcać uczniów do marzeń. Prezentuje ćwiczenia, które nauczyciel może w tym celu przeprowadzić w klasie szkolnej.
Niepowodzenia szkolne często przyczyniają się u dzieci z dysleksją do niskiego poczucia własnej wartości i frustracji. Tworzy się wtedy zamknięte koło - frustracja i zła samoocena powodują nasilanie się niepowodzeń, te zaś wzmacniają negatywny obraz własnej osoby. W efekcie może dojść do negatywnych konsekwencji natury psychicznej. Nauczyciele i opiekunowie powinni zatem pomóc dzieciom dyslektycznym budować pozytywny wizerunek siebie oraz poczucie własnej wartości i godności.
Konformistami są uczniowie, konformistami są nauczyciele - prawdopodobnie nie ma świecie osoby, która nie przejawia zachowań konformistycznych w ścisłym znaczeniu tego słowa. Należy jednakże pamiętać, że nie zwalnia to nas z obowiązku myślenia. Zwłaszcza wtedy, gdy konsekwencje naszych działań dotykają nie tylko nas, ale i osoby w jakikolwiek sposób od nas zależne.
Dobrze przygotowane plany pracy, jasno określone zadania, pokazywanie sposobów ich rozwiązywania, umiejętność słuchania, okazywanie zainteresowania – to tylko niektóre elementy złożonego mechanizmu wzbudzania motywacji. Nauczyciel, który potrafi to robić, może być spokojny o efekty swojej pracy i osiągnięcia uczniów.
Jestem dyslektykiem. Piszę ten tekst z nadzieją, że moja historia pomoże rodzicom i nauczycielom dzieci z dysleksją w pracy z takimi osobami jak ja.
Dorośli często krzywdzą dzieci niezamierzenie, nie zdając sobie z tego nawet sprawy, a nieraz - paradoksalnie - uważając, że robią to dla ich dobra. Gdyby było inaczej, należałoby zakładać złą wolę rodziców, nauczycieli, opiekunów... Krzywdzenie dzieci niejako "przy okazji" można nazwać agresją "nie wprost".
Mediacje szkolne mogą stać się nową metodą wychowawczą, alternatywą dla dotychczasowego systemu wychowawczego. Odciążają bowiem nauczyciela z niewdzięcznej roli sędziego i kata, a uczniom dają szansę prawdziwego zrozumienia przyczyn konfliktu i sprawiedliwej rekompensaty. Szkolne punkty mediacji dopiero wchodzą do szkół, ale ogromne zainteresowanie nimi każe myśleć z optymizmem o przyszłości tej formy radzenia sobie z konfliktami.