Martin Seligman z uniwersytetu w Pensylwanii wykazał, że optymizm sprzyja poczuciu kontroli sytuacji, pesymizm - poczuciu bezradności. Obydwa te odczucia mają głębokie zabarwienie emocjonalne, a poprzez mechanizmy psychosomatyczne - wpływ na stan zdrowia.
Autor: Redakcja
Długo całe bogactwo przejawów pamięci przypisywano jednemu systemowi, pozwalającemu zarówno zapamiętywać na chwilę numer telefonu, jak i korzystać z nabytej wiedzy o świecie, zatańczyć sambę, wyrecytować fragment „Pana Tadeusza”, doznać ponownie wzruszenia przy dźwiękach piosenki z dawnych lat i zadumać się nad kolejami własnego losu.
Podglądanie bliźnich jest stare jak świat, nigdy jednak nie przybrało takich rozmiarów jak w naszych czasach. Dlaczego? Bo współcześni ludzie tęsknią za intymnością i bliskością z drugim człowiekiem, rozpaczliwie poszukują mocnych więzi rodzinnych i społecznych, których nie potrafią już budować.
Masz prawo być zdenerwowany, ale umiej zrozumieć drugiego człowieka, nie jego oceniaj, ale jego uczynek. Wybacz mu jego czyn albo osądź ten czyn, ale nie osądzaj człowieka.
Wyobraźnia scala to, co niemożliwe do scalenia. Tworzy światy nieistniejące, a istniejące nasyca barwą i sensem. A potem łączy jedne z drugimi. Zmusza do wędrowania.
Czym jest inteligencja? Czy ludziom z wysokim IQ żyje się łatwiej? Czy inteligencja różni się w zależności od rasy lub płci? Rozwiewamy mity i przesądy związane z inteligencją.
Wystarczy nam nawet niewielkie potknięcie osoby cnotliwej, abyśmy uznali ją za grzeszną. Ale jeśli człowiek inteligentny zrobi coś głupiego, uznamy to za „wypadek przy pracy”.
Jedni ciągle się spóźniają, inni są skrupulatnie punktualni. Każdy z nas ma swoją prywatną „linię czasu”. Mormoni ze stanu Utah widzą ponoć czas pomiędzy minutami i potrafią nim gospodarować. Dla Indian Navaho z Arizony czas jest niczym otaczająca ich przestrzeń - jedynie „tu i teraz”.
Im bardziej człowiek jest zdyscyplinowany wobec czasu, w im większym stopniu go wykorzystuje, tym prędzej mu czas ucieka.
Światło stale kojarzy się z dobrem, szczęściem, radością itd., natomiast mrok, ciemność – z lękiem, nieszczęściem. Jednak lekarze bardzo rzadko zajmowali się badaniem związków pomiędzy światłem lub jego brakiem a nastrojem, czy nawet stanem zdrowia ludzi. Przynajmniej w literaturze niewiele jest śladów takich zainteresowań.
O Szwajcarze, który postanowił zostać Żydem ocalałym z Zagłady – pisze Andrzej Tyszczyk.
Podatność na placebo nie ma żadnego związku z podatnością na sugestię – przekonuje PRZEMYSŁAW BĄBEL.